adwords | marcinkowalik.online

Grupy na Facebooku: 3 przykłady na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych (MDAU 050)

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń„ dzięki darmowym poradom. Zarejestruj się aby otrzymywać porady.

Pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych na Facebooku

Z tego odcinka podcastu dowiesz się:

  • jak dzięki swojej grupie na Facebook zdobywać klientów ubezpieczeniowych
  • jakie są dobre praktyki prowadzeni grupy na Facebooku
  • co oznacza dla Ciebie jako dla agenta zmiana w algorytmie Facebooka
  • jak inni agenci pozyskują klientów ubezpieczeniowych dzięki grupom na Facebooku

Transkrypcja:

Dobry wieczór, cześć, nazywam się Marcin Kowalik i pomagam fajnym firmom – w tym również agentom ubezpieczeniowym – w marketingu, w pozyskiwaniu klientów przez Internet czy też w sprzedaży.

Witam serdecznie na tym Facebook Live. Miło mi, że goszczę w Twoim domu albo na Twoim smartfonie. Za chwilę zaczynamy, napisz proszę w komentarzu z jakiego miasta jesteś – to jest dla mnie bardzo ważne. I też napisz proszę – moja uprzejma prośba – skąd wiesz o tym Facebook Live, czyli skąd dowiedziałeś się/dowiedziałaś się o tej transmisji na żywo.

To jest też dla mnie bardzo ważne, bo dzięki temu mogę jeszcze lepiej, jeszcze efektywniej pomagać Tobie, pomagać agentom ubezpieczeniowym i innym osobom zainteresowanym.

Dzisiaj pogadamy trochę. To będzie monolog, ale mam nadzieję, że też z Twoim, z Waszym aktywnym udziałem. Pogadamy o tym, jak grupy na Facebooku mogą pomagać w marketingu, w sprzedaży ubezpieczeń agentowi ubezpieczeniowemu.

Zanim przejdę do konkretów, to damy jeszcze dosłownie chwilę spóźnialskim różnego rodzaju, tym którzy z jakiegoś powodu się spóźnią.

Też komentujcie czy mnie tutaj dobrze słychać, czy dobrze widać ten pierwszy slajd prezentacji, to jest dla mnie bardzo ważne.

Ta prezentacja, którą dzisiaj tutaj będę pokazywał to jest tak naprawdę prelekcja, prezentacja, szkolenie – jak zwał tak zwał – która jest częścią Szczytu Ubezpieczeniowego 2018. Szczyt Ubezpieczeniowy 2018 to jest – zaraz to zobaczycie – taka jedyna w Polsce stworzona Internetowa konferencja.

Specjalnie tylko i wyłącznie dla agentów ubezpieczeniowych. Dlaczego to jest ważne? To jest ważne dlatego, że pod adresem szczytubezpieczeniowy.pl jest zgromadzona olbrzymia wiedza praktyków, szkoleniowców, ale też ludzi reprezentujących branżę ubezpieczeniową. (Cześć Bogusz, dzięki, że jesteś).

I tylko zanim przejdziemy do tej mojej prelekcji, którą Wam obiecałem okazać, tylko opowiem wam, jak fajni ludzie brali udział w tym roku w tej konferencji.

Dostęp do wszystkich szkoleń tych ludzi możecie mieć. Po kolei: Dariusz Szlas (Unilink), Marcin Osman – fantastyczny człowiek, Dariusz Halczok (OVB), Adam Kubicki – praktyk i trener biznesu, dr Filip Przydróżny, Paweł Styperek reprezentujący refericon.pl – genialne narzędzie do pozyskiwania klientów z polecenia, czyli to na czym agentom ubezpieczeniowym bardzo zależy.

Mirosław Szymański z home.pl mówił o Google i Facebooku w sprzedaży ubezpieczeń, Bogusz Pękalski (polisawchmurze.pl) – też reprezentujący świetne narzędzie CRM, niezbędne do pracy agenta ubezpieczeniowego.

Waldemar Poberejko (gruplowe.pl) – mistrz jeżeli chodzi o sprzedaż grupówek, Michał Hładki – praktyk, agent ubezpieczeniowy, świetnie władający nowoczesnymi mediami, np. Facebookiem i video.

Izabela Krejca-Pawski również miała prelekcję podczas szczytu ubezpieczeniowego – Izabela omawiała trzy najczęstsze błędy w branży ubezpieczeniowej, jeżeli chodzi o umawianie spotkań.

Marcin Rzetecki z CHester CRM – też narzędzie CRM-owe niezbędne w pracy agenta, Marcin Konopka (Berg System) – również bardzo ważne narzędzie w pracy agenta ubezpieczeniowego. Takie narzędzie też przedstawiał Maciej Biegajewski – dokładnie mówił o automatyzacji w pracy agenta ubezpieczeniowego.

Łukasz Chwiszczuk mówił o tym jak skutecznie robić kampanie Google AdWords dla branży ubezpieczeniowej. A ja, czyli Marcin Kowalik, mówiłem o grupach na Facebooku: 3 przykłady na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych.

I teraz jutro – do końca jutrzejszego dnia – dostęp do tych wszystkich 16 szkoleń jest w cenie 197 zł, od wtorku cena wzrośnie do 297 zł.

Ale my, moi drodzy, dzisiaj tutaj spotkaliśmy się po to, żebym ja mógł wam opowiedzieć właśnie tę jedną moją prelekcję, którą miałem zaszczyt i przyjemność przedstawiać podczas Szczytu Ubezpieczeniowego.

No dobrze, wracamy więc do konkretów. Grupy na Facebooku: 3 przykłady na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych.

Czy wszystko dobrze słychać? Mam nadzieje, że tak, że technicznie wszystko gra. Podejrzewam, że obraz widzicie. W tej chwili zawartość mojego PowerPointa – dajcie proszę znak czy faktycznie widzicie teraz slajd.

Dajcie proszę znak, że też mnie dobrze słychać i stale nieustająco piszcie skąd się dowiedzieliście o tej transmisji oraz z jakiego miasta jesteście. (Renata, bardzo mi miło, że Toruń też słucha i ogląda).

Przechodzimy do konkretów, Marcin Kowalik.

Powiedziałem wam już na początku, że pomagam agentom ubezpieczeniowym w marketingu i pozyskiwaniu klientów, prowadzę też podcast Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego i zapraszam was serdecznie do słuchania tego podcastu.

Bogusz pisze, że jest slajd, słychać dobrze – super, cieszę się.

Można by zadać pytanie: dlaczego agent ubezpieczeniowy powinien myśleć strategicznie o Facebooku?

No i ja na to pytanie potrafię i chciałbym odpowiedzieć na kilka sposobów.

Przede wszystkim – po pierwsze – największy polski ubezpieczyciel, czyli PZU, wprost w jednym z tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej pisał i mówił ustami swoich przedstawicieli, że warto być dostępnym ze stroną www, z profilem na Facebooku i z wizytówką Google Moja Firma jako agent ubezpieczeniowy.

To wszystko wspiera Twoją obecność jako agenta ubezpieczeniowego w Internecie i to wszystko pomaga Tobie pozyskiwać klientów na ubezpieczenia.

Nie będziemy dzisiaj mówić o Google Moja Firma – to jest osobny temat, nad tym tematem też się pochylimy innym razem.

Nie będziemy mówić o profilu na Facebooku, nie będziemy mówić o stronie www agenta ubezpieczeniowego, nie. Dzisiaj skupimy się na grupach na Facebooku – za chwilę powiem dlaczego są ważne.

Dodatkowo, moim zdaniem, bardzo ważnym argumentem, który przemawia za tym, dlaczego myśleć strategicznie o Facebooku, jeżeli chodzi o bycie agentem ubezpieczeniowym, to jest ten fakt, że Polacy spędzają średnio na Facebooku ok. 2 godziny dziennie.

To jest z jednej strony fajna statystyka, z drugiej strony to trochę przerażające.

Ale jak popatrzycie na zachowanie swoje, swojej rodziny, swoich bliskich, to na pewno wiele z was potwierdzi ten fakt, że spędzamy na Facebooku bardzo dużo czasu.

To jest trochę taki nasz wypełniacz czasu. Jeżeli się nudzimy na komórce, to odpalamy Facebooka właśnie i tam przeglądamy sobie, co tam się ciekawego dzieje.

Więcej na ten temat, jak to PZU postrzega Facebooka czy też obecność w Google, możecie znaleźć pod tym adresem, który jest pokazany na slajdzie (http://marketingdla.pl/mdau-038) – to jest cały odcinek podcastu właśnie na ten temat. Ale idziemy dalej.

Dlaczego warto inwestować jako agent w grupy na Facebooku? Inwestować w sensie swój czas oczywiście, bo tutaj Twój czas, jako agenta ubezpieczeniowego, jest kluczowy.

Dlaczego warto inwestować? Bo to jest tak (ja to opowiadam z perspektywy właściciela grupy na Facebooku oraz osoby która w kilku grupach jest uczestnikiem, członkiem) – każdy członek grupy otrzymuje powiadomienie o nowym poście.

Czyli teraz – jeżeli masz stronę fanów na Facebooku to tylko 1% bodajże Twoich fanów na Facebooku zobaczy faktycznie ten Twój post, który udostępnisz, który opublikujesz na swoim fanpage’u.

No niestety taka jest prawda, prawda boli. Natomiast jeżeli masz swoją własną grupę na Facebooku i opublikujesz coś na tej grupie, to powiadomienie o tym, że np. Jan Kowalski na grupie Ubezpieczenia Jan Kowalski opublikował jakiś post, dostaną wszyscy członkowie tej grupy.

Wszyscy. Dostaniecie takie powiadomienie – ta ikonka tej kuli ziemskiej się zaświeci na biało. I to zdecydowanie zwiększa zasięg waszych postów – postów, które udostępniacie na waszej grupie. To jest pierwszy fakt.

Drugi fakt, to jest tak trochę z autopsji – po przekroczeniu takiego punktu, jakim jest posiadanie 1000 członków w grupie, ta grupa zaczyna żyć własnym życiem.

Bo zanim dojdziemy do tego momentu to trzeba zainwestować sporo czasu w nakręcanie tej grupy, w zapraszanie tam członków, czy też po prostu w animowanie ich i publikację treści.

A po tysiącu członków, użytkowników już te reakcje dzieją się tam same.

Członkowie tej grupy sami zaczynają publikować ciekawe treści i zawiązują się ciekawe rozmowy. To jest drugi fakt czy też argument.

Kolejny i chyba kluczowy ważny fakt to jest to, że budujesz społeczność.

Tworząc taką grupę, będąc administratorem takiej grupy budujesz społeczność wokół jakiejś idei, jakiegoś problemu, jakiejś grupy docelowej i to jest myślę, że taki podstawowy kamień, podstawowa cegła do zbudowania swojej grupy na Facebooku – żeby dawać rozwiązanie jakiegoś problemu, żeby skupiać się wokół jakiegoś problemu, wokół jakiejś idei, wokół jakiejś grupy docelowej.

I też troszkę z autopsji i też patrząc po innych grupach, skierowanych również do agentów ubezpieczeniowych, mogę powiedzieć, że z czasem, będąc administratorem takiej grupy, możesz się naturalnie stać taką osobą mającą wpływ na decyzję. (Cześć Paulina).

Ja tutaj w cudzysłowie napisałem „influencerem”, bo unikam tego słowa, ale naprawdę z czasem możesz stać się – no może osobą publiczną to jest złe słowo – ale staniesz się osobą mającą wpływ na decyzje osób, które właśnie są członkami tej grupy.

To jest oczywiście proces, to nie jest łatwe, to wymaga dużo pracy i dużo poświęconego czasu, ale taka jest prawda.

OK, idziemy dalej.

Mówiłem, że dostaniecie ode mnie trzy przykłady na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych dzięki grupom na Facebooku i to się za chwilę wydarzy.

Natomiast warto byłoby, żebyście poznali grupę na Facebooku, która jest skierowana do agentów ubezpieczeniowych – moją grupę na Facebooku.

Ta grupa nosi nazwę Mistrzowie Marketingu i Sprzedaży Ubezpieczeń, na slajdzie widzicie jej adres (https://www.facebook.com/groups/MMiSU).

Ona ma charakter zamknięty. To znaczy, że jeżeli zgłosicie się, że chcecie się tam dostać, być członkiem takiej grupy, to ja oczywiście was tam przyjmę, natomiast weryfikacja jakaś tam też ma miejsce, nie każdy może tam wejść.

O czym rozmawiamy na tej grupie? Na tej grupie pomagamy sobie wzajemnie w marketingu, w sprzedaży ubezpieczeń, wymieniamy się ciekawymi pomysłami, ciekawymi case studies czy też tak jak ja tutaj na tym przykładzie – zadałem pytanie: jakie książki polecacie do przeczytania agentom ubezpieczeniowym? (Cześć Agnieszka).

I to jest fajne pytanie, które z jednej strony nam pokazuje, jaki charakter ma grupa, z drugiej strony daje bardzo fajne pole do popisu członkom tej grupy. I uwierzcie mi – tam jest bardzo dużo bardzo fajnych odpowiedzi.

Zdaje się 10 komentarzy było kiedyś, teraz jest ich więcej. Świetna skarbnica wiedzy na temat tego, jakie książki kupić albo przeczytać będąc agentem ubezpieczeniowym. I to jest przykład grupy skierowanej do agentów ubezpieczeniowych.

Zanim przejdę do pierwszego przykładu na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych, mam do was zwyczajną prośbę – piszcie w komentarzach skąd jesteście, z jakiego miasta jesteście i skąd się dowiedzieliście i o tym, że ten Facebook Live ma miejsce.

Kolejny przykład na ciekawą interakcję w grupach na Facebooku, też wzięty z mojej grupy Mistrzowie Marketingu i Sprzedaży Ubezpieczeń – tak naprawdę to nie jest tylko moja grupa, tak naprawdę to jest grupa tych wszystkich członków, którzy tam biorą czynny udział – to jest post Macieja Biegajweskiego.

I popatrzcie, to jest ciekawy przykład, że to nie ja jestem autorem tego postu tylko członek grupy. Ten członek stworzył raport o tym jak dyrektywa IDD wpłynęła na rynek pośrednictwa ubezpieczeniowego w Polsce – ciekawy dokument, który może pomóc trochę właśnie członkom tej grupy.

To jest wartościowa treść, która w jakiś sposób rozwiązuje jakiś problem tej grupy odbiorców. I to chciałem wam pokazać jako przykład tego prawidłowego budowania grup na Facebooku – rozwiązujemy jakieś problemy grupy docelowej.

Za chwilę pokażę wam pierwszy przykład – fajny przykład na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych dzięki grupom.

Warto jeszcze żebyśmy przypomnieli sobie w zmianach w algorytmie Facebooka, które miały miejsce kilka tygodni, kilka miesięcy temu.

I wprost Mark Zuckerberg powiedział o tym, że – w dużym skrócie – zasięg, który możemy zyskać dzięki fanpage’owi na Facebooku będzie zdecydowanie mniejszy przez te zmiany w algorytmie Facebookwym.

Bardziej promowane będą informacje, które są dystrybuowane przez profile prywatne – o tym jeszcze kiedyś pogadamy.

Na znaczeniu zyskują też powoli grupy na Facebooku, ważna informacja.

Jeżeli chcecie więcej na ten temat, to macie znowu link na slajdzie do całego odcinka podcastu (http://marketingdla.pl/mdau-032), który na ten temat opowiada.

No dobra, jedziemy z pierwszym przykładem.

I teraz – jak ja szukałem tych przykładów na dobre zdobywanie klientów ubezpieczeniowych dzięki grupom na Facebooku? Jak ja szukałem tych przykładów?

Otóż w wyszukiwarce Facebookowej wpisałem sobie słowo „ubezpieczenia” albo „ubezpieczenie” i przełączyłem się na zakładkę Grupy.

I dzięki temu dostałem informacje o wszystkich grupach na Facebooku, które w swojej nazwie albo w opisie maja słowo „ubezpieczenia”.

Dla przypomnienia – oglądasz transmisję na żywo, na temat: Grupy na Facebooku: 3 przykłady na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych – jest to jedna z 16 prelekcji, szkoleń, które są częścią pakietu, częścią konferencji szczytubezpieczeniowy.pl.

Dobrze i teraz tak – co jest fajne w tym przykładzie? Bardzo fajne w tym przykładzie jest to, że osoba, która sobie założyła tę grupę zrozumiała, że nie ma sensu sprzedawać ubezpieczeń wszystkim, którzy są w Belgii.

Ta osoba stwierdziła, że lepiej jest sobie stworzyć niszę i w tej niszy operować. I niszą dla tej osoby i zarazem grupą odbiorców docelowych, potencjalnych klientów, są Polacy, którzy szukają ubezpieczeń w Belgii. 403 członków, trzy nowe posty w ciągu ostatnich 30 dni – niedużo, ale pewnie merytorycznie są na wysokim poziomie.

Co widzimy od razu, jak wejdziemy na tę grupę? Widzimy jasny przekaz, że założyciele tej grupy są doradcami finansowo-ubezpieczeniowymi i pomagają oni Polakom mieszkającym w Belgii w zakresie takich podstawowych pierwszych kroków, czyli dostęp do służby zdrowia, uzyskanie środków finansowych, zabezpieczenie kredytów, ubezpieczenie firm działających na terenie Belgii, polisy oszczędnościowe dla dzieci.

Czyli już na dzień dobry właściciele, organizatorzy tej grupy bardzo jasno pokazują w czym mogą pomóc, sterując w ten sposób też trochę dyskusją z jednej strony, a z drugiej strony przygotowując sobie potencjalnych klientów na to, w jaki sposób mogą im pomóc – świetna sprawa.

Drugi przykład – mój ulubiony. I tutaj trochę o nim pogadam. Tutaj mamy grupę, która ma 1600 członków, nazywa się ona Żeglarze – Ubezpieczenia dla Uczestników Rejsów Morskich.

I to co jest super w tej grupie, to jest to, że jest ona założona przez pasjonatkę, przez osobę, która faktycznie się tymi tematami interesuje – tematami morskimi, żeglarskimi – więc zna od podszewki potrzeby, problemy swojej grupy docelowej.

I od razu nazwa tej grupy ponownie bardzo jasno określa, kto powinien się znaleźć w tej grupie i czego po tej grupie możemy się spodziewać. Nie będą do tej grupy wchodzić piekarze czy też kierowcy rajdowi. Nie.

Ta grupa będzie polecana dalej żeglarzom, bo to jest środowisko fajne, takie – nie chciałem powiedzieć, że zamknięte w sobie – ale nawzajem się wspierające.

I od razu widząc nazwę tej grupy, ja gdybym był żeglarzem i gdybym potrzebował ubezpieczenia, wiedziałbym, że tam mogę otrzymać wsparcie. (OK, ktoś mnie atakuje na fejsie, nie wiem kto, ale skupię się dalej na prelekcji, więc jeżeli coś pilnego, ważnego, to sorry, ale musisz poczekać drogi rozmówco, albo możesz zawsze dać komentarz pod tą transmisją albo dać mi lajka, serduszko, albo jedno i drugie).

Powałkujmy jeszcze i zostańmy w klimacie tej grupy Żeglarze – Ubezpieczenia dla Uczestników Rejsów Morskich. Administratorka, czyli założycielka – Pani Sylwia Graba – też wprost, od razu „na dzień dobry” w powitaniu mówi i jakby pisze czego się możemy spodziewać po tej grupy.

Też od razu przełamuje lody, bo od razu pisze że łączy pracę z pasją, pisze że żeglarstwo to jest jej pasja i że jest świadoma, jakie ryzyka za sobą niesie ta pasja. Dlatego też może wesprzeć właśnie taką drugą kamizelką ratunkową, czyli ubezpieczeniem, które może objąć jachty morskie, śródlądowe i tak dalej.

Chcecie coś ubezpieczyć – pytajcie śmiało, na pewno znajdę rozwiązanie. I też popatrzcie że jest od razu pokazany kontakt, czyli jest od razu e-mail jak i numer telefonu. Sam ten header czy też tło, czy też główna grafika tej grupy, też pokazuje wprost kontakt do Pani Sylwii i ma też charakter marynistyczny – bardzo fajny przykład.

Natomiast jak Pani Sylwia sobie radzi z prowadzeniem tej grupy? Radzi sobie bardzo fajnie, bo w jednym z postów na tej grupie pisze, co warto wiedzieć o OC Skippera – dlaczego Skipper potrzebuje ubezpieczenia OC. To są rzeczy, o których wiedzą – nazwijmy to – wyjadacze, doświadczeni żeglarze.

Natomiast ci początkujący pewnie wielu rzeczy nie wiedzą i nie mają świadomości. I tutaj serwując treści potrzebne dla danej grupy docelowej, treści które tak naprawdę jeszcze nie są treściami sprzedażowymi, Pani Sylwia sprytnie, ale też w kulturalny i fajny sposób, przygotowuje sobie swoich przyszłych potencjalnych klientów, edukując ich jednocześnie.

Jak sobie dalej Pani Sylwia Radzi? Pani Sylwia sobie radzi dalej bardzo fajnie, bo np. pokazuje zdjęcia ze swojej obecności na targach w Szczecinie. Szkoda, że nie wiedziałem, bo jak bym wiedział, to bym Panią Sylwię odwiedził i bym powiedział jaką fajną robi robotę prowadząc tę swoją grupę na Facebooku.

Czyli Pani Sylwia pokazuje, że ma wyluzowane podejście do siebie, że jest frontem do klienta, że jest obecna na różnego rodzaju targach. (Jeżeli teraz dołączyłeś drogi widzu to proszę został komentarz z informacją z jakiego jesteś miasta i skąd się dowiedziałeś o tym Facebook Live, a my jedziemy dalej).

Przykład numer 3. Ale będą bonusy, także na trzech przykładach się nie zatrzymamy, nie bójcie się. Przykład numer trzy z naszego lokalnego poletka, to są UBEZPIECZENIA WROCŁAW I OKOLICE 🙂 – tutaj mamy 233 członków i mamy też jasny przykład, że na samym początku administrator tej grupy – Pani Joanna – piszę wprost po co powstała ta grupa.

Powstała po to, żeby szybko i sprawnie dotrzeć do ludzi, którzy szukają najtańszych ubezpieczeń, ale też do agentów, którzy mogą pomóc w tym temacie. Pani Joanna też wprost pisze jak działamy: prosimy o napisanie wiadomości prywatnej czego potrzeba, my odpowiadamy pytając o najważniejsze dane itd.

Też jest podany adres biura. I mamy fajny przykład tego, co się może dobrego wydarzyć na takiej grupie, jeżeli taką grupę prowadzimy – pojawiła się potencjalna klientka, Kasia i pisze na tej grupie „Cześć, czy ktoś mi może przybliżyć kwestie ubezpieczenia zdrowotnego?

Obecnie nie pracuję i chcę na ten czas się ubezpieczyć, ale zupełnie nie wiem gdzie, co, jak i za ile. Pomocy.” I zgłaszają się administratorzy, agenci, którzy mogą potem poprowadzić Panią Katarzynę za rękę i pomóc dalej. Też fajny pomysł ze strony Pana Mariusza – jednego z administratorów tej grupy UBEZPIECZENIA WROCŁAW I OKOLICE 🙂 – to jest po prostu prośba o polecenie tej grupy dalej.

Pan Mariusz wtedy w poście napisał na grupie: „Polecajcie grupę znajomym, aby jak najwięcej mogło skorzystać i zaoszczędzić :)”.

OK, obiecałem trzy przykłady, ale zrobimy więcej, żebyście mieli trochę więcej fajnych przykładów i trochę więcej fajnych inspiracji. Przykład numer 4. z tych trzech obiecanych to jest Polacy w Dreźnie *Praca *Mieszkania *Ubezpieczenia *Transport.

Tutaj mamy 706 członków i administrator tej grupy kieruje tę grupę do Polaków zamieszkałych w mieście Drezno. Ta grupa jest polskojęzyczna, więc jest skierowana do Polaków i ma pomóc w znalezieniu pracy, mieszkania, ubezpieczenia czy też transportu.

I jednym z postów na tej grupie jest taki post – nazwijmy to – sprzedażowo-informacyjny. Jest napisane, co taka Pani Dorota oferuje, jeżeli chodzi o ubezpieczenia, jak się można z nią skontaktować.

Czyli popatrzcie, że administrator tej grupy, czyli Pani Dorota, prawdopodobnie razem z dostawcami usług transportowych, usług dotyczących nieruchomości czy też pracy założyła grupę, którą nazwała właśnie tak jak nazwała, a jej poletkiem – że tak powiem – są ubezpieczenia i w tym temacie może pomóc potencjalnym klientom i to jest świetne miejsce do kontaktu.

Kiedyś były fora internetowe, kiedyś były kluby, w których można było się spotkać, tam gdzie Polonia się mogła spotykać za granicą, a teraz jest po prostu Facebook i są grupy na Facebooku.

I mamy tutaj przykład, ktoś pyta: „Czy ktoś z Was orientuje się jak to jest z ubezpieczeniem, kiedy kończy nam się umowa z pracodawcą? Obowiązuje nas okres wypowiedzenia ubezpieczenia? Czy rozwiązuje się ono automatycznie?”.

I mamy w jednym miejscu zgromadzonych potencjalnych klientów, którzy są w naszym obszarze geograficznym i którzy mają potrzeby na jakie możemy im pomóc.

Piąty – ostatni – przykład to jest grupa o wdzięcznej nazwie Krankenkasse Ubezpieczenia GermanyPotega Versicherung – oryginalna nazwa, trzeba przyznać.

Natomiast grupa ta ma 1000 członków i ma aż trzy posty dziennie, co wskazuje na to, że ruch tam jest spory i ma ona wiele osób zainteresowanych ofertami. Polaków w Niemczech też jest sporo przecież.

I mamy tutaj przykład takiego kolorowego postu mocno reklamowego, który mówi o tym: „Hej! Nowa Praca? Nowe Ubezpieczenie? Nowy Rok!!! Przywitaj OD NOWA wszystko na nowo!”. I tutaj post nas namawia do tego, żeby skorzystać z oferty wsparcia agenta ubezpieczeniowego.

Ale podsumowując, bo gadam już prawie pół godziny, a na jutrzejszy dzień do pracy też trzeba się przygotować…

Podsumowując – gdyby mnie ktoś pytał jaka jest recepta na idealne zakładanie grupy, która kiedyś w przyszłości da Ci klientów ubezpieczeniowych – to stwórz grupę na Facebooku wokół jakiegoś problemu, jakieś społeczności, grupy docelowej albo idei.

Nie twórz grupy dla samej sprzedaży ubezpieczeń, bo to nie zadziała. Czyli gdybym był agentem ubezpieczeniowym, to nie powinienem zakładać grupy, która się nazywa Ubezpieczenia Marcin Kowalik Szczecin.

Raczej powinienem się skupić wokół jakiejś niszy. Na przykład, jeśli sprzedaję ubezpieczenia dla sportowców, to powinienem stworzyć grupę, która np. mówi Świadomi sportowcy albo coś takiego.

Albo Przedsiębiorczy sportowcy, albo Sportowa przyszłość – i na takiej grupie powinienem publikować treści, które w jakiś sposób rozwiązują problemy mojej grupy docelowej.

Oczywiście łatwiej jest, kiedy taką grupę się tworzy z innymi partnerami – to jest może jakiś pomysł.

Natomiast namawiam, żeby tworzyć tę grupę na Facebooku wokół jakiegoś problemu, wokół jakiejś społeczności, grupy docelowej albo idei. Ważne jest aktywne promowanie danej grupy.

Ja członków mojego newslettera czy też osoby, które słuchają mojego podcastu namawiam, żeby dołączyły też do grupy Mistrzowie Marketingu i Sprzedaży Ubezpieczeń, bo razem raźniej rozwiążemy jakieś problemy.

Ciekawym pomysłem jest też zaangażowanie jakiegoś partnera biznesowego albo innej firmy, która ma podobną, zbieżną grupę docelową do Twojej. Razem możecie taką grupę na Facebooku tworzyć.

Czyli jeżeli Ty sprzedajesz ubezpieczenia w Berlinie, a Twój partner biznesowy np. organizuje transport z Polski do Berlina, ze Szczecina do Berlina, to jest to jakiś pomysł, żeby razem założyć grupę.

Bo ten Twój partner przecież wozi tych ludzi do Berlina, więc wśród tych jego klientów, prawdopodobnie jest wielu potencjalnych klientów na Twoje usługi.

Przede wszystkim bardzo ważne jest żebyś zidentyfikował/zidentyfikowała swoją niszę docelową, bo nie ma sensu mówienie do wszystkich, jest sens mówienie do tych ludzi, do których chcesz dotrzeć, którzy są otwarci na Twoją ofertę.

To nie jest łatwe, to zajmuje sporo czasu, ale to działa. I to – po pierwsze – może zbudować Twój wizerunek, Twoją markę osobistą agenta ubezpieczeniowego, a po drugie – możesz sobie z czasem tworzyć potencjalnych klientów, którzy widzą w Tobie profesjonalnego agenta ubezpieczeniowego, którzy widzą w Tobie transparentnego przedsiębiorcę, człowieka, któremu można i trzeba zaufać.

To chyba byłoby na tyle. Miały być trzy przykłady, było 5. – ale tak się rozpędziłem.

Dla przypomnienia, moi drodzy, to jest tak, że oglądaliście teraz właśnie na żywo tak naprawdę prelekcję – jedną z 16 prelekcji, które są częścią pierwszej i jedynej internetowej konferencji, stworzonej specjalnie dla agentów ubezpieczeniowych, czyli Szczytu Ubezpieczeniowego.

Wszystko jest dostępne na szczytubezpieczeniowy.pl, wszystkie prelekcje można obejrzeć w postaci video.

Do poniedziałku – do północy – cena za te wszystkie 16 prelekcji wynosi 197 zł, od wtorku – od godz. 00:01, od północy – ta cena wzrośnie do 297 zł.

Natomiast dosłownie jeden czy dwa fragmenty z różnych prelekcji z edycji tej czy też poprzedniej można zdobyć poprzez zdobycie tzw. darmowego biletu.

Natomiast jeśli chcesz mieć dożywotni dostęp na zawsze do wszystkich 16 prelekcji z tej edycji z fantastycznymi prelegentami oraz z moją skromną osobą – z tą prelekcją, którą właśnie opowiadałem – to wejdź na szczytubezpieczeniowy.pl i tam kup dostęp VIP video.

Dziękuję bardzo za wasz czas, pomimo późnej niedzielnej pory, a ja już teraz przygotowuję się na jutrzejszy dzień pracy i życzę wam dobrej nocy.

I komentarze są bardzo mile widziane – czy wam to coś pomogło?

Czy będziecie zakładać grupę na Facebooku jako agent ubezpieczeniowy? Czy mogę wam w czymś pomóc? To śmiało – moja uprzejma prośba – komentujcie. Komentarze z waszej strony do mnie, to jest taki tlen dzięki któremu można oddychać. Dzięki, do usłyszenia, pa, dobranoc.


Poprzedni odcinek podcastu:

Jak zdobyć 500 uczestników na konferencję internetową. Czyli o organizacji Szczytu Ubezpieczeniowego (MDAU 049)

Następny odcinek podcastu:

Pierwszy lokalny Szczyt Ubezpieczeniowy w Szczecinie i automatyczne pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych na Facebooku dzięki chatbotom (MDAU 051)

 

Internet jako funnel sprzedaży ubezpieczeń online – direct (MDAU odcinek 004)

Dołącz do 819 sprytnych agentów i zapisz się do newslettera:

Wykorzystanie Internetu do pozyskiwania klientów na ubezpieczenia

rp_Podcast-marketing-dla-agenta-300x300.jpgWywiad po konferencji

O konferencji “Ubezpieczenia – nowoczesne kanały komunikacji i ich efektywność w sprzedaży 2015” organizowanej przez multiexpo.pl/ pisałem już rok temu. Wtedy przedstawiłem Wam ciekawą prezentację Pani Anny Zbyszewskiej-Hryniewicz, Dyrektor ds. Planowania Finansowego AVIVA (“Alternatywne i innowacyjne kanały informacji i sprzedaży usług ubezpieczeniowych od Agenta do Facebooka”).

Albert Hupa - IRCenter.pl

Albert Hupa – IRCenter.pl

Dziś przedstawiam Wam kolejny odcinek podcastu “Marketing dla agenta ubezpieczeniowego” w którym Albert Hupa przeprowadza nas przez wybrane, najciekawsze slajdy kolejnej prezentacji z tamtej konferencji. Prelekcja miała tytuł “Internet jako funnel sprzedaży ubezpieczeń online – direct” a celem mojej rozmowy z Albertem jest próba wyciągnięcia wniosków pomocnych agentom ubezpieczeniowym w jeszcze wydajniejszym pozyskiwaniu klientów przez Internet.

 

Marcin Kowalik:
Witam w kolejnym odcinku podcastu „Marketing dla agenta ubezpieczeniowego”. Ja nazywam się Marcin Kowalik.
Dzisiaj będzie to bardzo ciekawy odcinek podcastu ponieważ zaprosiłem do Twoich słuchawek drogi agencie kolejnego gościa.

W tej chwili nagrywamy ten podcast na początku października roku 2016, natomiast prawie rok temu, we wrześniu 2015 miała miejsce konferencja podczas której firma IRCenter przedstawiła swoje podejście czy też swoje wyniki badań jeżeli chodzi o ubezpieczenia oraz jeżeli chodzi o agenta ubezpieczeniowego.

Dlatego też specjalnie dla Was dziś Albert Hupa przedstawiciel firmy IRCenter opowie nam o tym co może mądrego agent ubezpieczeniowy może sobie wyciągnąć, jakie mądre wnioski agent ubezpieczeniowy może wyciągnąć z tej prezentacji. Albercie – witamy serdecznie w podcaście.

Albert Hupa: Dzień dobry

Marcin Kowalik:
Powiedz nam w kilku zdaniach czym zajmuje się Twoja firma.

Albert Hupa:
IRCenter to agencja badawczo-analityczna, która łączy dwa aspekty: jest to tradycyjne badanie marketingowe, ilościowe i jakościowe. Z drugiej strony bardzo lubimy szperać w internecie, w social media, Google i danych pochodzących z kanałów mobilnych żeby zobaczyć jak spontanicznie zachowują się użytkownicy tak zwanych kanałów digitalowych.

To tak w skrócie, myślę że wystarczy. A osoby zainteresowane mogą po prostu odwiedzić naszą stronę www.

Marcin Kowalik
OK! No i rok temu Pani Weronika Niźnik Wasza specjalistka przedstawiła podczas konferencji poświęconej właśnie ubezpieczeniom temat „Internet jako funnel sprzedaży ubezpieczeń online / direct”.

Słuchaczom podcastu zaserwuję link do tej prezentacji później w tekście natomiast my dzisiaj postaramy się skupić na moim zdaniem najciekawszych slajdach tudzież najciekawszych punktach z tej prezentacji.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_4

Jesteśmy na slajdzie czwartym tej mam nadzieje ciekawej również dla agentów ubezpieczeniowych prezentacji. Widzimy takie zdanie
„Internet będzie się stawał koniecznością również dla firm ubezpieczeniowych.”

Tu się zgodzę. Też pod kątem agentów ubezpieczeniowych. Ale to zależy wszystko od produktu, czyli od rodzaju ubezpieczenia. Internet też staje się koniecznością dla agentów ubezpieczeniowych. Jak to wy z waszego punktu widzenia widzicie, czy też z punktu widzenia waszych badań.

Albert Hupa:
Najpierw tak ogólnie można powiedzieć o takiej historycznej rzeczy że agencje ubezpieczeniowe i agenci ubezpieczeniowi są jednymi z najlepszych specjalistów od tego co się w marketingu bezpośrednim nazywa obsługą leadów, kontaktów, prospektów i później de facto klientów.

Świat Internetu trochę się uczy podejścia do tego zagadnienia. I te dwa światy się bardzo mocno spotykają. Z jednej strony agenci ubezpieczeniowi bardzo dobrze wiedzą że relacja ludzka i ten konsultant który doradza ma kontakt, zadaje pytania jest bardzo ważna. I tak naprawdę tego czegoś nikt nigdy nie zastąpi. Z drugiej strony jest ta postępująca cyfryzacja i wszystkie branże starają się sprzedawać przez Internet z bardzo wielu względów.
Dlatego że jest tani, myślą że można dotrzeć do większej liczby użytkowników, itd.

Z naszego punktu widzenia Internet ma dwie możliwości. Jedna jest taka że on rzeczywiście zastąpi agenta w niektórych aspektach i niektórych produktach. O tym opowiemy przy następnych slajdach z tej prezentacji.

Natomiast w niektórych aspektach będzie dla agenta ubezpieczeniowego świetnym narzędziem i środowiskiem do działania. I w tym sensie agent musi się nauczyć bardzo dobrze korzystać z narzędzi jakie Internet mu daje żeby zwiększać tą liczbę leadów i obsługiwać swoich prospektów i swoich klientów.

Marcin Kowalik:
Ok, czyli to jest dobry przykład i w szczegółach przyjdziemy mam nadzieje za chwilę do konkretów. To jest przykład na to że technologii nie powinniśmy się bać, a powinniśmy z niej wyciągnąć jak najwięcej dla siebie.

Albert Hupa:
I uczyć się przede wszystkim. Obserwujemy branżę ubezpieczeniową od dłuższego czasu i zauważyliśmy że agenci często wyprzedzają firmy ubezpieczeniowe. Prowadzą różne działania komunikacyjne często w społecznościach lokalnych, forach, serwisach regionalnych gdzie starają się pozyskać bardzo wiele nowych osób. I to jest bardzo ciekawe, bo oni prowadzą to sami z siebie sprzedaż bezpośrednią.

Natomiast warto by było żeby każdy agent ubezpieczeniowy działający w kanałach digital również poznał takie bardziej typowo Internetowe form kontaktu.

Według mnie każdy z nich powinien być mistrzem AdWords. Każdy z nich powinien wiedzieć jak najwięcej można wyciągnąć z menadżera reklam na Facebooku. Czyli też trochę podejścia zasięgowego. Więc uczyć się, uczyć się, uczyć się. To jest mój główny przekaz dla agentów ubezpieczeniowych, ponieważ ta wiedza nigdy nie będzie miała końca.

Marcin Kowalik:
Ok to może alternatywa – to może jeżeli nie robić samemu, to wiedzieć jak weryfikować działania agencji której agent to zleca.

Albert Hupa:
Dokładnie tak.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_6

Marcin Kowalik:
Ok. To przejdźmy dalej do konkretów. Bo już takie prawdziwe konkrety pojawiają się w waszej prezentacji na slajdzie numer 6.
Dla tych którzy tylko słuchają i nie mogą obejrzeć sobie tego slajdu, ten slajd nosi tytuł „Źródła wejść na strony ubezpieczycieli” i mamy poszczególne przykłady – pzu.pl, allianz.pl, warta.pl itp.
A kolumny kolejne z wynikami procentowymi to są wejścia bezpośrednie, Google, linki z innych stron, serwisy społecznościowe, poczta.
Czyli na tym slajdzie staracie się pokazać jakie są źródła trafficu, ruchu Internetowego dla największych ubezpieczycieli.

No i teraz to co dla mnie jest ciekawe w tym slajdzie to to że te serwisy społecznościowe wydają się niezagospodarowane to znaczy mały jest ten traffic z serwisów społecznościowych.

W głowie ktoś mi podpowiada z tyłu że to jest prawda, natomiast obawiam się że jakość tego trafficu wymagałaby zweryfikowania. Natomiast moje pytanie tutaj tyczy się tej kolumny Google. W Google wydaje mi się że dla wielu ubezpieczycieli jest to spore źródło. Czy to jest tylko ruch organiczny czy też ruch płatny?
Czy masz wiedzę na ten temat?

Albert Hupa:
Tutaj zarówno ruch organiczny jak i płatny. Pamiętajmy też o tym jakie jest źródło tych danych. Dlatego bo taka techniczna uwaga – bardzo dokładne dane ma tylko administrator witryny.

Marcin Kowalik:
Tak jest.

Albert Hupa:
Tutaj opieramy się na takim narzędziu Internetowym jakim jest Similarweb, które działa podobnie do powszechnego w Polsce badania Gemius. I tego typu narzędzia estymują ruch Internetowy.

One biorą dane z różnych źródeł i badają jaki może być ich rozkład. One nie będą bardzo dokładne, ale bardzo dobrze pokazują rozkłady pomiędzy różnymi wejściami, bezpośrednimi, wejściami z Google itd. I bardzo dobrze pokazują jak dużo jest np. Google w tym wszystkim.

Marcin Kowalik:
Link do tego narzędzia później podam wam w tekście. Z tego co pamiętam w jakiejś prostej wersji demo to narzędzie jest dostępne za darmo. Później trzeba płacić.

Czy się zgodzisz że to narzędzie można użyć do takiego pierwszego badania ogólnych trendów. Dużo szczegółów nie dostaniemy. Dostaniemy jakieś kierunki.

Albert Hupa:
Jest to niewątpliwie nawet u nas narzędzie pierwszego kontaktu. Jeżeli chcemy zobaczyć jak wyglądają pewne tendencje. Te tendencje nam pokazują jakie strategie przyjmują w tym wypadku różni ubezpieczyciele. Niektórzy mogą chcieć postawić wszystko na Google i to też nie będzie złe rozwiązanie.

Po prostu trzeba się w tym dobrze wyspecjalizować. Dla innych Google będzie tylko dodatkowym kanałem, który będzie wspierany linkami z innych stron. Zwłaszcza dla agencji ubezpieczeniowych pozycjonowanie SEO i pozyskanie odpowiednich linków w Internecie jest bardzo ważne.

To jest ruch pochodzący z porównywarek cen, to jest ruch pochodzący z niezależnych źródeł informacji. To wreszcie jest czyste SEO, pozycjonowanie na określone kategorie tematyczne.

Ja jeszcze chciałbym wrócić do tego co wspomniałeś o serwisach społecznościowych. Tutaj rzeczywiście ten odsetek tego ruchu jest bardzo mały i dla mnie to jest bardzo ciekawe. Dlatego bo warto na to spojrzeć z dwóch stron.

Po pierwsze Facebook jako taki rywalizuje z Google na to jak zaserwować jak najwięcej reklam które działają po prostu w modelu Pay Per Click czyli wykupujemy ilość odsłon i wykupujemy zasięgi albo clicki. I to w niektórych kategoriach się sprawdza. Sprawdza się też w niektórych kategoriach produktowych ubezpieczeniowych, natomiast nie wszystkich.

Natomiast bardzo ważne jest aby agencje ubezpieczeniowe wiedziały wszystko o Facebooku bo to jest główne źródło informacji o tzw „Lifetime moments”, czyli informacji o tym w jakim momencie życia znajduje się nasz prospekt, nasz lead, czym się interesuje oraz jakie ma hobby. To jest bardzo ważne zwłaszcza dla agencji i agentów którzy posługują się skryptami sprzedażowymi, które mogą być optymalizowane np. danymi z Facebooka.

Polecam generalnie dowiedzenie się jak najwięcej odnośnie menadżera reklam Facebooka oraz o Custom audience i „look a likes” czyli narzędziach pozwalających nam dotrzeć do podobnych ludzi znajdujących się w określonym momencie swojego życia.

Marcin Kowalik:
Czyli szukając jakiegoś przykładu możemy sobie wyobrazić scenariusz w ramach którego agencja ubezpieczeniowa lub agent wyszukuje sobie poprzez menadżer reklam na Facebooku, osoby ze Szczecina, które właśnie szukają firmy od przeprowadzki, albo właśnie się przeprowadziły czyli prawdopodobnie będą chciały wykupić ubezpieczenie mieszkania.

Albo inny scenariusz w którym kreowana jest kampania na Facebooku kierowana do osób ze Szczecina, które właśnie zakupiły auto, albo właśnie kończą kurs prawa jazdy, więc można by domniemać że za chwilę będą potencjalnymi klientami na ubezpieczenie OC.

Albert Hupa:
Dokładnie tak.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_7

Marcin Kowalik:
Przed chwilą rozmawialiśmy o Google – o jednym z najbardziej wartościowych źródeł ruchu Internetowego. Przejdźmy do slajdu numer 7. Tutaj ten slajd nosi tytuł „Liczby wyszukiwań w Google”. 10 000 zapytań o ubezpieczenia na życie to 10 000 osób do skonwertowania.

Pewnie tak, ale jest „ale”. Wydaje mi się że zwłaszcza na stronach Internetowych ubezpieczycieli sporo osób z Google trafia też na te strony Internetowe z zapytaniami „serwisowymi” albo chce wypowiedzieć umowę. Zgodzę się że jest to olbrzymi potencjał, który jak przed chwilą powiedziałeś jest mocno wykorzystywany przez ubezpieczycieli.

Albert Hupa:
Tak to jest ciekawe. Google jest podstawowym narzędziem jeżeli chodzi o branże motoryzacyjną i jeżeli chodzi o ubezpieczenia zdrowotne. We wszystkich innych kategoriach produktowych jeżeli chodzi o ubezpieczenia wyszukań jest znacznie mniej, co nie znaczy że ten ruch jest mniej wartościowy. Bo tu więcej nie znaczy lepiej. Raczej to jest tak że jeżeli mamy słowa kluczowe które są często wyszukiwane, to do nich należy kierować kampanie zasięgowe.

Natomiast bardzo lubimy wszyscy którzy korzystamy z Google jako narzędzia marketingowego, wąskie zapytania jak to ma miejsce w ubezpieczeniach turystycznych np. Dlatego bo wiemy że te osoby chociaż jest ich mniej, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem chcą kupić ten produkt.

Dlatego podkreślam to aby nie deprecjonować tych mniejszych zapytań. One oczywiście – te liczby bezwzględne – też pokazują tendencję, a nie stanowią dokładnych cyfr. Należy pamiętać co jest większe co jest mniejsze.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_8

Marcin Kowalik:
No dobrze, a patrząc na konkretne trendy, to co zauważyłem na następnym slajdzie – nr 8 – to dynamika wyszukiwań w Google. I na tym slajdzie pokazujecie coś ciekawego. Coś co może dla mnie – nie byłem tego do końca świadom – styczeń to miesiąc największych wzrostów wyszukiwań. Zwłaszcza jeżeli chodzi o ubezpieczenia zdrowotne. Czy Ty masz jakąś teorię na ten temat jak to się dzieje?

Albert Hupa:
Przede wszystkim należy pamiętać o dwóch rzeczach. Styczeń jest bardzo ważnym miesiącem z punktu widzenia finansów dla polskich internautów. Dlatego bo jest tendencja która jest widoczna też w kategorii „kredyty” jak i „urząd skarbowy”. Wtedy internauci najwięcej porządkują swoje sprawy finansowe i zaczynają myśleć o następnym roku.

To jest związane ze wszystkimi aspektami finansowymi życia codziennego. Natomiast to co jest też ważne z drugiej strony to to że dla wielu reklamodawców zaczynają się budżety na nowy rok więc odpalają na dużym gazie dużo kampanii związanych z zakupami, ubezpieczeniami i finansami.

I to co się właśnie wydarza nie tylko w ubezpieczeniach – mamy do czynienia z samonapędzającym się mechanizmem, ponieważ z jednej strony Internauci zaczynają szukać na temat finansów, z drugiej strony pojawia się więcej reklam, one powodują większe zainteresowanie, co pobudza reklamodawców do umieszczania większej liczby reklam.

Ten trend się utrzymuje do połowy końca lutego.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_9

Marcin Kowalik:
Temat Google i korzystania z Google jako wartościowego źródła trafficu też pojawia się na slajdzie nr 9. Tutaj pokazujecie najczęściej wyszukiwane marki ubezpieczycieli.

Oczywiście na to jak często taka marka jest wyszukiwana w Google ma wpływ mnóstwo czynników – obecność marki w TV, radiu, rozbudowana sieć agentów, świadomość marki czy też to jak długo marka jest na rynku.

Sensownie wskazujecie że o markach ubezpieczycieli szuka się częściej informacji niż o produktach. Tutaj PZU w tym zestawieniu jest najsilniejszą marką, potem mamy Allianz, Generali, Warta.

Myślę że warto dodać że w tej ścieżce zakupowej poza wyszukiwaniem po marce, ma też wyszukiwanie po produkcie. Czyli jakbyśmy sobie popatrzyli na wszystkie zapytania które Kowalski podaje do wyszukiwarki przed dokonaniem zakupu to podejrzewam że tam by się pojawiła:
– marka
– generyczne słowo typu „ubezpieczenie OC”
– potem znowu jakaś marka
– potem generyczne „porównanie OC”
itd.
Ale warte wskazania jest to że marka też ma olbrzymie znaczenie jeżeli chodzi o kampanie w Google.

Albert Hupa:
Dokładnie tak. To rzeczywiście jest tak że jeżeli ktoś wpisuje PZU, albo Generali to nie koniecznie oznacza że chce coś kupić, bo może to jest związane z obsługą posprzedażową.
Natomiast jeżeli porównamy slajd 7 ze slajdem 9 to zobaczymy że marki są wyszukiwane dwa, trzy razy częściej niż produkty. Ja bym raczej myślał o tym jako o perspektywie działań upsellingowych.

Możemy go zainteresować czymś co spowoduje że on do nas powróci.
W kategorii ubezpieczeń jednym z kluczowych problemów jest to jak utrzymać zainteresowanie osoby już ubezpieczonej aby wróciła do nas i utrzymywała z nami jakiś kontakt. Dlatego ubezpieczyciele muszą pamiętać o tym co się nazywa Content Marketing.

Czyli opiekować się klientami. Dajmy im coś ciekawego, co nie jest bezpośrednio sprzedażowe, po to aby przyzwyczaić ich do powrotu na naszą stronę, aby przygotować ich na następny produkt.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_12

Marcin Kowalik:
Czyli na przykład jakieś pomocne treści. Takie pomocne można też znaleźć w mediach społecznościowych. O dyskusji w mediach społecznościowych mówicie czy też pokazujecie w slajdzie nr 12.

W tym slajdzie pod tytułem „Dyskusje w mediach społecznościowych. Dynamika” pokazujecie jak wygląda sezonowość właśnie dyskusji i co ciekawe można stwierdzić że ta sezonowość pokrywa się z wyszukiwaniami w Google.

Czy to jest też związane z tym o czym mówiłeś? W styczniu chcemy porządkować nasze finanse, mamy nowe postanowienia?

Albert Hupa:
Tak, aczkolwiek tutaj trzeba pamiętać że social media będą bardziej aktywne na poszczególne wydarzenia „atomowe”. Natomiast Google będzie bardziej pokazywał stabilny trend zainteresowania. W social media będziemy mieli mnóstwo ludzi którzy będą bardzo mocno reagować na jakieś określone tematy, między innymi pojawiające się w mediach.
W szczegółowych analizach zobaczyliśmy że często to jest tak, że jakieś działania PR konkretnego ubezpieczyciela powodują że ludzie zaczynają szukać informacji o całej kategorii tego konkretnego produktu.

Jeżeli PZU nagle zacznie wypuszczać dużo informacji na ubezpieczenia na życie, to ludzie będą o tym rozmawiać w mediach społecznościowych.

Natomiast oczywiście bardzo ważne jest aby monitorować tą dyskusję, śledzić i reagować na sentyment wydźwięk tych dyskusji ponieważ bardzo łatwo te dyskusje przeobrażają się w negatywne, krytyczne opinie które mogą klientów zrazić do poszczególnych ubezpieczycieli.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_18

Marcin Kowalik:
No właśnie. Jednym z takich kanałów moim zdaniem trochę niedocenianych, jest YouTube, który jest zarówno wyszukiwarką jak i miejscem dialogu. I tutaj na slajdzie nr 18 w skrócie pokazujecie obecność grupy PZU na YouTube.

Albert Hupa:
Która wtedy wydała największe budżety.

Marcin Kowalik:
Co ciekawe od tego czasu pojawiły się też filmy które można nazwać Content Marketingiem. Czyli one odpowiadają na konkretne pytania potencjalnych klientów no i te produkcje, filmy są produkowane wyłącznie na kanał YouTube.

To jest ciekawy nowy trend, bo dotychczas na kanale YouTube ubezpieczyciela mogliśmy obejrzeć tylko reklamy telewizyjne. A teraz mamy już coś nowego.

A Hupa:
Tak, na całe szczęście agencje ubezpieczeniowe tak jak cała reszta polskiego Internetu i polskiego przemysłu uczy się że na YouTube i na video trzeba tworzyć dedykowane treści do Internetu. Bo jeszcze wcześniej to było tak wykorzystywane że wrzucało się tzw „60” do Internetu i szło się dalej. A to błędne założenie.

Natomiast tutaj należy pamiętać o dwóch aspektach. Jeden aspekt jest taki że możemy traktować YouTube i Facebooka jako po prostu dalszy kanał zasięgowy dla naszych działań marketingowych tylko pamiętajmy że tu mowa jest o bardzo dużych budżetach. Jeżeli ktoś się chce dowiedzieć to warto poczytać o ostatnich działaniach content marketingowych Allegro na YouTube. (15 minutowy film który kosztował ich parę milionów złotych).

Niestety należy się liczyć przy działaniach zasięgowych że tu będą istotne budżety grały rolę.
Natomiast bardzo chciałbym podkreślić że video jest też w zasięgu firm i osób które nie mają takich budżetów ale chcą stworzyć dobry, sensowny content video skierowany do prospektów czy już obecnych klientów.

Dlatego bo w Internecie jest bardzo aktywna tak zwana kategoria „DIY” (Do it Yourself) i poradniki. Poradniki finansowe są bardzo wysoko w rankingach popularności w Polsce. Głównie dotyczą oszczędzania ale i nie wyłącznie. Jest w Polsce bardzo duży popyt na oglądanie krótkich filmów z poszczególnymi poradami jak coś robić.

Co ciekawe one powinny być głównie kierowane do mężczyzn. Mężczyźni doceniają trochę bardziej niż kobiety formy video. Nam jest prościej oglądać coś niż czytać.
Jest tego sporo i jest to bardzo dobre żeby stworzyć lojalną społeczność zaangażowanych osób.
Pod warunkiem że ma się coś ciekawego do powiedzenia.

Marcin Kowalik:
Dobrze, czyli jeżeli chcielibyśmy doradzić agentowi ubezpieczeniowemu np. z Poznania, jakie treści niskobudżetowo może stworzyć na kanał YouTube tak żeby budować swoją markę, żeby budować zaufanie do siebie i żeby być prawdziwym, to przykładem takiej treści niskobudżetowej co mogłoby być?

Albert Hupa:
Byłby po prostu vlog.

Marcin Kowalik:
Vlog czyli seria krótkich klipów umieszczonych na YouTube na przykład i taki klip co powinien zawierać?

Albert Hupa:
Może inaczej – jak powinien taki agent się dowiedzieć co taki klip powinien zawierać?
Pierwsze co bym zrobił to bym poszedł do swoich obecnych klientów i bardzo luźno porozmawiałbym z nimi o ich codziennych bolączkach finansowych. Bo często to jest tak że agenci ubezpieczeniowi to oni myślą że muszą konkretnie dostarczyć content na temat ubezpieczeń. Nic bardziej błędnego. Finanse osobiste to jest bardzo szeroki zakres tematyczny.

Marcin Kowalik:
Czego przykładem jest jeden z bardziej znanych blogerów w Polsce (Michał Szafrański).

Albert Hupa:
Tak. Wracając – ci klienci tego agenta na codzień spotykają się z różnymi wyzwaniami. To mogą być wyzwania – jak sensownie oszczędzać, gdzie umieścić lokatę, gdzie sprawdzić jak coś kupić, jak analizować dane z portfela. O tym najlepiej wiedzą klienci a nie agenci. Kluczowe jest aby zrozumieć faktyczne potrzeby naszych klientów niż żeby je tworzyć.

Różne kategorie klientów będą miały różne potrzeby i różne bolączki. Dlatego najfajniej jest jeśli bezpośrednio odpowiada się na zapotrzebowanie naszych klientów.
Warto słuchać głosu swoich klientów.

internet_jako_funnel_sprzedazy_ubezpieczen_online_direct_slajd_19

Marcin Kowalik
Podsumowanie – slajd numer 19.
Jeżeli dobrze zrozumiałem ten slajd to wydaje mi się że wasza myśl przewodnia jest taka że jest taka przerwa między działaniami w marketingu Internetowym prowadzonymi przez centralę a działaniami które mógłby robić agent ubezpieczeniowy.

Albert Hupa:
Tak, to prawda, to jest bardzo duży problem w branży ubezpieczeniowej. Jedna sprawa to jest taka że centrala centralą a agent agentem. Centrala myśli że jak dostarczy jakieś cztery podstawowe narzędzia agentowi to już problem będzie z głowy.
Drugi problem polega na tym że większość agentów to nie są ekspertami od marketingu Internetowego. Jeżeli fanpage to społeczność i chcemy 4 tysiące like’ów. To w ogóle ze sobą nie współgra.

To zacznie współgrać jeżeli agent weźmie swoje doświadczenie i swoje najlepsze narzędzia z których korzystał i postara się wykorzystać Internet jako pomoc do tego narzędzia. W skrócie chodzi o to aby stworzyć działania CRM-owe.

Mogą być social-crmowe, mogą być oparte na społecznościach, na newsletterach, na odwiedzinach strony Internetowej.

To co jest ważne to to że ten CRM musi być sprzężony ze spotkaniami, z telefonami. Tego typu narzędzi i dość tanich jest strasznie dużo. Natomiast ku mojemu zdziwieniu w Polsce nie są one często wykorzystywane. A CRM to jest takie narzędzie które i agent i agencja rozumie. I marketing Internetowy też rozumie co to jest.

Do momentu w którym one nie będą sensownie współdzielone to będzie spora przerwa.
I agenci będą myśleli że są pozostawieni sami sobie. A agencje będą dostarczać młotek zamiast precyzyjnego narzędzia pomiarowego.

Marcin Kowalik:
Czyli mamy sporo do nadrobienia. Znamy kierunek rozwoju. Wiemy skąd czerpać wiedzę i inspiracje.
A jeżeli potrzebujemy więcej informacji to najlepiej gdybyśmy się zgłosili jako ubezpieczyciel lub jako agent ubezpieczeniowy do was. Wy możecie albo zaserwować dane, albo wykonać badania na życzenie.

Albert Hupa:
Tak. My jesteśmy agencją badawczo-analityczną i możemy zmierzyć i powiedzieć co z tym można zrobić. I też możemy powiedzieć jak można zoptymalizować czy to kanały digitalowe czy też własny CRM.
Kontakt z nami nie zwolni agenta z obowiązku edukacji jak to robić.

Marcin Kowalik:
Dziękuję bardzo za olbrzymią porcję przydatnej wiedzy. Albert Hupa IRCenter.pl.

Albert Hupa:
Bardzo dziękuję.

Marcin Kowalik
Dzięki do usłyszenia.

Całą prezentację możesz pobrać tutaj: PDF

Zapisz

Co myślisz o tej publikacji i jej wynikach? Komentuj na Facebooku:

Pozostałe odcinki podcastu Marketing dla agenta ubezpieczeniowego:

Jak automatycznie zdobywać kontakty do nowo założonych firm jako agent (MDAU odcinek 003)
Internet jako funnel sprzedaży ubezpieczeń online – direct (MDAU odcinek 004)
Kobieta klientem na ubezpieczenia – opowiada Agata Korzeniewicz (MDAU odcinek 005)
5 sposobów na dzwonieniem do klientów na ubezpieczenia. Wywiad z trenerem telemarketingu ubezpieczeń – Mirosławem Krystmanem (MDAU 006)

Zobacz też:
Jaki program dla agenta ubezpieczeniowego wybrać?

Jak pozyskuję klientów na ubezpieczenia dla agentów (wyniki testów)

Dołącz do 702 sprytnych agentów ubezpieczeniowych i zapisz się do newslettera:
rekomendacja-dariusz-niespodzinski
Z tego tekstu dowiesz się:
– jakie kanały marketingu testuje przy pozyskiwaniu klientów na ubezpieczenia dla agentów
– jak mierzę wyniki
– które źródła pozyskiwania nowych klientów na ubezpieczenia sprawdzają się
– ile nowych klientów pozyskuję dla zaprzyjaźnionych agentów

Chcąc zdobywać doświadczenie w marketingu i pozyskiwaniu klientów w jakiejkolwiek branży, musimy się nastawić na testowanie nowych rozwiązań, kanałów i sposobów. To samo tyczy się ubezpieczeń i zdobywania nowych klientów.

Postanowiłem więc dzielić się z Tobą w tym tekście informacjami o tym jak przeprowadzam testy na pozyskiwanie klientów dla zaprzyjaźnionych agentów. W tekście też znajdziesz wyniki dla poszczególnych miesięcy.

Styczeń 2016
Czerwiec 2016
Lipiec 2016
Sierpień 2016

Legenda:
– Szczecin-AdWords – klienci pozyskani przez kampanię testową Google AdWords, dla agenta w Szczecinie
– Kraków-UPL – klienci pozyskani przez pozycjonowanie w wynikach organicznych Google jednej z podstron serwisu ubezpieczeniapoludzku.pl, dla agenta w Krakowie
– Szczecin-UPL – klienci pozyskani przez pozycjonowanie w wynikach organicznych Google jednej z podstron serwisu ubezpieczeniapoludzku.pl, dla agenta w Szczecinie
– Bielsko-Biała-Wizytówka – klienci pozyskani przez wykupienie i odpowiednią optymalizację wizytówki w jednym z lokalnych katalogów firm, dla agenta w Bielsko-Białej
– Kraków-AdWords – klienci pozyskani przez kampanię testową Google AdWords, dla agenta w Krakowie
– Szczecin-Aviva – klienci pozyskani przez pozycjonowanie w wynikach organicznych Google jednej z podstron serwisu ubezpieczeniapoludzku.pl, dla agenta Aviva w Szczecinie

Tam gdzie nie mam jeszcze rozpoczętej współpracy z agentem ubezpieczeniowym w konkretnym mieście, lub dla konkretnego produktu, umieszczam reklamy ubezpieczycieli pochodzące z programów partnerskich. Poniżej znajdziesz zestawienie wyników dla pierwszych miesięcy.

Eksperymenty w pozyskiwaniu klientów na ubezpieczenia dla agentów

2016

Styczeń 2016

Pierwsze konwersje w Axa Direct i Generali

W styczniu (niestety tylko w styczniu) pojawiły się pierwsze konwersje w programach partnerskich Axa Direct i Generali. Podejrzewam że podstrony z tymi reklamami były tylko chwilowo na wyższych pozycjach w wynikach Google. Dodatkowo, program Axa Direct został później wyłączony.

Czerwiec 2016

Pierwsze testy Google AdWords dla agenta w Szczecinie: 13 nowych klientów

Pozyskiwanie klientów dla agenta ubezpieczeniowego w Szczecinie poprzez płatne reklamy w Google.

Pozyskiwanie klientów dla agenta ubezpieczeniowego w Szczecinie poprzez płatne reklamy w Google.

W czerwcu rozpocząłem współpracę z zaprzyjaźnionym agentem ubezpieczeniowym ze Szczecina. Uruchomiliśmy testową kampanię w Google AdWords. Wyzwaniem jest zawężenie kampanii tylko i wyłącznie do ubezpieczeń na życie.

Przygotowując kampanię, skupiłem się na przekierowywaniu od razu połączeń telefonicznych na telefon agenta. Dzięki temu potencjalny klient od razu dostaje niezbędne informacje od agenta, a agent może zwiększyć swoje szanse na dopięcie sprzedaży/umówienie spotkania mając klienta już na telefonie.

Skracamy też dzięki temu drogę do konwersji, pomijając krok wypełniania formularza kontaktowego przez klienta i “oddzwaniania” przez agenta.

Na potrzeby tej kampanii testowej, przygotowałem w systemie VOIP dedykowany stacjonarny numer telefonu w Szczecinie. Numer ten pokazywany był tylko i wyłącznie w reklamach AdWords. Po zadzwonieniu na ten numer klient jest automatycznie przekierowywany na wskazany wcześniej przez agenta numer.

Celem tego zabiegu jest dokładne mierzenie efektywności reklamy. Więcej o mierzeniu wyników reklamy z wykorzystaniem telefonów i VOIP możesz przeczytać tutaj: Jak telefonem mierzyć efektywność reklam ubezpieczeń?.

5 telefonów od klientów z Ubezpieczeniapoludzku.pl w Szczecinie

W czerwcu pojawiły się też pierwsze połączenia do agenta w Szczecinie, od klientów odwiedzających dedykowaną podstronę ubezpieczeniapoludzku.pl. Klienci ci trafili na wspomnianą podstronę w wyniku działań optymalizacji pod kątem wyszukiwarki Google – przyszli z wyników organicznych.

1 telefon od klienta z Ubezpieczeniapoludzku.pl w Krakowie

Zaprzyjaźniony agent ubezpieczeniowy w Krakowie odebrał też jeden telefon przychodzący od klienta który znalazł Ubezpieczeniapoludzku.pl w wynikach organicznych w Google. Klient więc został pozyskany poprzez SEO.

Lipiec 2016

Google AdWords dla agenta ubezpieczeniowego w Krakowie: 14 nowych telefonów od klientów

Testowa kampania Google AdWords dla agenta ubezpieczeniowego w Krakowie dała mnóstwo telefonów, jednak wymaga jeszcze dużo pracy, w tym dodania dużej liczby słów wykluczających.

Bierze się to stąd, że wiele osób w ogóle nie patrzy na to na jakie reklamy klika. I tak szukając numeru infolinii do ubezpieczyciela w celu wypowiedzenia ubezpieczenia, lub załatwienia innych spraw, trafia do agenta, którego celem jest pozyskanie nowych klientów.

Innym wyzwaniem tutaj jest fakt, że agent posiada w ofercie tylko ubezpieczenia na życie i emerytury. Może inaczej – skupia się na ubezpieczeniach na życie i emeryturach, a ubezpieczenia komunikacyjne nie są dla niego atrakcyjnym tematem.

W wyniku tego, często osoby szukające w Google informacji na ogólne hasła „ubezpieczenia” czy też „agent ubezpieczeniowy” , lub „nazwa ubezpieczyciela” lądują u naszego zaprzyjaźnionego agenta, ale nie mogą być przez niego obsłużone. Powstaje koszt kliknięcia w reklamę, ale brak jest konwersji.
Na pewno będę jeszcze analizował i optymalizował tą kampanię.

Klienci z Google na ubezpieczenia w Szczecinie: 7 telefonów

Kontynuujemy test z agentem ubezpieczeniowym w Szczecinie. W wyniku działań SEO udało się pozyskać 7 nowych połączeń od klientów na ubezpieczenia. Klienci weszli na odpowiednio przygotowaną stronę ubezpieczeniapoludzku.pl.

Klienci z Google na ubezpieczenia w Krakowie: 1 połączenie

Pojawił się też jeden klient na ubezpieczenia w Krakowie. Połączenie udało się pozyskać w wyniku optymalizacji strony ubezpieczeniapoludzku.pl w Google.

Klienci na ubezpieczenia z reklam w katalogach firm: 1 telefon

Pojawił się pierwszy klient przychodzący z wizytówki w lokalnym katalogu firm. Pokazuje to że dobrze zoptymalizowana wizytówka, zawierająca odpowiednie słowa kluczowe, atrakcyjne hasła i dopasowane informacje kontaktowe może generować nowych klientów na ubezpieczenia.

Pozyskiwanie klientów na ubezpieczenia: wizytówka agenta ubezpieczeniowego

Pozyskiwanie klientów na ubezpieczenia: wizytówka agenta ubezpieczeniowego

Kampania SEM dla agenta w Szczecinie

Rozpoczęta w czerwcu współpraca z agentem ubezpieczeniowym ze Szczecina musiała zostać zakończona z powodu zawieszenia działalności agencyjnej.

Pierwsi klienci w programie partnerski mtu24.pl Ergo Hestia

Pojawiły się pierwsze konwersje w programie partnerskim mtu24.pl Ergo Hestia.

Sierpień 2016

Pierwsi klienci na produkty Aviva w Szczecinie

Pojawił się pierwszy telefon od klienta zainteresowanego produktami Aviva w Szczecinie. Klient przyszedł z wyszukiwarki Google, z ruchu organicznego i wylądował na dedykowanej stronie internetowej.

Siedmiu klientów dla agenta ubezpieczeniowego w Krakowie z Google

Powoli rozkręca się kampania w wynikach organicznych Google. Udało się pozyskać 7 telefonów od klientów dla agenta w Krakowie. Muszę popracować jeszcze nad jakością tych klientów oraz nad ich intencjami (sprawami z jakimi dzwonią do agenta). Będę to optymalizował poprzez opisywanie odpowiednich zagadnień związanych z oferowanymi przez agenta produktami.

Kolejny telefon o ubezpieczenia w Bielsko Białej

Agent w Bielsko-Białej otrzymał kolejny telefon z testowej kampanii realizowanej poprzez wizytówkę w katalogu firm.

Klient z ubezpieczeniapoludzku.pl w Szczecinie

Pojawił się też kolejny telefon od klienta na ubezpieczenia w Szczecinie. Numer był wyświetlany na dedykowanej podstronie w serwisie ubezpieczeniapoludzku.pl.

Pierwsi klienci w programie partnerskim Prudential – Młody Bóg

Na stronach ubezpieczeniapoludzku.pl, promowanych w organicznych wynikach Google, pojawiły się pierwsze konwersje w programie partnerskim Prudential – Młody Bóg.

Podziel się opinią w komentarzu poniżej!

Jak oceniasz te sposoby pozyskiwania klientów? Jak mogę Ci pomóc?

Zapisz

Jak telefonem mierzyć efektywność reklam ubezpieczeń?

Zapisz się do darmowego newslettera dla agentów ubezpieczeniowych:

rekomendacja-dariusz-niespodzinski
Z tego tekstu dowiesz się:
– jak skrócić ścieżkę konwersji klienta na ubezpieczenia
– jak mierzyć z której reklamy przyszły telefony od nowych klientów?
– jak obliczyć ROI (zwrot z inwestycji w reklamę)
przy reklamach emitowanych w wielu mediach naraz

Jak nie palić budżetu na marketing?

Bez mierzenia wyników reklamy wyrzucasz pieniądze do kosza

Każdy doświadczony ekspert od marketingu powie Wam ze bez mierzenia efektów reklamy – wydatki na tą reklamę tak naprawdę są bezcelowe. Tak samo rzecz się ma w przypadku marketingu ubezpieczeń czy pozyskiwania klientów przez agenta ubezpieczeniowego.

Return On Investment z reklamy agenta i ubezpieczeń

To tak jak byśmy wyrzucali te pieniądze w błoto. Oczywiście, do jakiś odbiorców docieramy i jakiś klientów pozyskujemy (przy dużym szczęściu). Jednak wydając pieniądze jednocześnie na przykład na reklamę w Panoramie Firm, w kampanii Google AdWords oraz w prasie musimy znać nasz ROI (Return On Investment) z każdych z tych wydatków.

Pozyskiwanie klientów dla agenta ubezpieczeniowego w Szczecinie poprzez płatne reklamy w Google.

Pozyskiwanie klientów dla agenta ubezpieczeniowego w Szczecinie poprzez płatne reklamy w Google.

Musimy wiedzieć ilu klientów (lub telefonów od potencjalnych klientów) dała nam reklama z każdego źródła. Zestawiając koszt tej reklamy i liczbą klientów z niej pozyskanych możemy obliczyć zwrot z inwestycji.

Przykładowo, powinniśmy wiedzieć: ilu klientów pozyskaliśmy w płatnym marketingu w wyszukiwarkach, ilu klientów trafiło do nas z reklamy w prasie oraz ilu trafiło do nas z reklamy w radiu w porównywalnym okresie czasu (najlepiej w tym samym czasie).

O tym jak w nowoczesny i efektywny sposób pozyskiwać klientów na ubezpieczenia poprzez marketing w Google AdWords jako agent ubezpieczeniowy będę pisał jeszcze ze szczegółami w przyszłych tekstach. Obok możesz zobaczyć zrzut ekranu z przykładowej kampanii testowej dla agenta ze Szczecina.

Wróćmy jednak do głównego tematu tego tekstu – mierzenia wyników reklamy ubezpieczeń w odniesieniu do telefonów przychodzących.

Klient “na telefonie” to krótsza droga do konwersji

Dlaczego moim zdaniem pierwszy kontakt telefoniczny jest kluczowy w sprzedaży ubezpieczeń? Porównajmy dwa scenariusze.

Scenariusz #1: Wypełniony formularz kontaktowy

W pierwszym klient wysyła do nas emailem zapytanie. Pewnie po paru godzinach sprawdzamy pocztę, robimy kalkulację (zakładając że klient podał nam wszystkie niezbędne dane) i oddzwaniamy albo odpisujemy do klienta. Często po tym czasie potencjalny klient już stał się klientem innego agenta, albo kupił poprzez kanał Direct.

Scenariusz #2: Kontakt od razu przez telefon

Scenariusz drugi. Klient dzwoni do agenta ubezpieczeniowego. Agent odbiera telefon i w razie potrzeby prosi o dodatkowe informacje niezbędne do kalkulacji. Tutaj pojawia się też dodatkowa szansa na utrzymanie klienta w przypadku jego wątpliwości. Niezbędne są oczywiście tutaj podstawy z profesjonalnej obsługi klientów oraz sprzedaży przez telefon.

Dzięki pierwszemu kontaktowi przez telefon, skracamy drogę do konwersji i zmniejszamy ryzyko że klient “ucieknie”.

Ale pozostaje pytanie – jak w tani sposób mierzyć pochodzenie połączeń przychodzących?

Już raz podałem jedno rozwiązanie mierzenia skąd przychodzą połączenia telefoniczne z różnych reklam. Wtedy pisałem o benefitcall. Cały tekst znajdziesz tutaj.

Znalazłem jednak alternatywne rozwiązanie, które pozwala dosłownie za kilka złotych mierzyć skąd przyszli nasi klienci na ubezpieczenia, posiadając tylko jeden telefon.

Mierzenie efektywności reklamy dzięki VOIP

Dzięki technologi VOIP firmy takie jak fcn.pl mogą zaoferować swoim klientom przekierowywanie dowolnej liczby numerów stacjonarnych (wykupywanych specjalnie w tym celu) na inne numery podane przez klienta.

To pozwala nam mierzyć skąd przychodzą telefony od naszych potencjalnych klientów nawet jeżeli reklamujemy się w wielu miejscach jednocześnie.

W panelu fcn.pl rezerwujemy sobie trzy numery miejskie, lokalne dla naszej działalności. Każdy z tych numerów przekierowujemy na nasz numer telefonu na którym chcemy odbierać połączenia od klientów.

I tak odpowiednio – w gazecie emitujemy reklamę z numerem #1, w reklamie Google AdWords pokazujemy numer #2, a na billboardzie pokazujemy plakat z numerem #3.

SEM i SEO dla agenta ubezpieczeniowego

Poniżej znajdziesz zrzuty ekranu z panelu usługi fcn.pl, z której korzystam do pozyskiwania klientów dla kilku zaprzyjaźnionych agentów ubezpieczeniowych. Klientów pozyskuję z kilku testowych źródeł (w tym z kampanii AdWords, oraz z portalu ubezpieczeniapoludzku.pl).

Jak widzisz, mam ustawione przekierowania dla kilku numerów w Krakowie, Szczecinie, Bielsko-Białej i Warszawie.

Ustawienie przekierowań w panelu FCN. Pomiar skąd przyszły telefony od klientów na ubezpieczenia

Efektywność wszystkich reklam, możemy ocenić na podstawie połączeń przychodzących z poszczególnych numerów w panelu fcn. Istnieje też możliwość wyeksportowania pliku csv.

Widzimy wszystkie szczegóły połączenia jak numer przychodzący, czas trwania, datę itp.

Poniżej znajdziesz przykład listy połączeń przychodzących od klientów zainteresowanych ubezpieczeniami. Połączenia są przekierowywane do zainteresowanych agentów ubezpieczeniowych, w celu dalszej obsługi.

 

Lista połączeń przychodzących. Pomiar skąd przyszły telefony od klientów na ubezpieczenia

Dodając do danych o połączeniach z fcn.pl informacje czy z danej rozmowy udało nam się stworzyć szansę na sprzedaż otrzymujemy szczegółowy obraz jakości połączeń przychodzących, oraz potencjału jaki drzemie w każdej z reklam.

Obliczamy zwrot z nakładów na reklamę agenta ubezpieczeniowego

W następnym kroku powinniśmy dla każdego ze źródeł telefonów (dla każdej reklamy) zestawić liczbę sprzedaży z kosztem reklamy.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

CTR o 44,8% w górę

Była teoria. Są dowody.

Jak pisałem ostatnio w tekście “CTR jednak ważny. Czyli Google wycofuje zdjęcia profilowe z wyników wyszukiwania.“, gigant rynku wyszukiwarek, usunął z wyników wyszukiwania zdjęcia autorów artykułów. Ruch ten jest tłumaczony chęcią “oczyszczenia” wyników wyszukiwania.

We wspomnianym tekście pisałem też o tym jak ważne są obrazy pojawiające się w wynikach wyszukiwania Google i jak je wykorzystać dla:

marketingu dla agenta ubezpieczeniowego,
czy też dla organizatora koncertu,

Kluczowe 44,8%

Wtedy jednak to była tylko teoria. Domyślaliśmy się, że usunięcie zdjęć miało na celu… zwiększenie liczby kliknięć w płatne reklamy AdWords.

Teraz, specjaliści od marketingu w wyszukiwarkach z Wordstream sprawdzili na konkretnym przykładzie, jak nowy zabieg Google, wpłynął na CTR krajobrazu wyników wyszukiwania (źródło).

google-authorship-photos-ad-ctr

Według obliczeń Larry Kima z Wordstream, po usunięciu zdjęć autorów tekstów z wyników wyszukiwania, CTR reklam AdWords wzrósł o 44,8 %.

Larry Kim pisze:

As is clearly evident from this data, the CTR of the ad after the removal of author photos from the SERPs is much higher. In fact, the CTR of the ad is 44.8% higher than beforehand within this ad group. We tested this data rigorously, and the difference we observed is statistically significant with 99% confidence due to the high number of daily ad impressions (thousands) for this keyword.

Oczywiście, wynik ten może być inny w innych branżach, zestawach słów kluczowych, językach itd.

Jednak sam fakt pokazuje, jak bardzo ważne powinny być obrazy (grafiki, zdjęcia autorów, thumbnaile) w strategiach marketingowych zarówno agentów ubezpieczeniowych szukających nowych źródeł pozyskiwania klientów, czy też np. organizatorów koncertów chcących aby informacja o wydarzeniu rozprzestrzeniała się po ich myśli, lub managera hotelu, chcącego zdobyć więcej rezerwacji.