szczyt ubezpieczeniowy | marcinkowalik.online

Co jest ważniejsze – marketing czy sprzedaż? (MDAU 068)

Dołącz do 1800 sprytnych agentów i otrzymuj porady jak pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych.

Transkrypcja

Marketing ubezpieczeń czy sprzedaż ubezpieczeń?

Cześć. Co jest ważniejsze? Marketing czy sprzedaż? Dobre pytanie. Parę dni temu przeprowadziłem webinar w ramach którego pokazywałem pokazałem trzy moim zdaniem fajne profile agentów ubezpieczeniowych na Instagramie.

Webinar dla agentów ubezpieczeniowych o Instagramie

No i celem tego webinaru, było wyciągnięcie ważnych wniosków wyciągnięcie fajnych praktyk, pokazanie fajnych praktyk. Pokazanie jak można taki profil prowadzić.

I padło podczas tego webinaru bardzo ważne i bardzo fajne pytanie od jednego z uczestników.

Pytanie brzmiało

“Biorąc pod uwagę te wszystkie aktywności jakie taki agent ma robić na profilu na Instagramie, jak się ma do tego sprzedaż?

No bo sprzedaż to jest to co nakręca firmę, co przynosi na koniec dnia prowizje, pieniądze.”

Odpowiedź na to pytanie jest złożona. No bo tak – sprzedaż jest oczywiście ważna. Podwójnie ważna dla mnie bo wywodzę się ze świata marketingu rozliczanego za efekt.

Jak sprzedawać więcej ubezpieczeń

Żyję sprzedażą na co dzień. Rozumiem że sprzedaż jest ważna. Natomiast wszędzie tam gdzie mamy dwóch porównywalnych dostawców, z tymi samymi produktami, w tych samych cenach, wygra ten który ma branding, wygra ten który ma zbudowany brand.

Marka osobista agenta ubezpieczeniowego

Ma zbudowaną markę osobistą agenta ubezpieczeniowego. Dlatego marketing też jest ważny.

Poza tym, można to odnieść do agentów ubezpieczeniowych czy też innych branż, może być taki moment że agent ubezpieczeniowy będzie chciał zmienić swoje towarzystwo ubezpieczeniowe i wtedy może być tak że ten lejek z leadami czy też polecanymi klientami może być zakręcony.

I wtedy właśnie zbawienne jest posiadanie własnej marki agenta ubezpieczeniowego.

Więc odpowiedź na pytanie co jest ważniejsze marketing czy sprzedaż, jest taka “to zależy”.

I trzeba po prostu znaleźć równowagę. Balans między jednym i drugim.

A najlepiej robić jedno i drugie. Jak dodasz komentarz pod tym video odpowiadający na pytanie co jest ważniejsze marketing czy sprzedaż to wyślę Ci link do zapisu video z tego webinaru o tym jak trzy profile na Instagramie są fajne prowadzone profile agentów ubezpieczeniowych. Do zobaczenia. Cześć.

 

Szkolenia dla agentów ubezpieczeniowych

Więcej na temat prowadzenia profilu na Instagramie przez agenta ubezpieczeniowego dowiemy się podczas III edycji internetowej Szczytu Ubezpieczeniowego. Zobacz jakie szkolenia dla agentów ubezpieczeniowych są planowane.

Jak sprzedawać na Instagramie? (MDAU 067)

Dołącz do 1800 sprytnych agentów i otrzymuj porady jak pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych.

Tutaj znajdziesz darmowe bilety na III internetowy Szczyt Ubezpieczeniowy.

Tutaj znajdziesz video szkolenie Pawła Tkaczyka dla agentów ubezpieczeniowych.

 

Cześć.

Jak sprzedawać na Instagramie? Odpowiedź na to pytanie będzie przewrotna, będzie pewnie na koniec tego video. To video będzie krótkie, trochę też autoironiczne.

Ponieważ, gdy ktoś mnie pyta, czy inwestować w kampanie influencer marketingu np. na Instagramie, ja zwykle odpowiadam: „to zależy od grupy docelowej tego influencera, w którego chcesz inwestować itd.”.

Natomiast parę dni temu przytrafiła mi się śmieszna historia. Śmieszna z powodu właśnie tego mojego sceptycznego podejścia do marketingu na Instagramie i do influencer marketingu.

Influencer marketing

Otóż Paweł Tkaczyk – znana postać, ekspert w opowiadaniu historii, w budowaniu marki osobistej w mediach społecznościowych – opublikował na swoim Instagramie, bez żadnego linku, po prostu zdjęcie do ciekawej, moim zdaniem, książki.

Visual storyteling – Monika Górska

Książki opowiadającej o tym, jak opowiadać historie za pomocą video. I ja byłem, podejrzewam, jedną z wielu osób, klientów, którzy kupili tę książkę właśnie w wyniku tej rekomendacji ze strony Pawła Tkaczyka.

No i teraz można by powiedzieć: „tak, Paweł ma olbrzymią liczbę followersów, jest ekspertem, jest znaną marką osobistą, to się wszystko zgadza”.

Jak sprzedawać na Instagramie?

Więc jeżeli miałbym krótko odpowiedzieć na pytanie: „jak sprzedawać na Instagramie?”, to bym powiedział: „najpierw zbuduj na Instagramie relację ze swoją grupą docelową, z potencjalnymi klientami”.

Marka osobista agenta ubezpieczeniowego i budowanie relacji

I to się tyczy zarówno agentów ubezpieczeniowych budujących relacje i pozyskujących klientów na Instagramie czy też pośredników ubezpieczeń, pośredników nieruchomości i wszystkich innych.

Mówię o Instagramie, ponieważ 21 listopada 2019 roku odbędzie się już trzecia edycja internetowego Szczytu Ubezpieczeniowego.

A tam wśród prelegentów m.in. Beata Gut – agentka ubezpieczeniowa, która opowie właśnie o tym, jak buduje swoją markę osobistą agenta ubezpieczeniowego na Instagramie.

Darmowe bilety na ten trzeci internetowy Szczyt Ubezpieczeniowy są już dostępne na: szczytubezpieczeniowy.pl

 

Miłego dnia.

 

Jak zacząć budowę marki osobistej agenta ubezpieczeniowego w mediach społecznościowych. Rozmowa z agentką – Beatą Gut (MDAU 066)

Dołącz do 1800 sprytnych agentów i otrzymuj porady jak pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych.

Jak zacząć budowę marki osobistej agenta ubezpieczeniowego w mediach społecznościowych. Rozmowa z agentką – Beatą Gut (MDAU 066)

Wśród osób które do 30.05.2019 dodadzą komentarz na https://marketingdla.pl/beata/ i odpowiedzą na temat “dlaczego korzystasz z social media” wybierzemy trzy osoby które otrzymają za darmo w prezencie pakiet VIP VIDEO z I Szczytu Ubezpieczeniowego, wart 297 zł.

Odbierz darmowy bilet na III edycję internetowego Szczytu Ubezpieczeniowego: https://szczytubezpieczeniowy.pl.

Transkrypcja:

Cześć, słuchasz podcastu Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego. Ja nazywam się Marcin Kowalik i powodem naszego dzisiejszego dźwiękowego spotkania jest to, że znamy już pierwszą prelegentkę trzeciego internetowego Szczytu Ubezpieczeniowego. I teraz pewnie większość słuchaczy tego podcastu już wie, czym jest Szczyt Ubezpieczeniowy, ale dla tych, którzy nie wiedzą, to już tłumaczę. Szczyt Ubezpieczeniowy to jest internetowa konferencja, w ramach której zbieram praktyków biznesu ubezpieczeniowego, agentów, menadżerów, którzy są prelegentami i dzielą się wiedzą. A z drugiej strony jako uczestnicy są agenci ubezpieczeniowi, którzy chłoną tę wiedzę, dzięki czemu mogą wznieść swój biznes ubezpieczeniowy na wyższy poziom. Dlatego też bardzo się cieszę, że dzisiaj moim i Twoim gościem jest Beata Gut – agentka ubezpieczeniowa z 3-letnim stażem. I dzisiaj właśnie z Beatą porozmawiamy.

 

Marcin: Cześć Beata!

 

Beata: Cześć, witajcie wszyscy.

 

Marcin: Dzięki, że znalazłaś czas dla nas. Ja wiem, że Twój harmonogram jest napięty, dlatego dosłownie 10-15 minut Ci zajmę. Ja chciałbym, żebyśmy chwilę powiedzieli o tym, jaka była Twoja droga, czym się zajmujesz i dlaczego wierzysz w te nowoczesne kanały takie jak YouTube, Instagram czy też Facebook, jeżeli chodzi właśnie o pozyskiwanie klientów czy też w ogóle biznes agenta ubezpieczeniowego. Od trzech lat jesteś już agentem ubezpieczeniowym, tak?

 

Beata: Ponad trzy lata. Tak, dokładnie. Już ponad 3 lata mijają, jak wystawiłam swoją pierwszą polisę. Ogólnie rzecz biorąc to było tak, że – wiadomo – zaczęłam jak większość agentów. Nie od swojej działalności, tylko od pracy u kogoś. I w którymś momencie nastał taki moment, że trzeba było sobie odpowiedzieć na pytanie: co robić dalej? Czy rozwijać się samemu, czy po prostu brnąć w czyiś układ? I ok. rok temu podjęłam decyzję, że zaczynam własną działalność, na własnych warunkach i na swój sposób. I w chwili, kiedy zaczęłam szukać dla siebie odpowiedniego rozwiązania tego, w jaki sposób przyciągnąć swoich klientów czy przyciągnąć w ogóle klientów, to zaczęłam zastanawiając się, jakiej drogi użyć. Tym bardziej, że większość z nich – co tu dużo ukrywać – dużo kosztuje. Bo samo ogłoszenie w prasie czy nawet takie płatne w mediach, pociąga za sobą niesamowicie duże kwoty. Więc stwierdziłam, że muszę znaleźć takie rozwiązania, które są bezpłatne albo które są ogólnodostępne. Stąd m.in. już rok temu zaczęłam śledzić różne instagramowe i youtube’owe profile różnych agentów – ale nie tylko agentów – które pomogły mi zdobyć tę wiedzę.

 

Marcin: Ja Ci przerwę tutaj, bo to jest bardzo ciekawe, co mówisz. Pewnie wielu agentów albo jest, albo było, albo będzie na tym etapie i w tym momencie życia, że się zastanawiają, czy właśnie dalej pracować – że tak powiem – na czyjąś markę, czy też być samodzielną marką tak naprawdę. I myślę, że to Twoje doświadczenie, którym się podzielisz właśnie podczas tego internetowego Szczytu Ubezpieczeniowego, 21 listopada 2019 roku, to będzie na wagę złota. Ok, czyli analizowałaś i zastanawiałaś się nad różnymi metodami docierania do klientów, tak?

 

Beata: Dokładnie. I ogólnie rzecz biorąc, w pierwszej kolejności stwierdziłam, że nauczę się od kogoś, kto już jakieś tam doświadczenie posiada. Dlatego właśnie pierwszym krokiem było wpisanie na YouTube, jak to zrobili inni. I wyskoczyło mi m.in. sporo nagrań Marcina Osmana, który jest – jak to wielu mówi – moim guru, jeżeli chodzi o wiedzę. I w zasadzie rzecz biorąc, to co ja robię na co dzień, to jest wcielanie w życie właśnie tego, co on mówi w swoich książkach, w swoich filmach, w swoich materiałach. Nie ukrywam, że pierwszą rzeczą, którą też zrobiłam, zaczynając tę drogę dwa lata temu, to wykupiłam pierwszy Szczyt Ubezpieczeniowy.

 

Marcin: Super!

 

Beata: Ten pierwszy i ten drugi jest moim posiadaniu, więc niewątpliwie ta wiedza, która tam była, również była bardzo przydatna do tego, żeby po prostu w jakiś sposób to sklecić w całość.

 

Marcin: Świetnie. Żeby było jasne – to nie było zaaranżowane w tej chwili. Słuchaczu, trochę tłumacząc, dlaczego w ogóle rozmawiamy z Beatą i dlaczego zaprosiłem ją do tego projektu. To jest tak, że ja też patrzę na aktywności różnych agentów ubezpieczeniowych i po prostu Twoja aktywność, Beata, zwróciła moją uwagę – Twoja aktywność właśnie w mediach społecznościowych. I stwierdziłem, że po prostu muszę Ciebie mieć jako prelegentkę i Cię przepytać trochę, jak to robisz. Ponieważ jestem pewien, że z jednej strony będzie trochę takich praktycznych porad od Ciebie, a z drugiej strony takie też dodanie otuchy. Myślę, że będzie to bardzo pomocne dla wielu agentów. No dobrze, ale zostawiając też te najważniejsze rzeczy i te najważniejsze informacje na Twoją prelekcję na Szczyt Ubezpieczeniowy, to powiedz, jak wybrałaś te miejsca, w których jesteś aktywna? Czym się kierowałaś?

 

Beata: Przede wszystkim takie miejsca, jak Facebook, Instagram czy YouTube, są miejscami, które w pierwszej kolejności mają za zadanie pomagać mi budować relacje z moimi bliskimi. I od tego zaczęłam przede wszystkim – od tego miejsca, w którym są ci, których już znam. Ja nie szukałam osób, które są na drugim końcu Polski i potrzebują ubezpieczenia OC, tylko ja przede wszystkim skupiam się na tych, których już mam w tej chwili. Na koleżance ze studiów, której nie widziałam 10 lat, na osobie, którą kiedyś tam poznałam w trakcie swojej poprzedniej pracy – na tych osobach, które już w jakiś tam sposób mnie znają, kojarzą i wiedzą, kim jestem. Więc ja przede wszystkim wykorzystuję te media społecznościowe właśnie w celu budowania relacji z tymi osobami. A że przy okazji usłyszy to 50 tys. innych osób i obejrzy to 50 tys. innych osób, to już zwiększam w ten sposób mój zasięg. Ale w pierwszej kolejności to budowanie zasięgu jest dla mnie najistotniejsze. Bo nie liczy się dla mnie to, że już w tej chwili na Instagramie mam ponad 500 osób, a to, w jaki sposób z tymi osobami kontaktuję się tam po cichu w rozmowach prywatnych, bo to wtedy buduje się ten prawdziwy kontakt.

 

Marcin: Ok, super, czyli tak naprawdę te nowoczesne media pozwalają Ci…

 

Beata: Odświeżyć kontakty.

 

Marcin: Odświeżyć kontakty, super.

 

Beata: I powiedzieć o tym, co robię, czym się zajmuję. I powiedzieć: „Słuchaj, hej, Ania! Studiowałyśmy ze sobą 10 lat temu czy tam ileś lat temu – jak potrzebujesz takiego produktu, to daj znać, wtedy ja zrobię dla Ciebie wycenę. Będzie Ci pasowało? Super. Jeżeli coś chcesz albo potrzebujesz pomocy w takiej tematyce związanej stricte z ubezpieczeniami, to dawaj pytania, postaram się pomóc”. To jest mój cel. I dzięki temu roznosi Ci się to z dużo lepszym efektem.

 

Marcin: To, co mówisz, to ja tak czuję, że to w ogóle nie jest nachalne. To tak naprawdę nie jest sprzedażowe tak wprost. Natomiast zostawiasz takie ziarenko – że tak powiem – w głowach swoich znajomych, przyjaciół i dalszych znajomych i oni dzięki temu pamiętają, że Ciebie można kojarzyć z ubezpieczeniami. I gdy zaistnieje u nich ta potrzeba, to wtedy ułatwiasz sobie albo zwiększasz sobie szanse, że oni się do Ciebie odezwą. Trochę tak.

 

Beata: Dokładnie.

 

Marcin: No dobrze, powiedzieliśmy sobie, jaki był ten pierwszy krok. A jak dużo czasu w ciągu dnia Ci to zajmuje? Bo tak naprawdę to się sprowadza do tworzenia treści.

 

Beata: Dokładnie.

 

Marcin: Jak dużo czasu Ci zajmuje w ciągu dnia właśnie takie przygotowanie treści do tych wszystkich swoich kanałów?

 

Beata: Powiem szczerze, że to jest dość czasochłonna metoda, bo czasami zdarza się, że to są 4 godziny dziennie, a czasami zdarza się, że jest to godzina dziennie. Ale niewątpliwie wymaga ona niesamowitej systematyczności. To nie jest tak, że raz wrzuci się post i on zdziała cuda albo coś się zrobi. Zresztą ja jestem przeciwniczką takiego wrzucania non stop ogłoszeń, że u mnie jest najtaniej, że u mnie jest rewelacyjnie, że u mnie jest fantastycznie. Tylko ja zawsze staram się, żeby przynajmniej 80% tego, co wrzucam do sieci, miało wartość. Żeby stanowiło to jakąś pomoc, żeby stanowiło to jakiś materiał, dzięki któremu ktoś poszerzy swoją wiedzę. Zobaczy: „Aha, można w ten sposób zabezpieczyć to, co się ma”. Więc żeby dać tę wartość, którą mogą po prostu wykorzystać.

 

Marcin: Tak, to co mówisz jest ciekawe, ale ja też pamiętam, że te Twoje niektóre posty mają taką może nie rozrywkową wartość, ale taką trochę rozrywkową. Bo tam chyba jakaś gra komputerowa się pojawiła. Co to było? To było genialne.

 

Beata: Generalnie bardziej chodzi o to, że te elementy wykorzystania ubezpieczenia na co dzień, biorę ze swojego życia. Ta gra akurat była spowodowana tym, że tego dnia panowały straszne wichury, było wręcz tak niebezpiecznie, że wszędzie w całej Polsce pojawiły się alerty pogodowe. I po prostu tak akurat mnie naszło, że: „No dobra, my sobie siedzimy, cicho, spokojnie, fajnie, gramy w zaciszu domowym i musimy się martwić tym, co będzie za chwilę”. I ten element gry, jako element takiego poczucia spokoju, bezpieczeństwa, a tu nagle reszta musi się martwić, bo jak nie ubezpieczy swojego domu, to różne rzeczy mogą się stać. Więc to był taki element odniesienia do zupełnie innych rzeczy. Bo w grę wchodzi też ten opis pod zdjęciem, w grę wchodzą też takie inne elementy, które niekoniecznie są na zdjęciu.

 

Marcin: Jasne, ale te wszystkie, że tak powiem, najlepsze metody, best practices i w ogóle porady, to na to przyjdzie czas jeszcze 21 listopada. Mnie ujęło w tych postach to, że nie trzeba na siłę mocno planować czy też wymyślać sobie treści do publikacji jako agent ubezpieczeniowy. Życie samo Tobie podpowiedziało parę ciekawych tematów.

 

Beata: Tak, i to wszystko w zasadzie wychodzi z chwili. To nie jest tak, że ja mam zaplanowane ileś tam postów do przodu, tylko wszystko dzieje się na zasadzie żywiołu. Ostatnio była sytuacja, w której mój pies został bardzo dotkliwie pogryziony przez kleszcze i nagle się okazało, że bardzo przydatne jest ubezpieczenie mieszkania, które zawiera taki zakres. Więc to był moment, w którym trzeba było pokazać na konkretnym przykładzie, że w taki naturalny sposób można objąć ochroną również inne rzeczy. Czy tak jak doszło ostatnio do sytuacji, w której klient przyszedł do mnie i mówił: „Słuchaj, spalił mi się telewizor i co z tym fantem? Ale to było już tydzień temu i już naprawiłem ten sprzęt”. No to wiadomo – w moim toku było udokumentowanie tej drogi od momentu, kiedy ten klient opowiadał, że przyszedł do domu i próbował włączyć swój sprzęt. Nie zadziałał, więc dał go do naprawy. Naprawili, wystawili ekspertyzę zgodnie z rzeczywistością, że doszło do przepięcia i od momentu, kiedy zgłaszaliśmy ten wniosek, nastąpiło już takie pełne udokumentowanie, że: „Słuchaj, przyszedłeś do mnie, powiedziałeś co i jak, wypełniłeś papiery, wysłaliśmy do firmy, trzy dni później dostałeś kasę na konto”. Więc chodzi o udokumentowanie faktu z życia i z konkretnej sytuacji. To ma pomagać i ubezpieczenia są dobre, bo pomagają, ale trzeba mieć przeświadczenie, że pomagają nie tylko w sytuacjach, kiedy nam wszystko spłonie, ale przede wszystkim w takich zwykłych, naturalnych, normalnych, codziennych.

 

Marcin: Jasne, to jest super. Powiedzieliśmy, że te aktywności mogą Ci zajmować godzinę czy też kilka godzin dziennie. Ja powiem szczerze, że to niektórych agentów ubezpieczeniowych może przerazić.

 

Beata: No niestety.

Marcin: Ale powiedz… Rozumiem, że te Twoje działania już prowadzisz w mediach społecznościowych od kilkunastu miesięcy.

 

Beata: Od lipca.

 

Marcin: Rozumiem, że widzisz przełożenie – może nie bezpośrednie, ale pośrednie – z tych aktywności na swój biznes ubezpieczeniowy?

 

Beata: Tak, jasne, jak najbardziej. Bo przede wszystkim ci z mojego otoczenia wiedzą, czym się zajmuję i wiedzą, że mogą się do mnie zgłosić jako do eksperta. Bo widzą, że jestem nie tylko – jak ja to mówię – „wystawiaczem polis”, że się przyjdzie, dostanie polisę i out, wyjście. Tylko moim dużym plusem jest to, że ja wszystko czasami bardzo łopatologicznie tłumaczę – co jest w zakresie ubezpieczenia i w jaki sposób. I ja później to przekładam na te filmy i ten film konkretny z danym tematem, który przerabiałam z klientem, wrzucam do sieci.

 

Marcin: Świetne. Dokumentuj swoją drogę, zamiast tworzyć treści specjalnie dla stworzenia treści. Beata, ja już się nie mogę doczekać tej Twojej prelekcji na trzecim Szczycie Ubezpieczeniowym, bardzo się cieszę, że w ogóle się zgodziłaś i na to nagranie podcastu i na to, że będziesz prelegentką. Dzisiaj mamy 23 kwietnia, więc jeszcze trochę czasu do przygotowań nam pozostało.

 

Powinniśmy powiedzieć słuchaczom, że darmowe bilety, umożliwiające przez 24 godziny – od 21 listopada – obejrzenie wszystkich tych szkoleń, prelekcji z III Szczytu Ubezpieczeniowego, można pobrać na: szczytubezpieczeniowy.pl. Natomiast osoby, które dodadzą komentarz pod wpisem na blogu: marketingdla.pl/beata i nam napiszą w tym komentarzu, dlaczego spędzają czas na Instagramie, YouTube czy też Facebooku – wśród tych osób komentujących do końca maja, wybiorę trzy osoby, które dostaną darmowy dostęp do materiałów z pierwszego internetowego Szczytu Ubezpieczeniowego. Te materiały są warte 297 zł. Właśnie te materiały, które też kupiła kiedyś Beata.

 

Beata: To ja się akurat załapałam na te darmowe. Na pierwszym się właśnie załapałam na te darmowe, drugi kupiłam pełny. Ale tak czy inaczej chcę tutaj podkreślić jeden ważny temat, bo on się dosyć często pojawia i to jest największa bolączka każdego agenta i nie tylko agenta, który się pojawia w mediach. Owszem, tych materiałów, które wypuszczam, jest bardzo dużo. Ale niewątpliwie uczulam wszystkich, że nie zawsze to wygląda tak kolorowo i różowo. Owszem, to przynosi efekty, trzeba być cierpliwym, wrzucać. Ale często jest tak, że później wszyscy postrzegają daną osobę przez pryzmat obserwowania i „zachowania”. I bardzo często pojawia się ten nieszczęsny hejt, który po prostu bardzo odstrasza przed tym, żeby w ogóle cokolwiek puszczać do sieci. Więc tutaj niewątpliwie, przede wszystkim, chciałabym przekonać tych, którzy nas słuchają, żeby się tego nie bali. Że jeżeli ktoś powie, że za piątym razem wyrażam się w taki sam sposób albo że coś robi mi się patrząc trzy razy w prawo, a pięć razy w lewo – bo widać ten wzrok – żeby się tym nie zrażać. Bo zawsze znajdą się osoby, które po prostu będą krytykować, zawsze.

 

Marcin: Oczywiście. I wiesz, dodam do tej Twojej wypowiedzi taki komentarz, że w 100% się zgadzam. Mało tego, zwykle komentują w mało konstruktywny sposób ci, którzy nic nie robią. I też powiem Ci, że mam taki przykład sprzed kilku dni. Umieściłem takie video w kilku grupach dla agentów ubezpieczeniowych, w którym zachęcam do pobrania takiej darmowej listy pytań, jakie klienci zadają do Google – klienci, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o Pracowniczych Planach Kapitałowych. I można wejść na: marketingdla.pl/beata i wtedy się dostanie ode mnie taki darmowy PDF. I oczywiście kilkadziesiąt osób z tego skorzystało, ale tak jak mówisz, znaleźli się dwaj panowie, którzy mieli za dużo czasu czy też energii i też znaleźli coś negatywnego w tym moim video. Ale to jest bardzo mądre, co mówisz, że o prostu róbmy swoje, małymi krokami, stopniowo. Robimy to dla siebie, a jeżeli ktoś odnajduje w tym wartość to super, skupiajmy się na pozytywach. To ja się skupiam tym bardziej na pozytywach i cieszę się, że mam Ciebie na pokładzie.

 

Beata: Ja również dziękuję.

 

Marcin: I cóż, my jesteśmy w kontakcie, nie przeszkadzam już i będziemy się kontaktować dalej odnośnie tej prezentacji. A słuchaczy zachęcam do wejścia na: marketingdla.pl/ppk – tam dodajcie proszę komentarz i wśród osób komentujących do końca maja, wybiorę trzy osoby, które dostaną za darmo dostęp do pakietu VIP wszystkich szkoleń z pierwszego Szczytu Ubezpieczeniowego, wartego 297 zł. Natomiast czas Beaty jest już bezcenny. Dziękuję Ci bardzo za Twój czas dzisiaj, Beata i do usłyszenia niedługo.

 

Beata: Fantastycznie, dzięki śliczne za przemiłą rozmowę i do usłyszenia.

 

Marcin: Dzięki.

 

Zobacz jak w przyszłości klienci będą szukać ubezpieczeń (Kowalik Codzienny 013)

Zobacz przyszłość pozyskiwania klientów ubezpieczeniowych

Link do szkolenia Mirosława Szymańskiego z home.pl: “Pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych dzięki Google Moja Firma“.

Transkrypcja:

Jak klienci będą szukać agentów ubezpieczeniowych

1
Cześć. Dziś pokażę Ci jak już wkrótce klienci ubezpieczeniowi będą szukać agentów ubezpieczeniowych

2
To co Ci za chwilę pokażę i co mam nadzieję będzie dla Ciebie wartościowe – dlatego proszę – udostępnij ten film, to już tak na prawdę się dzieję.

3
Ale przejdźmy po kolei krok po kroku.

Asystent Google pomoże Ci w zdobywaniu klientów ubezpieczeniowych

4
Mam w ręku smartfona, z uruchomionym Asystentem Google.

5
“OK Google. Gdzie znajdę tanie ubezpieczenie AC w Szczecinie?”.

6
“To firma “Tanie Ubezpieczenia Szczecin”.

7
Tak. Ja już wyłączę tego asystenta. To co w tej chwili dostałem jako użytkownik końcowy, użytkownik telefonu, jako klient szukający agenta ubezpieczeniowego, to odpowiedź od asystenta Google, bazująca na tym jakie są dodane informacje do Google przez Agentów ubezpieczeniowych.

Obecność agenta ubezpieczeniowego w Google Moja Firma

8
Te informacje są zebrane w postaci na przykład wizytówek Google Moja Firma, które są widoczne na przykład gdy wpiszecie w Google takie hasła jak “Ubezpieczenie OC Szczecin”.

9
Wtedy pojawia się mapka na której też ten przykład który został wypowiedziany przez asystenta się pojawia.

10
Dlaczego to jest ważne? To jest ważne z dwóch powodów. Po pierwsze – różne badania pokazują że już połowa ruchu internetowego pochodzi z urządzeń mobilnych.

11
My jako konsumenci końcowi, jako potencjalni klienci na ubezpieczenia, co raz chętniej korzystamy z urządzeń mobilnych.

12
I teraz – w Stanach Zjednoczonych już jedno na pięć to są wyszukiwania głosowe.

13
Takie wyszukiwania właśnie jakie ja przed chwilą zrobiłem. Czyli zamiast pisać na klawiaturze telefonu, zadawać pytanie do wyszukiwarki do Google, ja steruję wyszukiwarkę moim głosem.

14
Kiedy to się bardzo dobrze sprawdza. To się sprawdza bardzo dobrze wtedy kiedy mamy zajęte ręce.

15
A kiedy mamy zajęte ręce? Mamy zajęte ręce na przykład wtedy gdy jedziemy samochodem.

16
Wszystko wskazuje na to że liczba po pierwsze użytkowników korzystających z wyszukiwarki na urządzeniu mobilnym zamiast na komputerze będzie rosła. To po pierwsze.

Voice search – wyszukiwanie głosowe pomaga agentom w zdobywaniu klientów

17
Po drugie – wszystko wskazuje na to że my jesteśmy bardzo leniwi. Więc liczba osób które korzystają z voice search czyli z wyszukiwania głosowego też rośnie.

18
Jeżeli ten film jest dla Ciebie wartościowy, jeżeli coś wyciągasz z siebie, jakąś inspirację, albo jakieś pomysły na pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych, to proszę udostępnij ten film.

19
Na to czy Twoja wizytówka w Google, Twoja obecność w Google Moja Firma, czy ona się pojawi wysoko w wynikach wyszukiwania,

20
a co za tym idzie – czy pojawi się też jako pierwsza, ta najważniejsza odpowiedź Asystenta Google – na to ma wpływ kilka czynników.

Jak założyć wizytówkę Google Moja Firma dla agenta ubezpieczeniowego

21
W dużym uproszczeniu: chodzi o to aby jak najlepiej opisać swoją działalność agenta ubezpieczeniowego w tej wizytówce, żeby podać prawdziwe informacje o godzinach otwarcia i tak dalej .

22
Ale najpierw trzeba mieć taką wizytówkę. Ona jest darmowa. Nie mając wizytówki Google Moja Firma tracisz szansę na pozyskiwanie tych klientów ubezpieczeniowych.

23
Tracisz szansę na pozyskiwanie rosnącej grupy tych klientów. Liczba tych użytkowników którzy korzystają zarówno z urządzeń mobilnych jak i z wyszukiwania głosowego, ona będzie cały czas rosła.

Szkolenie ze Szczytu Ubezpieczeniowego

24
Więc tracisz szansę na pozyskiwanie klientów. Ale podczas Szczytu Ubezpieczeniowego w Szczecinie, pojawił się Mirosław Szymański z home.pl.

25
Mirosław Szymański opowiedział w swoim szkoleniu o tym jak założyć taką wizytówkę w Google Moja Firma, jak ją wypełnić informacjami jako agent ubezpieczeniowy

26
i jak można czerpać z takiej wizytówki korzyści. Ja w linku pod tym filmem, w opisie tego filmu dodam link do tego właśnie szkolenia.

27
Ciekaw jestem czy Ty już korzystasz z wyszukiwania głosowego. Na przykład poprzez Google Asystenta.

28
Też jestem ciekaw czy korzystasz z Google na urządzeniu mobilnym. Jeżeli tak to dodaj proszę komentarz czy korzystasz z wyszukiwarki na urządzeniu mobilnym.

29
Ciekaw jestem jak będzie szybko to postępowało. Jak bardzo jesteśmy leniwi jako klienci końcowi, odbiorcy różnych usług. Czy wolimy faktycznie rozmawiać do telefonu, wydawać mu polecenia, czy wolimy pisać. Przyszłość już do nas nadchodzi.

Automatyczne pozyskiwanie i obsługa klientów ubezpieczeniowych na Facebooku 24h na dobę 7 dni w tygodniu (MDAU 063)

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń. Zarejestruj się aby otrzymywać darmowe porady.

W tym odcinku możesz posłuchać lub obejrzeć prelekcję którą wygłosiłem w ramach pierwszego lokalnego Szczytu Ubezpieczeniowego w Szczecinie 9 lutego 2019.

Tutaj obejrzyj relację z tej konferencji.

Pozostałe 5 szkoleń z tej konferencji w postaci video, możesz kupić tutaj: Pakiet szkoleń VIDEO VIP – Lokalny Szczyt Ubezpieczeniowy Szczecin.

Pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych na Facebooku dzięki chatbotom

Transkrypcja:

 

Chatboty jako wirtualni asystenci agenta ubezpieczeniowego

Od pewnego czasu zgłębiam bardzo mocno temat chatbotów. Chatboty to są takie programy, skrypty, dosyć proste roboty nazwijmy to, które funkcjonują na Facebooku.

52 porady na pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych

Jeżeli macie ochotę, to możecie wejść sobie np. teraz na ten adres: bit.ly/52-tygodnie – i co się wtedy wydarzy?

Wtedy się wydarzy… To jest skrót, link do postu na Facebooku. I ten post na Facebooku to jest mój post na moim fanpage’u.

Ja w tym poście mówię:

“Drogi odbiorco, drogi agencie ubezpieczeniowy, jeżeli dodasz jakikolwiek komentarz pod tym postem, to mój asystent będzie Tobie co tydzień automatycznie wysyłał porady, atrakcyjne treści.

Porady, które pomogą Ci sprzedawać więcej ubezpieczeń albo pozyskiwać więcej klientów.”

To jest świetne z dwóch powodów. Po pierwsze każdy taki komentarz pod tym postem, jak wiecie, powoduje, że na Facebooku więcej osób widzi tę wiadomość, czyli docieram do większej liczby osób.

Ale jest jeszcze druga świetna strona.

To nie jest tak, że ja siedzę faktycznie 24 godziny na dobę i wysyłam tym ludziom wiadomości. Nie. Za mnie cały czas robi to chatbot, czyli ten mój wirtualny asystent.

Czyli to jest taki programik, podłączony do mojego fanpage’a, który to wszystko za mnie robi.

Podcast dla agentów ubezpieczeniowych

To się wzięło stąd, że mam podcast, czyli taka audycja radiowa w Internecie, w którym co tydzień staram się pomagać agentom ubezpieczeniowym w pozyskiwaniu klientów i mam nagrane po prostu porady.

Więc tych porad się już zebrało na tyle dużo – ponad 56 sztuk – że mogę powiedzieć: “Co tydzień będę Ci przez 52 tygodnie wysyłał taką poradę”.

I taki chatbot, taki wirtualny asystent, co tydzień wszystkim tym, którzy dodali tutaj komentarz, wysyła w Messengerze, czyli w tym komunikatorze na Facebooku, z którego korzysta większość z nas prawdopodobnie, taki link.

Jest to zautomatyzowana komunikacja z klientem. To jest jeszcze jeden przykład takiego asystenta.

Inny przykład funkcjonalności takiego chatbota możecie zobaczyć na przykładzie właśnie Szczytu Ubezpieczeniowego.

Czyli do fanpage’a na Facebooku Szczytu Ubezpieczeniowego podpiąłem chatbota i jeżeli ktoś wejdzie sobie na ten adres i doda komentarz, to dostanie 5-minutowy darmowy fragment z prelekcji Dariusza Halczoka z OVB Polska.

I to jest fragment właśnie takiej prelekcji Dariusza ze Szczytu Ubezpieczeniowego. I znowu ten chatbot robi to za mnie.

Ja normalnie jestem pracy albo z dzieckiem idę do przedszkola, nie ruszam tego, ten chatbot cały czas robi to za mnie. I teraz mam nadzieję, że już się pojawia w waszych głowach zastosowanie takiego chatbota dla agenta ubezpieczeniowego. Idziemy dalej.

Messenger to jest ten komunikator, który domyślnie jest sparowany z Facebookiem.

Klienci ubezpieczeniowi na Messengerze

Ja już zaobserwowałem coś takiego, że z wieloma osobami na Messengerze rozmawiam, a nie mam do nich numeru telefonu i to jest takie zachowanie…

Kiwacie głowami, więc widzę, że na szczęście to nie tylko ja tak mam. To jest takie zachowanie, które jest efektem tego, że jest już to na tyle popularny komunikator, że nie chce nam się dać numeru telefonu albo z lenistwa, ale po prostu się komunikujemy przez Messengera.

I tak samo za chwilę będzie robiła ponad połowa Polaków. Bo mówi się, że prawie połowa Polaków korzysta z Facebooka, więc tak pewnie będzie za chwilę. Co jest świetne w Messengerze to jest to, że bardzo skraca dystans.

I jest on bardziej intuicyjny, niż SMS – nie tylko przez emotikony, nie tylko przez uśmiechy, można dodawać tam zdjęcia, filmy. To, co mnie ujmuje, to to, że rozmowa przez Messengera jest bardziej podobna do prawdziwej rozmowy, niż taka rozmowa przez e-mail czy przez SMS.

Problem agenta ubezpieczeniowego

Dobrze, ale wróćmy do powodu naszego spotkania. Jaki miał problem agent ubezpieczeniowy, który zdecydował się na skorzystanie z takiego chatbota, z takiego wirtualnego asystenta?

Ten agent ubezpieczeniowy ciągle pozyskiwał te same podstawowe dane przez telefon od klienta, ten agent ciągle zadawał te same pytania potencjalnemu klientowi, czyli to była inwestycja jego czasu.

Powtarzalne czynności w pozyskiwaniu klientów ubezpieczeniowych

Czasami klient nie chciał przesłać zdjęć dowodu rejestracyjnego, zasłaniając się różnymi powodami, czasami absurdalnymi.

I też ten agent często odpowiadał na te same pytania, czyli to był zestaw bardzo powtarzalnych czynności – mało produktywnych – które zajmowały dużo czasu.

I jak ten agent sobie zsumował, ile te czynności zajmują czasu, to wyszła mu duża liczba.

I ten agent ubezpieczeniowy, mój przyjaciel z pod Krakowa, pomyślał, że może mógłby wykorzystać takiego wirtualnego doradcę, takiego chatbot do wykonywania takich powtarzalnych czynności.

I właśnie teraz wyobraźmy sobie, że pozyskujemy takie dane od klienta – te takie podstawowe dane, które potrzebujemy do kalkulacji – że pozyskujemy te dane automatycznie.

Wyobraźmy sobie, że dostajemy gotowy zestaw danych, który jest niezbędny do przygotowania oferty.

Oczywiście możemy się skonsultować z klientem w sprawie jakichś tam szczegółów, ale już mamy podstawowy zestaw danych.

Maksymalnie oszczędzamy swój czas na pozyskanie nowych danych i budujemy swoją bazę klientów, którym możemy wysyłać np. nowe oferty.

I teraz jeszcze jedna magia jest w tych wirtualnych doradcach, w tych chatbotach. Nie wiem jak u was, ale jak ja dostaję jakieś powiadomienie, jakąś wiadomość na Messengerze, to jest bardzo mało prawdopodobne, że ja jej nie odczytam.

Bo to jest taka nasza natura, że dostaliśmy jakąś wiadomość, więc chcemy ją odczytać, bo może jest w tym coś ważnego.

Klienci ubezpieczeniowi otwierają wiadomości na Messengerze

Dlatego też współczynnik otwarć tych wszystkich wiadomości, które są wysyłane poprzez Messengera i współczynnik kliknięć, jest bardzo wysoki.

On jest w tej chwili jeszcze dużo, dużo wyższy, niż w przypadku maili czy SMS. Więc czym jest taki automatyczny, wirtualny doradca?

To są automatycznie odpowiedzi na Messengerze, ułożone zgodnie z naszym schematem. Idziemy dalej.

I jak ten przedsiębiorczy agent ubezpieczeniowy Dominik sobie rozwiązał ten problem? On stworzył wirtualnego doradcę, stworzył formularze dopasowane do potrzeb danego produktu ubezpieczeniowego.

Ponieważ ubezpieczenie komunikacyjne wymaga innych danych, lead na ubezpieczenie na życie wymaga innych danych.

Zbieranie leadów ubezpieczeniowych dzięki Facebookowi

Ale też rozwinął sobie te bazy o dodatkowe formularze, które pozyskiwały dane do dodatkowych ubezpieczeń.

Czyli jak już raz złapał klienta, to mógł sobie robić cross-sell na inne rodzaje ubezpieczeń. Po to, żeby ułatwić korzystanie z tego chatbota konsumentowi, czyli temu użytkownikowi końcowemu, zbudował proste menu, które zawiera podstawowe informacje o agencie ubezpieczeniowym.

Idźmy dalej, może się uda pokazać proste video, które pokazuje jak taki chatbot działa.

I co jest wspaniałe w korzystaniu z takiego chatbota? Bo powiedziałem wam jak ja z niego korzystam, nazwijmy to, komunikując się z agentami ubezpieczeniowymi, ale wróćmy do tego naszego problemu.

Taki chatbot, taki asystent wirtualny może dla was zbierać leady, czyli podstawowe informacje kontaktowe, 24 godziny na dobę.

Czyli jeżeli wy obsługujecie jakiegoś klienta albo śpicie, albo jesteście na spacerze, a ktoś napisze na waszym fanpage’u agenta ubezpieczeniowego:

„Proszę o ofertę na ubezpieczenia OC”, to taki asystent może dla was zebrać o tej 23 bardzo proste informacje od tego klienta po to, żebyście wy do wybranej dla siebie godziny, czyli np. następnego dnia też, mogli zrobić kalkulację i się skontaktować z tym klientem.

I to, co jest super ważne, to jest trzeci punkt: zadowolenie klientów z oferowanej możliwości przekazania danych.

Czemu to jest ważne? Kiedy pracowałem z tymi ubezpieczycielami Direct czy też z bankami, z tymi centralami w Warszawie, to oni tak działali, że zbierali poprzez reklamę w Internecie dużo leadów i bardzo szybko te leady obdzwaniali.

Bardzo szybko to znaczy minuta, dwie, trzy. Nie godzina, nie dwie godziny, nie dzień.

Czemu jest to ekstremalnie ważne? Taki przysłowiowy Kowalski – on nie wypełnia leada tylko u jednego agent ubezpieczeniowego.

On jak wchodzi w Google i wpisuje sobie: „tanie ubezpieczenie OC Szczecin”, to on wypełnia kilka tych formularzy u różnych agentów, u różnych ubezpieczycieli.

I oczywiście cena końcowa jest dla niego ważna, ale ten ubezpieczyciel albo ten agent ubezpieczeniowy, który do niego dzwonił jako pierwszy, ma największe szanse na domknięcie sprzedaży.

Dlatego też w chwili, kiedy przekażemy informację klientowi: „Hej, mam od Ciebie dane, pracuję nad ofertą”, to u niego już zostaje informacja: „Ok, ten agent ode mnie odebrał podstawowe dane, lead został wysłany”.

Fajny cytat:

„Średnio na rozmowę z klientem poświęcałem 5 minut na pozyskanie podstawowych danych osobowych i samochodu do ubezpieczenia przy AutoCasco, dochodziło nawet do 10 minut na rozmowę.

W ciągu dnia jestem w stanie zaoszczędzić nawet 30 minut na klientach komunikacyjnych. Analizując również inne ubezpieczenia oszczędzam w sumie ok. godziny czasu na podstawowe pytania”.

No ja bym chciał mieć godzinę czasu więcej w ciągu dnia, podejrzewam, że wy pewnie też.

Za chwilę wam pokażę to video, mam nadzieję, że zadziała.

Jeżeli jesteście zainteresowani takim wirtualnym asystentem, to macie tutaj dane kontaktowe do tego Dominika, który jest agentem ubezpieczeniowym, czyli rozumie wasze potrzeby i wasze problemy, bo sobie zaoszczędził tę godzinę czasu dziennie, ale tworzy też takich wirtualnych asystentów, których można sobie podpiąć pod fanpage na Facebooku.

Historia agenta ubezpieczeniowego który oszczędza godzinę czasu dziennie

I on mnie poprosił, żebym ja tę historię wam opowiedział.

Ja uznałem, że ona jest tak ciekawa i ona może rozwiązać takie problemy, i zaoszczędzić wam tyle czasu, że stwierdziłem, że to będzie pierwsza prelekcja lokalnego Szczytu Ubezpieczeniowego.

I tak, jak mówię, wszystkim wam wyślę tę prelekcję z moim komentarzem głosowym, też z danymi kontaktowymi do niego. Jeżeli ktokolwiek będzie jeszcze chciał się z nim skontaktować, to walcie do mnie śmiało.

Czy są jakieś pytania do tej prelekcji na ten moment?

Dobra. To kto ma fanpage na Facebooku agenta ubezpieczeniowego?

Ok. Super, dobrze. To zrobimy tak, że z racji tego, że ja muszę przygotować kolejnego prelegenta i go podpiąć, między każdą prelekcją będziemy sobie robić krótką przerwę 5-minutową.

Ale mam jeszcze jedno ważne ogłoszenie.

Mamy bardzo fajnego partnera tego naszego Szczytu – to jest Gazeta Ubezpieczeniowa. I mam mnóstwo egzemplarzy Gazety Ubezpieczeniowej, z którą nie chcę wracać do domu, bo już ją przeczytałem. Ale nie mogę wam jej dać tak po prostu.

Chętnie przekażę każdy egzemplarz każdej osobie, która sobie zrobi ze mną selfie i wrzuci na Facebooka. Czy tak może być?

Super. To zróbmy sobie 5 minut przerwy, jest kawa, jest woda, są ciastka…

 

Zobacz też:

Pierwszy lokalny Szczyt Ubezpieczeniowy w Szczecinie i automatyczne pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych na Facebooku dzięki chatbotom (MDAU 051)

Historia agenta który oszczędza godzinę dziennie dzięki wirtualnemu asystentowi (MDAU 059)