sprzedaż ubezpieczeń | marcinkowalik.online

Jak jako agent zdobywać za darmo fanów na Facebooku (MDAU 033)

Zapisz się do bezpłatnego newslettera dla agentów aby być powiadomionym o nowych poradach.

Transkrypcja

Cześć, nazywam się Marcin Kowalik.

Witam Cię na kolejnym Facebook Live. Ta pora, kiedy spotykamy się, czyli 21 w czwartek, to wynik ankiety, którą przeprowadziłem wśród Was – czytelników, słuchaczy, odbiorców Facebook Live.

Zdobywaj fanów swojego biznesu ubezpieczeniowego na Facebooku

Ten Facebook Live będzie moją próbą znalezienia odpowiedzi na pytanie: jak jako agent ubezpieczeniowy zdobywać za darmo fanów na Facebooku. Pokażę Ci dziś na swoim przykładzie, jak do tego podejść w kreatywny sposób.

W tej chwili widzisz taką ściągawkę tego, o czym powiem dziś krótko. To, że spotykamy się w czwartek o 21, to wynik ankiety, którą przeprowadziłem jakiś czas temu właśnie wśród agentów ubezpieczeniowych.

Zadałem pytanie: czy wolicie, aby te transmisje Live z poradami miały miejsce w czwartki o 17, jak to miało miejsce dotychczas, czyli z takiej restauracji na bulwarach szczecińskich, czy o 21? Czuję, że ta 21 w czwartek to dobra pora, bo ci, którzy mają dzieci, zwykle położyli je już spać albo są w trakcie.

Więc nie zdziwcie się, jeżeli usłyszycie dziwne wołanie czy też jakiś mały Kowalik wpadnie w kadr i poprosi o książkę do czytania.

Z tego powodu wydaje mi się, że godzina 21 to dobra pora, bo pociechy zwykle ułożone są już do snu, jesteśmy poza pracą, możemy skupić się na innych tematach.

Zdobywaj tylko zaangażowanych fanów na Facebooku

Chciałbym dziś krótko opowiedzieć o tym i pokazać na konkretnym przykładzie, jak jako agent możesz zdobywać za darmo fanów na FB. Punktem wyjścia do tego, żeby ich tam zdobywać, jest pewna myśl, która mi przyświeca.

Bo zbierając ich na moim fanpage’u na FB, staram się, aby to byli ci zaangażowani i wartościowi, tacy, którzy są zainteresowani tymi treściami, które udostępniam, tj. poradami odnośnie zdobywania klientów, sprzedaży ubezpieczeń itp.

Czyli jeżeli chcemy zdobywać fanów, to takich, którzy są zaangażowani, „wartościowi”, zainteresowani tym, co robimy.

Docierasz do tych, którzy już wiedzą że prowadzisz sprzedaż ubezpieczeń

Drugi punkt tego sposobu, o którym Ci za chwilę powiem i pokażę, to to, że docierasz do tych osób, które już Cię znają, które miały w jakiś sposób kontakt z Twoją osobą i marką.

Dajesz wartościowe, pomocne treści

Trzeci ważny temat, który jest związany z tym sposobem, który Ci za chwilę pokażę na zdobywanie za darmo fanów na FB, to jest to, że atrakcyjna treść jest punktem wyjścia, czyli ten wartościowy kontent, który chcemy dawać, jest punktem wyjścia do tego, żeby zdobywać później fanów na FB za darmo.

Przewija się to często w materiałach, które otrzymujecie ode mnie. Bardzo często staram się Wam pokazywać, że wartościowa treść jest bardzo dobrym punktem wyjścia do tego, żeby pokazać się klientowi i aby za jakiś czas przekonać go, by kupił, wypełnił leada i przekonwertował. Czyli atrakcyjna treść jest punktem wyjścia.

Nie spamujesz

I czwartą ważną rzeczą wiążącą się z tym sposobem na pozyskiwanie za darmo fanów na FB dla agenta ubezpieczeniowego jest to, że nie spamujesz.

Czyli nie narzucasz się potencjalnym odbiorcom ze swoim przekazem, z tym, że chcesz opowiedzieć jakąś historię, i z tym, że może kiedyś ta osoba stanie się Twoim klientem.

Za chwilę pokażę Ci na konkretnym przykładzie to, o czym powiedziałem, i to, jak za darmo jako agent ubezpieczeniowy zdobywać fanów na FB.

Pokażę Ci teraz zapis wideo, który wykonałem wczoraj. I to będą działania, które na końcu pokażą Ci, jak za darmo pozyskiwać fanów na FB, tych wartościowych i zaangażowanych, którzy są zainteresowani Twoimi treściami, marką osobistą, marką Twojej firmy.

Teraz widzimy, że zalogowałem się na mojego FB, wszedłem do menedżera firmy, czyli teraz przeglądam zawartość mojego fanpage’a jako jego administrator. Szukam treści, które opublikowałem w przeszłości, najlepiej postów.

Szukam treści, które mają dużo interakcji, czyli polubień, serduszek i komentarzy. Za chwilę zrozumiecie, czemu ich szukam. To mogą być treści z niedawna, sprzed ostatnich kilku dni, a nawet sprzed kilku miesięcy.

Ważne, by była tam duża interakcja i zaangażowanie. Są tu różne treści. Jest informacja o tym, gdzie mam zrobić szkolenie w Szczecinie, „Pochwal się w piątek”, tu jakiś stary zapis starego wideo.

I zaraz upolujemy sobie jakiś post, który kiedyś miał dużo interakcji, powiedzmy, że siedem to jest sporo jak na moje wyniki, cieszę się z tego, bo to są zaangażowani przyjaciele, czasami nie. Ja kliknąłem na tę siódemkę.

Widzę, że tam są częściowo moi znajomi, przyjaciele, koledzy z pracy. I tu jest taka informacja: „Zaproś do polubienia strony MarcinKowalik.online”.

Teraz widzimy całą listę osób, które polubiły czy też w jakiś sposób weszły w interakcje z tym postem. I jeżeli taka osoba nie jest jeszcze fanem Twojego fanpage’a, to możesz kliknąć „Zaproś”. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że można to zrobić dla różnych postów. O, Marcin Osman dał mi serduszko, fajnie.

Tutaj namawiałem do zbierania pieniędzy na taką koleżankę, która potrzebuje wsparcia. Tu był post odnośnie podcastu. To jest też fajny przykład. Tu zapraszałem do grupy na FB „Mistrzowie marketingu i sprzedaży ubezpieczeń”.

Tutaj było sporo tych interakcji. Waldemar Poberejko to polubił, super. Tutaj klikam w listę i mogę zaprosić do polubienia mojego fanpage’a.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że dla takiej osoby, która otrzyma zaproszenie do polubienia mojego fanpage’a, jest to całkiem naturalne i bezproblemowe, bo przecież kiedyś ta osoba miała kontakt z moimi treściami, więc naturalnym jest to, że powinna polubić też mój fanpage.

Teraz pokażę Wam drugi sposób na dotarcie do tych postów z mojego fanpage’a czy też z Waszego fanpage’a, które miały sporą aktywność.

Wszedłem w statystyki, teraz przeglądam posty i chciałbym też zobaczyć te posty, które miały sporo akcji, komentarzy i udostępnień, bo interesują nas te spośród nich, które miały dużą interakcję.

To jest sposób zamiast przeglądania, przefiltrowywania naszego walla, to jest pomysł na sprawdzenie, które posty miały sporą interakcję. I te posty możemy wybrać jako te, spod których moglibyśmy spróbować pozyskać jakichś fanów.

Tu pytałem w okresie świątecznym, robiąc szkolenie w Świnoujściu, gdzie powinienem zrobić szkolenie w roku 2018. Był super feedback, bo było zarówno mnóstwo komentarzy, jak i polubień oraz serduszek, to jest super.

To jest też wspaniała lista osób, którzy są zaangażowani, chcą się rozwijać i inwestować w siebie. I aż prosi się, że jeżeli już weszli w kontakt z moimi treściami, by przypomnieć o sobie na zasadzie:

„Zaproś do polubienia strony MarcinKowalik.online”. To samo możecie zrobić dla swojego biznesu i fanpage’a. Punktem wyjścia jest angażująca treść, która spowodowała jakieś reakcje.

Oczywiście odpuszczamy sobie zapraszanie do polubienia naszego fanpage’a naszą rodzinę, bo to są takie jałowe polubienia, ktoś mógłby powiedzieć, że mało kaloryczne. Zależy nam na polubieniach tych, którzy faktycznie są zainteresowani naszymi treściami.

Można zadać sobie pytanie, które treści to treści pomocne. To powinny być te, które w jakiś sposób rozwiązują problemy Waszej grupy docelowej.

Takim przykładem może być np. to, że zadałem pytanie, że poszukuję agenta ubezpieczeniowego z Warszawy, który chciałby, żebym testowo pozyskiwał dla niego leady na ubezpieczenie na życie.

Zgłosiło mnóstwo ludzi, bardzo sympatycznych agentów, Aleksandra Krajnik też, która polubiła ten post, a ja ją zaprosiłem do tego, aby stała się fanem mojego fanpage’a.

Podsumowując, chcemy tylko zaangażowanych fanów, chcemy docierać do tych, którzy już mieli kontakt z nami, bo łatwiej namówić ich do tego, żeby stali się fanami naszego fanpage’a. Po trzecie atrakcyjna treść jest punktem wyjścia.

Bo tak jak widzieliście, w każdym z tych przykładów była ona tym magnesem, czyli czy to było pytanie otwarte na zasadzie: „Hej, gdzie powinienem, Twoim zdaniem, zorganizować szkolenie w 2018 r.?”.

Atrakcyjną treścią, która rozwiązywała częściowo jakiś problem, było zapytanie: „Szukam agenta z Warszawy, który chciałby, żebym pozyskiwał mu leady na ubezpieczenie na życie”. Atrakcyjną treścią jest też nawet pytanie: „Kiedy powinny być te FB Live’y, czy one powinny być w czwartki o 17, czy o 21?”.

I wszędzie tam, gdzie widzicie jakąś interakcję z Waszą grupą docelową, to jest dobry grunt do tego, żeby tych ludzi poprosić np. po jakimś czasie do tego, żeby lubili Wasz fanpage.
Są dwa małe minusiki tego tematu.

Jeden jest taki, że w związku ze zmianami w algorytmie FB tak naprawdę powinnyśmy pamiętać o tym, że jeżeli mamy stu fanów na fanpage’u, to nasz przekaz, który wysyłamy za pomocą postów organicznych, niedopalanych przez płatne kampanie, dociera do kilku procent z tych stu osób.

Drugi minusik jest taki, że z mojego doświadczenia – a bardzo stopniowo, organicznie zbierając fanów, jest nas w tej chwili 500 – działa to wtedy, jeżeli małymi krokami dodajemy po kilka osób dziennie, najlepiej takich, którzy są zaangażowani, komentowali pod Waszymi postami, klikali „Lubię to”, czyli takich, którzy już pokazywali Wam zainteresowanie danym tematem.

Co myślisz o takim pomyśle? Ciekaw jestem, czy widzielibyście zainteresowanie takiego sposobu właśnie w swojej branży, na swoim fanpage’u. Śmiało komentujecie pod filmem.

Wasze komentarze to dla mnie tlen do oddychania, dzięki któremu mogę działać. Pokazujecie mi w ten sposób, czy idę w dobrą stronę, czy w złą.

Jeżeli chcesz powiadomienia o transmisjach takich jak ta na FB, to dodaj komentarz „live” i wtedy mój „asystent” chatbot zgłosi się do Ciebie. Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia, cześć!

 

Posłuchaj pozostałych odcinków podcastu o marketingu i sprzedaży dla agentów ubezpieczeniowych:

Jak sprzedawać ubezpieczenia dzięki grupom na Facebooku (MDAU 032)

Transkrypcja

Czołem. Dlaczego dzisiaj spotykamy się po raz kolejny na Facebook Livie?

Ponieważ w różnych miejscach w sieci, również na Facebooku, pojawia się ostatnio dosyć często temat tego, jak i dlaczego należy wykorzystać grupy na Facebooku do sprzedaży czy też do budowania relacji.

Dlatego dzisiaj chciałem chwilę z Wami o tym pogadać. Nazywam się Marcin Kowalik i pomagam fajnym firmom, w tym agentom ubezpieczeniowym, w zwiększaniu sprzedaży, w marketingu internetowym czy też w pozyskiwaniu klientów.

Jesteśmy w Szczecinie na bulwarach. Dowód na to jest taki, że widok jest całkiem fajny, gdyby nie fakt taki, że pogoda nie jest zbyt sprzyjająca.

Dlaczego temat ubezpieczeń i sprzedaży dzięki grupom na Facebooku jest z mojego punktu widzenia ciekawy i dlaczego powinniście się nim zainteresować?

Otóż parę tygodni temu została zakomunikowana przez Marka Zuckerberga zmiana w algorytmie facebookowym, która w dużym skrócie mówiła o tym, że zasięg, który możemy zyskać, dzięki fanpage’owi na Facebooku, jest zdecydowanie mniejszy.

I bardziej promowane będą informacje, które są dystrybuowane przez te profile prywatne. Ale na znaczeniu zyskują też powoli grupy na Facebooku.

Ja taką grupę prowadzę i możecie w niej uzyskać pomoc i wsparcie nie tylko ode mnie, ale też od innych ekspertów czy też agentów ubezpieczeniowych.

Nosi ona nazwę „Mistrzowie marketingu i sprzedaży ubezpieczeń” – zapraszam do niej serdecznie.
Dzisiaj chciałabym, żebyśmy pogadali o tym, dlaczego warto pochylić się nad tematem grup na Facebooku jako miejsca, dzięki któremu można pozyskiwać sprzedaż, również sprzedaż ubezpieczeń.

Zastanowimy się, jak taką grupę założyć i jak ją napędzać czy też jak zwiększać liczbę jej członków.

Jakie są takie oczywiste plusy prowadzenia takiej grupy na Facebooku? Po pierwsze tworzysz społeczność, pomagasz ludziom częściowo w rozwiązywaniu ich problemów, tworzysz też swoją markę osobistą oraz sporo treści.

Taka grupa na Facebooku to jest świetne miejsce na to, żeby zbierać feedback od stałych bądź też potencjalnych klientów – więc tam są też dostępne ankiety.

Moim zdaniem to, co jest najciekawsze w grupach na Facebooku, to to, że jeżeli jestem jakiejś członkiem i ktoś poda jakąś wiadomość, post, to ja dostaję o tym powiadomienie.

I dzieje się to też w przypadku wszystkich innych członków takiej grupy, czyli teoretycznie zasięg organiczny Twojego postu na grupie jest dużo większy.

Czyli możesz dotrzeć do dużo większej grupy potencjalnych odbiorców – członków Twojej grupy – niż gdybyś robił to na swoim fanpage’u, ponieważ na ten moment mówi się o ok. 1- czy 5-procentowych zasięgach na fanpage’ach – mam na myśli organiczne zasięgi niepodwyższane poprzez płatną promocję.

Podstawowymi powodami, dla których jest sens w ogóle tworzyć grupę na Facebooku, to tworzenie swojej marki osobistej, budowanie społeczności wokół jakiegoś konkretnego tematu albo w wokół ogólnego zagadnienia, zbieranie feedbacku oraz wypowiedzi potencjalnych klientów czy też poznawanie ich problemów, na które Ty jako agent ubezpieczeniowy możesz odpowiedzieć.

OK, wiemy, dlaczego warto tworzyć grupy facebookowe. Dla mnie ważne jest, żebyś Ty agencie ubezpieczeniowy albo Ty agentko ubezpieczeniowa dała mi znak, sygnał, że też jesteś członkiem kilku grup na Facebooku.

Ciekawi mnie, czy też bierzesz udział w ich tworzeniu. I dla Ciebie ułatwienie na życie jest takie, że jeżeli dodasz pod tym filmem komentarz z dopiskiem „live”, to wtedy zawsze będziesz otrzymywać powiadomienia o tym, że ja taki live planuję zrobić.

To jest dużym ułatwieniem, bo można zaplanować sobie dzień tak, żeby pamiętać o tym, że w czwartek o 17 ten kwadrans z marketingiem i ze sprzedażą ubezpieczeń, dzięki internetowi, będzie miał miejsce.

Powiedzieliśmy o tym, dlaczego wartość grup na Facebooku rośnie i czego to jest pokłosie – jest to pokłosie również zmian w algorytmie Facebooka.

Wspomnieliśmy, dlaczego warto robić te grupy. I teraz dobrze byłoby odpowiedzieć na pytanie, jak założyć taką grupę jako agent ubezpieczeniowy.

Bo celem tworzenia takiej grupy koniec końców jest to, żeby pozyskiwać więcej klientów albo potencjalnych klientów na ubezpieczenia, żeby tworzyć wokół swojego zagadnienia, biznesu ubezpieczeniowego jakąś społeczność i budować swoją markę osobistą profesjonalnego agenta ubezpieczeniowego, który wie, o czym mówi.

Odradzam zakładanie grupy, która nazywałaby się np. „Marcin Kowalik – agent ubezpieczeniowy” albo „Marcin Kowalik – ubezpieczenia”. Nie, to zostawmy sobie na nasz profil prywatny albo na naszą stronę fanów.

Grupa na Facebooku powinna skupiać się wokół jakiegoś tematu, zagadnienia, problemu lub jakiejś grupy docelowej.

Jeżeli byłbym agentem ubezpieczeniowym, który skupia się na sprzedaży ubezpieczeń dla sportowców – fajna nisza, polecam – to tworzyłbym grupę na Facebooku, która nazywałaby się „Sprytni sportowcy”, „Bezpieczni sportowcy”.

Czyli musimy podejść do naszej grupy docelowej trochę szerzej, bo domyślnie ona nie będzie zainteresowana przez 24 godziny na dobę tylko i wyłącznie ubezpieczeniami dla sportowców.

Sportowcy, którzy kiedyś będą chcieli się ubezpieczyć, są zainteresowani zdrowym odżywianiem, wygodnymi hotelami dla sportowców, dobrym transportem albo fajnymi miejscami do treningów, czyli trochę pokrywając te różne tematy, jesteśmy wstanie dotrzeć do grupy docelowej, która kiedyś przekonwertuje się do sprzedaży ubezpieczeń.

I to nie jest tak, że to my musimy tworzyć treści w grupie facebookowej. Nie. Moment, w którym społeczność sama zaczyna żyć swoim życiem, tworzyć treści, podobno ma miejsce od ok. kilku tysięcy członków.

Czyli ja w tej chwili, mając prawie 400 członków grupy „Mistrzowie marketingu i sprzedaży ubezpieczeń”, wiem i liczę się z tym, że ta grupa sama z siebie nie rozpędzi się i nie będzie produkowała treści.

Zapraszam też do współpracy przy takiej grupie ekspertów.

Przykładem jest Waldemar Poberejko, który jest ekspertem w sprzedaży ubezpieczeń grupowych. Bo ja mam świadomość, że moja wiedza na temat sprzedaży ubezpieczeń jest skończona.

Mogę pomagać, jeżeli chodzi o marketing ubezpieczeń w internecie, natomiast jeżeli taka grupa ma żyć, być świeża i dostarczać dużo wartości – a celem istnienia każdej grupy jest dostarczanie wartości i pomocy swoim członkom – to taka grupa powinna mieć dużo treści produkowanej nie tylko przez administratorów, moderatorów, ale też przez jej członków.

Czyli nie oczekujmy, że grupa licząca 100-200 uczestników sama będzie się napędzała. Ale w momencie kiedy ma ich już ponad tysiąc, wtedy każdy post każdego z nich, nawet o tym, że „hej, dołączyłem do fajnej grupy, fajnie, że jesteście”, będzie docierał do wszystkich jej członków. I to jest ten najfajniejszy potencjał.

Z tego, co wiem, na ten moment nie ma możliwości, żeby robić promowane posty z grupy na zewnątrz, ale zmienia się to. Te wszystkie zasady gry stale zmieniają się. To też jest ważna informacja, żeby nie skupiać się tylko na jednym kanale, jakim jest Facebook, który zmienia zasady gry non stop.

Powiedzieliśmy sobie, że nazwa grupy nie powinna brzmieć „Marcin Kowalik – ubezpieczenia” lub być nazwą firmy.

Nazwa grupy i jej główny temat, pomysł na nią powinien skupiać jakąś społeczność, czyli „Sprytni sportowcy”, „Aktywni sportowcy”.

Jeżeli to byłaby np. grupa, w ramach której jesteś agentem, który oferuje ubezpieczenia na życie, to wtedy można by się zastanowić nad nazwą grupy czy też tworzeniem społeczności, która mogłaby nazywać się podobnie jak „Świadomi rodzice”, „Sprytni rodzice” albo „Dbam o przyszłość finansową mojego dziecka”, „Dbam o przyszłość mojego dziecka”.

Czyli nie możemy zamknąć się w jednym konkretnym, wąskim temacie ubezpieczenia na życie.

Nie. powinniśmy dawać szerokie pole do popisu w tworzeniu treści, które mogą pomagać naszym klientom w codziennym życiu, w rozwiązywaniu ich problemów.

Powiedzieliśmy o tym, dlaczego w tej chwili jest sens, by tworzyć grupę na Facebooku, oraz od czego zacząć, tworząc taką społeczność.

Główny obrazek, który jest tłem cover photo dla takiej grupy, powinien jasno komunikować, czego ja jako jej członek mogę spodziewać się od niej. To, czy taka grupa ma być otwarta czy zamknięta, zależy od Ciebie jako od przyszłego jej administratora.

Przyjdzie taki moment, że będziesz się mocno zastanawiał, jak zwiększyć liczbę członków takiej grupy. Bo nie oszukujmy się, kiedyś w końcu zechcemy monetyzować taką społeczność. A im ona jest większa, tym większe szanse na jej monetyzację. I jest kilka sposobów na to, żeby taką grupę zwiększać.

Po pierwsze na pewno sensowne jest połączenie Twojej grupy na Facebooku z Twoim fanpage’em na Facebooku – to są takie dwa twory, ekosystemy, które powinny być ze sobą połączone.

Drugim pomysłem, który przyszedł mi dziś do głowy, jest podanie linka do tej grupy na Facebooku w podpisie, stopce czy w Twoim e-mailu. Dzięki temu każda osoba, do której piszesz, w tym potencjalny klient, wie, że jest taka grupa i wie, że teoretycznie może znaleźć odpowiedzi na jakieś pytania właśnie tam.

Trzeci pomysł to zaproszenie Twoich znajomych, którzy w Twojej opinii pasują do tej grupy docelowej. Z tego, co pamiętam, na Facebooku można zapraszać swoich znajomych do grupy, w której jest się administratorem.

Czwarty pomysł to płatna reklama. Ona ma sens tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jesteśmy pewni, że miejsce, w którym ją emitujemy, jest odwiedzane lub zasiedlone, czytane przez naszą grupę docelową.

Ja tak zrobiłem i przez tydzień na stronie blog.obau.pl, czyli na blogu Ogólnopolskiej Bazy Agentów Ubezpieczeniowych emitowałem baner reklamowy, który reklamował moją grupę na Facebooku „Mistrzowie marketingu i sprzedaży ubezpieczeń”.

I przez bodajże tydzień 38 osób z tego banera reklamowego dołączyło do mojej grupy. I oni nie odeszli z niej, bo to było już jakiś czas temu.

Oni na ten moment odnajdują tę wartość, której spodziewali się w tej grupie. I jeszcze raz powtórzę: prowadzenie społeczności na Facebooku to jest dawanie wartości, treści i też bodźcowanie społeczności do tego, żeby ją sama dawała.

Tam nie ma sensu sprzedawać na siłę. Tam możesz pokazać się jako ekspert, jako doradca, jako profesjonalista.
Ciekaw jestem Twoich komentarzy.

Pod tym filmem w komentarzu napisz, do jakich grup na Facebooku należysz. To jest dla mnie bardzo ciekawe, bo znam przynajmniej cztery grupy na Facebooku, które mogą w jakiś sposób pomóc agentom ubezpieczeniowym w marketingu, sprzedaży czy też w codziennej pracy.

Pamiętajcie, że jeżeli w komentarzu napiszecie „live”, to będziecie otrzymywać od asystenta Marcina Kowalika, czyli od mojego chatbota, powiadomienia o tym, kiedy pojawi się następny live.

W komentarzu dodam link do grupy na Facebooku „Mistrzowie marketingu i sprzedaży ubezpieczeń”.

Ta grupa jest zamknięta, czyli ja za każdym razem weryfikuję to, kto może do niej dołączyć, po to żeby mieć lepszy pogląd na to, kto jest w naszej społeczności. Czekam na Wasze komentarze i do usłyszenia na następnym livie. Trzymajcie się ciepło!

Prowizje dla agentów od ubezpieczycieli Direct: stawki (Facebook Live, MDAU 030)

Zapisz się do bezpłatnego newslettera dla agentów aby być powiadomionym o nowych poradach.

Ile można zarabiać jako agent na bezobsługowej sprzedaży ubezpieczeń Direct

Podczas transmisji zobaczysz jak loguję się do panelu partnera firmy Solutions4ad i jak sprawdzam stawki prowizyjne tam dostępne.
Dodaj komentarz na jakie ubezpieczenia chcesz zdobywać prowizje od ubezpieczycieli Direct.
Zarejestruj się tutaj do systemu partnerskiego i poznaj stawki prowizyjne: http://marketingdla.pl/ubezpieczyciele-direct/

 

Nazywam się Marcin Kowalik, pomagam fajnym firmom, w tym agentom ubezpieczeniowym, w marketingu, w pozyskiwaniu klientów i zwiększeniu sprzedaży.

Dziś Facebook Live w dosyć nietypowych okolicznościach przyrody, Szczecin to chwilami taki dziki zachód, dlatego też taką muzykę słyszycie w tle.

Nad rzeką Odrą, na bulwarach powstało kilka bardzo fajnych miejsc gastronomicznych, gdzie można dobrze zjeść, ja w takim miejscu właśnie jestem dzisiaj, natomiast dlaczego się spotykamy?

W dzisiejszym Facebook Livie spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, ile agent ubezpieczeniowy może zarabiać dzięki ubezpieczycielom Direct.

Ale najpierw, zanim przejdziemy do tematu, to poproszę tych widzów, którzy nie oglądają, po pierwsze o to, żeby kliknęli w „Lubię to”, serduszko, cokolwiek, żeby dali znak życia, że jesteście.

Byłoby super gdybyście w komentarzu napisali, z jakiego miasta jesteście, skąd się dowiedzieliście o tej transmisji, o tym Facebook Live, oraz na jakich ubezpieczeniach chcielibyście zdobywać prowizje, bo to jest ten główny temat dzisiejszego spotkania.

Dlaczego w ogóle o tym rozmawiamy? Ponieważ jakiś czas temu, w listopadzie czy październiku zeszłego roku, wielu agentów ubezpieczeniowych, niezrzeszonych w jednej firmie, nieskupionych pod jedną marką czy też siecią, otrzymało maila z propozycją współpracy od firmy internetowej, która obiecywała, że agenci mogą zdobywać prowizje od ubezpieczycieli Direct.

I to jest ciekawy temat, natomiast kontrowersje w tym temacie wzbudził wątek prowizji, jakie agenci ubezpieczeniowi mogą zdobywać w ramach współpracy z tymi firmami ubezpieczeniowymi z kanału Direct.

I jakiś czas temu zacząłem zbierać od Was pytania do wywiadu, który chcę przeprowadzić właśnie z tą firmą. Więc jeżeli pojawią się jakiekolwiek pytania odnośnie współpracy z ubezpieczycielami Direct, w ramach której można zdobywać prowizje jako agent ubezpieczeniowy, to śmiało pod tym filmem komentujecie na bieżąco.

Zalogowałem się właśnie do takiego panelu partnera, wydawcy czy też agenta ubezpieczeniowego i za chwilę pokażę Ci na konkretnych przykładach stawki prowizyjne, jakie agent ubezpieczeniowy, właściciel strony internetowej czy też inny partner może zarabiać właśnie w ramach współpracy z ubezpieczycielami Direct.

Napiszcie w komentarzach, skąd jesteście i na jakie ubezpieczenia najbardziej chcecie pozyskiwać prowizje, jakie macie możliwości, na jakie ubezpieczenia pozyskiwać prowizje, jakie są Wasze zainteresowania, na które ubezpieczenia chcieliście zdobywać prowizje od ubezpieczycieli Direct.

Za chwilę przejdziemy do konkretów i zobaczycie wideo z momentu, kiedy ja się zalogowałem właśnie do panelu partnera, gdzie będzie widać po kolei stawki prowizyjne ubezpieczycieli Direct, które Ty jako agent ubezpieczeniowy, partner czy też właściciel strony internetowej możesz zarabiać.

Więc najpierw muszę zmienić widok na inny, po to, żebyśmy za chwilę mogli to oglądać. Teraz widzimy wideo z tego, jak zalogowałem się do panelu partnerskiego jako Marcin Kowalik, rozglądałem się tam po różnych miejscach.

I zalogowałem się, popatrzyłem, nie chcę wypełniać żadnych innych danych. Przejdźmy do konkretów, przeszedłem do promocji, do kampanii.

I za chwilę zobaczę różne kategorie kampanii, w ramach których można pozyskiwać prowizje jako agent ubezpieczeniowy czy też właściciel strony internetowej.

Widzimy tam e-commerce, Forex, ale nas w tej chwili interesują ubezpieczenia, więc wszedłem w zakładkę ubezpieczenia. I to są programy partnerskie, w ramach których można zdobywać prowizje.

I tak po kolei: Grupa Aviva – Zdrowie i życie, 20 zł za lead, Link4 – pakiet OC i AC, 20 zł za lead, SuperPolisa, Uniqua – OC i AC, to jest do wyjaśnienia, że to jest jeden złoty, bo nie do końca mi się to spina.

Spójrzmy jeszcze raz na te konkretne kampanie. Kampania Aviva Zdrowie i życie, jest aktywna, zostałem zatwierdzony, czyli ja muszę najpierw zgłosić, że chcę wziąć udział w tej kampanii. I próbowałem dowiedzieć się czegoś więcej, natomiast w opisie mogę dowiedzieć się takich podstawowych rzeczy, jak np. to, że Grupa Aviva należy do największych ubezpieczycieli w Europie.

I co jest celem? Celem jest wypełnienie krótkiego wniosku kontaktowego, za który zweryfikowani, a weryfikacja odbywa się raz w miesiącu, dostajemy 20 zł netto.

Czyli poprawnie wypełniony formularz kontaktowy i klient potwierdza, że jest zainteresowany produktem. Czyli klient wypełnia formularz kontaktowy, który my mu pokazaliśmy.

I jeżeli potwierdzi po kontakcie telefonicznym z ubezpieczycielem, że jest zainteresowany tym produktem, to dopiero wtedy następuje walidacja, czyli dostajemy przypisaną prowizję 20 zł. I można tu zobaczyć, jakie są wstępne kreacje reklamowe do obejrzenia.

I taka kreacja reklamowa, taki banner kieruje właśnie na taką stronę landing page z krótkim formularzem kontaktowym, czyli z krótkim leadem – pojęcie znacie z moich szkoleń. I jeżeli klient wypełni prawidłowo ten formularz kontaktowy, kliknie „Wyślij wniosek”, Aviva do niego oddzwoni i on potwierdzi, że jest zainteresowany tym kontaktem, to wtedy następuje tzw. walidacja i Wam jest przypisywana prowizja.

Czyli musicie dać klientowi kliknąć np. na ten baner reklamowy, np. na Waszej stronie reklamowej, on musi wypełnić formularz kontaktowy i potwierdzić, że jest zainteresowany.

Co mamy dalej? Aviva, OC, AC pay per sale, czyli 70 zł możemy dostać bodajże za to, że ktoś kupił tę  polisę OC, AC z Avivy.

A tutaj, tak jak mówiłem wcześniej, w kwestii Uniqua będę musiał skonsultować w tym nadchodzącym wywiadzie z firmą Solutions4ad, dlaczego tu są właśnie takie jednozłotówkowe prowizje.

Co ja tutaj robię? Tutaj zgłaszam swoją chęć uczestnictwa w tej kampanii i firma pyta mnie, jak chcesz promować tę kampanię, czyli, w jaki sposób będę tych użytkowników kierował do tych leadów, formularzy, banerów.

I ja sobie tu wpisałem zgodnie z prawdą, że użytkownicy będą przychodzili z Google, bo ta strona będzie wypozycjonowana, będą wchodzić na moją stronę internetową i klikać w baner reklamowy. Tam zachęcę ich do kliknięcia, do wypełnienia formularza i w ten sposób będą wykonywane te akcje.

Co jeszcze? Mamy Axa więcej niż standard, Axa Multitravel. I teraz nam pokazuje, że czeka na zatwierdzenie, czyli ja jako partner, jako agent ubezpieczeniowy zgłaszam się w firmie, że chcę wziąć udział w tej kampanii. I ręcznie jestem weryfikowany i dostanę później potwierdzenie, czy zostałem zaakceptowany.

Pewnie pytanie, które Wam się nasuwa, to: czy ta lista jest już finalna? Nie, ta lista na pewno zmienia się, mam nadzieję, że będzie się powiększać, natomiast są też produkty bankowe, pożyczki, nie wiem, czy to jest interesujący temat dla Was jako agentów, może tak.

Są też produkty typu konta bankowe, ale podejrzewam, że dla Was jako agentów ubezpieczeniowych bardziej interesują ubezpieczenia.

Są też produkty pozabankowe, czyli wszelkiego rodzaju pożyczki, Vivus, KredytOK i podobne usługi.

Nie wiem, czy tu jest zapotrzebowanie czy też możliwość zdobywania prowizji u Was. Jeszcze konta bankowe, które są puste.

Tu dodatkowo sprawdzałem, jakie są inne możliwości, ale ich nie zobaczyłem, E-commerce też się pojawiał. Natomiast podejrzewam, że dla nas i dla Was najciekawsze są ubezpieczenia.

I to, co ja sobie zanotowałem na rozmowę z Solutions4ad, czyli z tą firmą, która oferuje takie możliwości zarabiania dla agentów ubezpieczeniowych, zarabiania prowizji w ramach współpracy z ubezpieczycielami Direct, to temat tej Uniqi, która ma bodajże złotówkę za wypełniony formularz kontaktowy.

Ciekaw jestem Waszych pytań na ten moment odnośnie tych stawek prowizyjnych, tych prowizji, które można zdobywać jako agent ubezpieczeniowy, współpracując z ubezpieczycielami Direct, bo podejrzewam, że za tydzień czy też za dwa zaplanuję wywiad z Jackiem, jednym z założycieli firmy, która umożliwia agentom ubezpieczeniowym, właścicielom stron internetowych, blogerom zarabianie prowizji na ubezpieczycielach Direct czy też razem we współpracy z ubezpieczycielami Direct.

Moim zdaniem bardzo ciekawy temat. Dla wielu mogłoby to oznaczać dodatkową, stabilną nogę przychodu bez większego zachodu, bez większej inwestycji czasu i też, co ciekawe, bez tej usługi posprzedażowej, do której jako agenci na pewno jesteście przyzwyczajeni i która konsumuje dużo czasu, energii i środków.

Każdy znak życia od Was, że po pierwsze mnie dobrze widać, po drugie słychać, po trzecie, że gadam z sensem, jest na wagę złota. Natomiast też na wagę złota są wszelkie pytania, które zamieścicie, czy teraz podczas transmisji na żywo, czy też w przyszłości pod tym filmem, który będzie udostępniony.

One wszystkie są dla mnie takim tlenem, który pozwala mi oddychać i wyciągnąć później od tego typu partnerów więcej informacji, które mogą być dla Was pomocne w realizacji Waszych celów, marzeń czy też zdobywania przez Was po prostu większych prowizji.

To wideo będzie zapisane, dostępne, więc na spokojnie będziecie mogli jeszcze oglądać sobie, przewijać, zatrzymywać te prowizje, o których tylko przez chwilę dzisiaj rozmawialiśmy. I to, że w tej chwili taki zestaw produktów ubezpieczeniowych jest dostępny do współpracy, nie oznacza, że taki on będzie zawsze.

Podejrzewam, że będzie się zwiększał, więc wszelkiego rodzaju ubezpieczenia majątkowe, turystyczne pewnie dołączą do tego, ale to zależy też od zainteresowania ubezpieczycieli Direct. Zapraszam do zadawania pytań i dzięki za Wasz czas poświęcony dzisiaj podczas tego Facebook Live. Do zobaczenia, cześć!


Posłuchaj pozostałych odcinków podcastu o marketingu i sprzedaży dla agentów ubezpieczeniowych:

“Agencie zrób sobie Dajrekt”. Najciekawszy tekst z Gazety Ubezpieczeniowej (Facebook live, MDAU 029)

Zapisz się do bezpłatnego newslettera dla agentów aby być powiadomionym o nowych poradach.

Najciekawszy tekst z Gazety Ubezpieczeniowej

“Agencie, zrób sobie dajrekt” – to moim zdaniem najciekawszy tekst z Gazety Ubezpieczeniowej (numer 7 / 2018, autorka: Aleksandra E. Wysocka).
Zobacz dlaczego tak uważam i o czym jest artykuł.

Na końcu tego Facebook Live powiem też jak taniej kupić prenumeratę Gazety Ubezpieczeniowej.

Źródło: http://gu.com.pl ( Gazeta Ubezpieczeniowa 7/2018 )

Transkrypcja:

Witam na kolejnym Facebook livie.

Jakiś czas temu rozpocząłem taki cykl transmisji na żywo, w ramach których polecam jeden z najciekawszych, moim zdaniem, tekstów, artykułów, które pojawiły się w Gazecie Ubezpieczeniowej w poprzednim tygodniu.

Podczas tych Facebook live’ów poruszam różne tematy, takie, które zostały opisane właśnie w tych dosyć ciekawych artykułach. Dlaczego warto poczekać do końca? Otóż na samym końcu tego Facebook live’a podam adres czy też sposób, dzięki któremu można taniej wykupić prenumeratę Gazety Ubezpieczeniowej.

No ale jeżeli już oglądasz od jakiegoś czasu moje materiały, słuchasz moich podcastów albo czytasz moje treści, to wiesz, że tymi tematami, którymi głównie się interesuję i zajmuję, jest marketing ubezpieczeń i sprzedaż ubezpieczeń, czy bardziej, jak agent ubezpieczeniowy może sobie w tym nowym środowisku, tej nowej erze cyfrowej poradzić z tematami marketingu, pozyskiwania klientów i sprzedaży ubezpieczeń.

I bardzo się ucieszyłem, kiedy zobaczyłem lead, czyli nagłówek tekstu w Gazecie Ubezpieczeniowej.

Tytuł tego moim zdaniem najciekawszego tekstu, który pojawił się ostatnio właśnie w Gazecie Ubezpieczeniowej zdradzę za chwilę, teraz mam uprzejmą prośbę o to, żebyście po prostu pokazali, że jesteście, skomentujcie, dajcie „Lubię to” albo jakikolwiek znak, że jesteście ze mną, dzięki temu będę wiedział, czy jest nas sporo, mało, czy bardzo dużo.

Tym najciekawszym tekstem, który pojawił się w poprzednim numerze Gazety Ubezpieczeniowej, jest tekst autorstwa Aleksandry Wysockiej pt. „Agencie zrób sobie dajrekt”.

I we wstępie czytamy: „Mailingi, reklamy telewizyjne, reklamy na Facebooku, a wszędzie dajrekt, który kusi niską ceną. Sprawdź wysokość składki, rozkoszuj się oszczędzonym czasem”.

I widząc takie treści, agenci zgrzytają zębami i coś im w sercu krzyczy: „Niech ktoś wyłączy ten cały internet!”. To nie jest jednak jeszcze Chińska Republika Ludowa, nikt internetu nie wyłączy.

I moim zdaniem to jest bardzo fajny głos w dyskusji w walce z „dajrektami”, to może złe słowo, ale w dyskusji o tym, jak kanały w sprzedaży ubezpieczeń się przenikają, jak się wspierają, które ubezpieczenia dobrze działają w jednych kanałach, a które gorzej w kolejnych.

I nie przeczytam Wam całego tego tekstu, bo po to się spotykamy, abym mógł Was zainspirować do tego, żebyście przeczytali ten tekst, wykupili prenumeratę czy też po prostu szukali tej wiedzy właśnie w Gazecie Ubezpieczeniowej.

Natomiast czemu ten tekst zwrócił moją uwagę? Nastąpiło to z dwóch powodów. Po pierwsze zawsze Wam powtarzam, i powtarzam to na moich szkoleniach, które robię dla agentów, że nie musicie czytać, słuchać czy oglądać moich treści, wystarczy, że patrzycie, co robię.

I jeżeli widzicie, że np. jestem aktywny na pewnej grupie na Facebooku, która skupia agentów ubezpieczeniowych, albo jeżeli widzicie, że zakładam grupę na Facebooku, która skupia agentów ubezpieczeniowych, pomaga im, to może być to taki fajny sygnał dla Was, że tam są potencjalni klienci Marcina.

Czyli obecność w miejscach, gdzie są Wasi potencjalni klienci w internecie, jest na pewno na plus i jest Waszą przewagą. I to jest coś, czego „dajrekty” nie zrobią w skalowalny, powtarzalny i ludzki sposób, bo Waszą przewagą jest to, że zbudujecie relacje.

Tych relacji nie zbuduje „dajrekt” i nie zbuduje ich też „dajrekt” przez internet. Dlatego jeżeli chcecie zwiększyć w przyszłości swoją sprzedaż ubezpieczeń, poprawić swoją obecność w internecie, to na pewno jest na to sposób i nie musicie wcale kopiować tych sposobów, które robią „dajrekty”.

Ale wróćmy do tekstu, bo zwrócił on też moją uwagę z innego powodu. Gazeta Ubezpieczeniowa w bardzo nowy i świeży sposób wchodzi w media społecznościowe.

Są na to dwa przykłady. Jednym z nich jest podcast, nowy podcast ubezpieczeniowy właśnie tworzony przez Gazetę Ubezpieczeniową, na pewno godny sprawdzenia.

A drugi rodzaj aktywności to jest aktywność Gazety Ubezpieczeniowej na LinkedIn. I co moje doświadczenia o LinkedIn mi podpowiadają?

Podpowiadają mi one, że znajdują się tam raczej potencjalni klienci typu affluent, czyli tacy bardziej zasobni. I jeżeli agent ubezpieczeniowy wykombinuje sobie fajny, kreatywny sposób na to, w jaki sposób dzieli się wartościowymi treściami na LinkedInie ze sowimi potencjalnymi klientami, to istnieje spora szansa, że tam właśnie sobie tych klientów znajdzie.

I to jest drugi ze wspólnych punktów, które widzę w tekście pani Aleksandry, z moimi aktywnościami, które robię.

I zamknąłbym tę moją wypowiedź takim krótkim cytatem z tego tekstu, bo do całego tekstu zapraszam, i tutaj apel: agencie, zrób sobie dajrekt.

Jeśli wiesz, że pewna część Twoich rentownych i wysokomarżowych klientów spędza dużo czasu w mediach społecznościowych, na Facebook czy na LinkedIn, to oznacza, że Ty też powinieneś być w tych mediach merytorycznie dostępny, odpowiadać na pytania przez Messengera, organizować telekonferencje serwisowe na Skypie, a od czasu do czasu webinary dotyczące zabezpieczenia majątku, ochrony ubezpieczeniowej w małych firmach, programach grupowych czy na inne tematy, które są interesujące dla Twoich kluczowych klientów.

Kolejnym przykładem tego, o czym mówiłem na samym początku, czyli: „Nie czytajcie moich treści, tylko patrzcie, co ja robię i starajcie się tę strategię odwzorować u siebie”, może być np. moja aktywność na blogu blog.obau.pl, czyli Ogólnopolska Baza Agentów Ubezpieczeniowych.

Tam jest blog, który jest czytany głównie przez agentów ubezpieczeniowych, a nie odbiorców końcowych, klientów końcowych ubezpieczeń. I tam pojawił się mój tekst, który zaowocował bardzo dużą liczbą rejestracji do webinarów.

Tam pojawiły się też banery reklamowe, które owocują także bardzo dużą liczbą rejestracji do webinaru. I to są takie przykłady aktywności, które niekoniecznie dużo kosztują, ale zawsze kosztują Wasz czas, Waszą kreatywność i Wasze skupienie, ale powtarzane, na merytorycznie wysokim poziomie, odpowiadające na jakiś problem Waszych klientów docelowych jestem pewien, że przyniosą Wam w dłuższej perspektywie – bo ważna jest też konsekwencja i wytrwałość w działaniu – nowych klientów.

Więc pani Aleksandro, świetny tekst, podpisuję się w stu procentach pod tym, co pani napisała, i na pewno będę słuchał Waszego podcastu, podcastu Gazety Ubezpieczeniowej, bo to nie jest konkurencja, tylko kolejny fajny głos, który może w fajny sposób opowiadać o tym, jak profesjonaliści ubezpieczeniowi mogą sobie lepiej radzić w tej nowej sytuacji, gdzie internet jest wszędzie, a ubezpieczyciel Direct ma dużo większy budżet niż taki agent ubezpieczeniowy w Szczecinie.

Obiecywany na końcu link teraz się pojawi. Otóż jeżeli chcesz zaoszczędzić przy prenumeracie Gazety Ubezpieczeniowej, to zapraszam pod adres: www.marketingdla.pl/prenumerata, i jak podasz tam swój adres e-mail, to poznasz wszystkie następne kroki, które trzeba zrobić, żeby mieć możliwość wykupienia tańszej prenumeraty Gazety Ubezpieczeniowej.

Ja na pewno jeszcze będę obserwował Gazetę Ubezpieczeniową i obiecuję, że na pewno jeżeli pojawi się tam jakiś ciekawy artykuł, który pomaga agentom ubezpieczeniowym, takim lokalnym, samodzielnie działającym dzielnym agentom więcej sprzedawać albo pozyskiwać więcej klientów, to na pewno wspomnę o nim właśnie tu podczas tej formy komunikacji, jaką jest Facebook live albo inne.

I co ciekawe, Facebook live’y również pojawiły się w palecie dostępnych metod, jakimi Gazeta Ubezpieczeniowa komunikuje się właśnie z agentami ubezpieczeniowymi.

Nie wiem, czy to zauważyliście, ale to jest przykład na to, że Gazeta Ubezpieczeniowa stara się właśnie być w miejscach, w których wie, że są jej potencjalni klienci, czyli agenci ubezpieczeniowi, i serwuje treści, które starają się być w jakiś sposób im pomocne.

Mam nadzieję, że się zobaczymy i usłyszymy wkrótce przy kolejnym Facebook livie albo przy kolejnej okazji, do zobaczenia.

Facebook Live: Będę zarabiał na ubezpieczycielach Direct! Wasze pytania (MDAU 028)

Zapisz się do bezpłatnego newslettera dla agentów aby być powiadomionym o nowych poradach.

 

Jak agent ubezpieczeniowy może zarabiać z ubezpieczycielami Direct

Cześć.

Zapowiadany wcześniej i dzisiaj też przez mailing Facebook Live tak naprawdę ma służyć temu, żeby zebrać Wasze pytania odnośnie tematu, jakim jest możliwość zarabiania przez agentów ubezpieczeniowych w ramach współpracy z ubezpieczycielami Direct.

Ten temat pojawił się tak naprawdę jakiś czas temu na jednym z internetowych forów na Facebooku, który poświęcony jest agentom ubezpieczeniowym, sprzedaży ubezpieczeń itp.

Wszytko wzięło się od tego, że pewna firma, która zajmuje się marketingiem internetowym i pozyskiwaniem sprzedaży dla banków i ubezpieczycieli, rozesłała bardzo szeroko do agentów ubezpieczeniowych mailing, w ramach którego zapraszała do współpracy, przedstawiała wizję, w ramach której agent ubezpieczeniowy może zabrać prowizję w zamian za pozyskiwanie sprzedaży dla ubezpieczycieli Direct.

Tutaj możesz się zarejestrować w tej firmie jako agent ubezpieczeniowy.

Kontrowersje wokół prowizji za sprzedaż ubezpieczeń

I tą kontrowersyjną częścią tego tematu był fakt, że gdzieniegdzie prowizje, obiecywane przez tę firmę właśnie w ramach współpracy z ubezpieczycielem Direct, na pierwszy rzut oka wydawały się być niewspółmiernie większe do obsługi realizowanej przez agentów ubezpieczeniowych, do tych prowizji pozyskiwanych właśnie przez agenta w normalnej, prawidłowej współpracy z ubezpieczycielem.

To była pierwsza kontrowersja, która pojawiła się w chwili, kiedy ten e-mail od tej firmy wypłynął na światło dzienne.

Jeszcze raz warto podkreślić, że tę wiadomość, tę ofertę współpracy dostało wielu agentów ubezpieczeniowych niesprofilowanych, niewspółpracujących z jedną firmą konkretną ubezpieczeniową, bo takie wrażenie ktoś ewentualnie mógłby odnieść, ktoś, kto odebrał mail, newsletter z dzisiaj.

To, co też jest ważne i o czym trzeba pamiętać, to to, że w ramach takiej współpracy pomiędzy agentem ubezpieczeniowym a ubezpieczycielem agent ubezpieczeniowy ma też na sobie olbrzymi ciężar obsługi tego klienta, dlatego też zrozumiała jest irytacja agentów ubezpieczeniowych, którzy na pierwszy rzut oka mogliby pomyśleć, że właśnie taka prowizja w zamian za współpracę z ubezpieczycielem Direct jest dużo większa, a nie wiąże się z obsługą posprzedażową, taką, do której agenci są na co dzień przygotowani i przyzwyczajeni. No ale do konkretów!

Dlaczego w ogóle dzisiaj ta transmisja na żywo ma miejsce?

Otóż chciałbym rzetelnie zabrać się za temat współpracy agentów ubezpieczeniowych z ubezpieczycielami Direct, ponieważ w wielu wątkach, na wielu forach internetowych czy też w korespondencji od Was do mnie albo też na szkoleniach, które dla Was robię, przewija się taki wątek rozgoryczenia, irytacji, zdenerwowania, wynikający z tego, że często jest tak, że to ubezpieczyciel Direct w jakiś sposób odbiera agentom ubezpieczeniowym klienta poprzez niższe ceny, chociażby dostępność przez internet.

Dlatego staram się często tak podchodzić do wielu tematów, tę wiadomość wysłaną od tej firmy oferującej prowizje dla agentów ubezpieczeniowych odbieram jako szansę, możliwość, potencjał, nie tylko sprzedażowy, ale też potencjał na zwiększenie swojej oferty produktowej, swojej i agenta ubezpieczeniowego.

Ale żebym rzetelnie przygotował Wam ten temat i rzetelnie odpytał tę firmę, która oferuje współpracę jako pośrednik pomiędzy agentem ubezpieczeniowym a ubezpieczycielem Direct odnośnie Waszych obaw, pytań, obiekcji czy też lęku związanego właśnie z taką współpracą, to chciałbym poznać Wasze pytania.

Czyli jeżeli jest coś, co sprawia, że nie chcielibyście współpracować właśnie z takim podmiotem, który oferuje Wam prowizję za dowożenie sprzedaży dla ubezpieczycieli Direct, to chciałbym poznać Wasze opinie, co stoi na przeszkodzie, czyli co jest Waszym największym lękiem, Waszą największą obawą, czy to jest tak, że jak już wrzucamy ubezpieczycieli Direct do tego jednego worka, to czy to oznacza, że w ogóle już im nie ufamy, czy to jest tak, że może lepiej byłoby zbudować jakość porozumienia, a sobie zbudować jakieś nowe źródło przychodów.

Bardzo uprzejmie Was proszę o Wasze pytania, to pomogłoby mi zarówno odpytywać tę firmę, jeżeli chodzi o model współpracy, a Wam mogłoby pomóc w codziennej pracy w zwiększeniu przychodów, w zwiększeniu zróżnicowania tego swojego portfolio produktowego.

Pytajcie, bo bez Waszych pytań tak naprawdę ta moja rozmowa czy też ten wywiad z tą firmą, która proponuje to rozwiązanie, byłaby bezcelowa. Ja domyślam się, jakie pytania zadawać, na pewno zapytałbym np. jaki procent leadów, które taki agent ubezpieczeniowy mógłby dowozić takiej firmie, jest akceptowany, za jaki procent leadów taka firma płaci agentowi ubezpieczeniowemu.

Albo mógłbym dopytać, jakie rodzaje ubezpieczeń ta firma wynagradza, na jakie rozdaje ubezpieczeń ta firma ma największe cele sprzedażowe czy też który z modeli prowizyjnych jest najbardziej bezpieczny właśnie dla tej strony polecającej, czyli dla agenta ubezpieczeniowego.

Ale to jest bardzo podstawowy zestaw pytań i moja wiedza produktowa, jeśli chodzi o ubezpieczenia i sprzedaż ubezpieczeń, jest skończona, więc tu jest pole do popisu dla Was. I tutaj proszę uprzejmie o pomoc, bo tak naprawdę myślę, że jest trochę fajnej prowizji do dorwania i jest szansa, żeby trochę odwrócić ten trend myślenia o ubezpieczycielach Direct jako tych, którzy są wrogiem kanału agencyjnego.

Może to jest dobry moment, żeby coś zmienić w tę stronę, więc każde Wasze pytanie, obiekcja czy niepewność, którą macie w tym temacie, będzie pomocna. A ja mogę obiecać ze swojej strony, że na pewno to pytanie zadam tej firmie.

To, że ja zadaję otwarte te pytania to jest po to, by Was trochę pociągnąć za język. Śmiało można tutaj pytać. Jesteśmy w gronie profesjonalistów, ja tak Was postrzegam, chcemy jak najefektywniej pracować, żeby Wasze bazy potencjalnych klientów dawały Wam jak największą sprzedaż i prowizję, z zachowaniem oczywiście wszystkich reguł GIODO czy też etyki marketingowej, sprzedażowej.

Dlatego to jest dobry moment, żeby jak najbardziej zadawać pytania, a nawet jeżeli teraz w trakcie tego Facebook Live’a nie zadacie ich, to można komentować pod tym filmem nawet w przyszłości. Bo to, że ten Facebook Live ma miejsce teraz, nie oznacza, że nie będziemy do niego powracać.

Tak naprawdę, i to jest ironia, ja ten temat zarabiania na ubezpieczycielach Direct, zarabiania przez agentów ubezpieczeniowych „napocząłem” już w lipcu bądź sierpniu (czytaj dalej). Pamiętam, że wtedy nagrałem taki film – też do obejrzenia na Facebooku – będąc chyba w Świnoujściu na urlopie, już wtedy widziałem, jak bardzo Was agentów ubezpieczeniowych irytuje ten fakt, że klient przychodzi najpierw do Was, Wy poświęcacie czas, inwestujecie w niego swoją wiedzę, doświadczenie, robicie kalkulacje, a później ten klient jednak „konwertuje” w internecie i ucieka czy też jest podbierany przez ubezpieczyciela Direct.

Wiemy wszyscy, że nie wszystkie i nie każdego rodzaju ubezpieczenia dają się łatwo sprzedawać w internecie. Wiemy więc, że ubezpieczyciele muszą współpracować z Wami, np. przy ubezpieczeniach na życie, ale też ubezpieczenia komunikacyjne nie wszystkie będą konwertowały w internecie.

OK, pierwsze pytanie: Paweł: „Czy firma daje cały back office, jeśli chodzi o zawarcie ubezpieczenia?”. To jest fajne pytanie. Ja oczywiście odnotowuję je sobie na liście pytań do zadania podczas wywiadu.

Tak na szybko, jak przyglądałem się temu mechanizmowi, to rozumiem to tak i wygląda to tak, że do pewnego momentu masz wpływ na to, że klient klika np. w link, który przekierowuje tego potencjalnego klienta do formularza kontaktowego lub do banera reklamowego.

I jeżeli określona akcja, która jest wymagana w modelu rozliczeniowym, jest wykonana, czyli np. formularz kontaktowy jest wypełniony, to od tego momentu już ubezpieczyciel czy też ta firma zajmuje się całym tematem.

Ale to jest odpowiedź na szybko osoby, która siedziała kiedyś w marketingu afiliacyjnym, natomiast ten Facebook Live robimy też po to, żeby zebrać właśnie Wasze pytania.

Jakie produkty są możliwe do sprzedaży?

„Jakie produkty są możliwe do sprzedaży?”.

O taką konkretną listę też dopytam, to jest fajne pytanie. Z tego, co wiem, to na pewno oczywiście ubezpieczenia komunikacyjne OC, AC, ubezpieczenie na życie. Wydaje mi się, że też ubezpieczenia podróżne, turystyczne i mieszkaniowe.

Wydaje mi się, że to portfolio produktowe rośnie, bo to jest tak, że to jest jakiegoś rodzaju pośrednik i do niego zgłaszają się też ciągle nowe podmioty, czyli nowi ubezpieczyciele, bo fama się niesie, że nowy podmiot na rynku dostarcza sprzedaż. Czyli ta lista pewnie oferowanych produktów zmienia się i to raczej wydłuża się niż się skraca.

Ale to jest fajne pytanie i postaram się je zabrać ze sobą do tego wywiadu. Słuchajcie, jest grono nieduże, bo pięcioosobowe, ale bardzo szanowne i dziękuję, że jesteście ze mną, że znaleźliście tę chwilę czasu w zabieganym dniu.

Jakie jeszcze macie pytania, obiekcje, czego jeszcze nie wiecie i chcielibyście zapytać właśnie taką firmę, która Wam jako agentom ubezpieczeniowym za określone akcje, za pozyskiwanie klientów będzie oferowała prowizje od ubezpieczycieli Direct, to śmiało pytajcie, dodawajcie swoje komentarze pod filmem.

Postaram się na nie wszystkie zebrać odpowiedzi. I obiecuję, że nie dam się zbić z tropu z niewygodnymi pytaniami.

Bo jeśli chodzi o ten Facebook Live, ten artykuł i wywiad, to kompendium wiedzy, które przygotowuję, to widzę, że po prostu chciałbym dać Wam agentom ubezpieczeniowym kolejne nowe narzędzie do zwiększania przychodu, ustabilizowania go czy też po prostu do dywersyfikacji przychodów.

„Czy strona po przekierowaniu to strona Towarzystwa Ubezpieczeniowego czy pośrednika?”. No to tu nie ustrzeliłeś. To muszę sprawdzić.

Moja średniozaawansowana wiedza o mierzeniu marketingu internetowego podpowiada mi, że jest to strona docelowa, to jest strona ubezpieczyciela, natomiast po drodze ma miejsce kilka przekierowań, oczywiście niewidocznych dla użytkownika końcowego i te przekierowania sprawiają, że te wszystkie akcje, kliknięcia, wypełnienia formularza są w odpowiedni sposób przypisane do odpowiedniego agenta ubezpieczeniowego czy też partnera.

„O jakiej firmie mówimy, jaki dystrybutor?”. Mój błąd był taki, że od początku nie wspomniałem nazwy nadawcy tego maila, który trafił na różnego rodzaju fora internetowe.

I ona jakiś czas temu, bodajże w listopadzie, wysłała mailing do profesjonalistów ubezpieczeniowych, z tego, co wiem, bardzo szeroko, czyli pewnie jakąś tam bazę adresów e-mail pozyskali.

I ta firma wysłała mailing, w którym oferuje: „Hej, jeżeli jesteś agentem ubezpieczeniowym, to tutaj możesz zarabiać prowizję od sprzedaży albo od wypełnionych formularzy kontaktowych, które później lądują u ubezpieczycieli Direct”.

Czy to jest jakiś dystrybutor? Bardziej nazwałbym tę firmę programem partnerskim, firmą, która oferuje marketing afiliacyjny, czy też firmą z branży fin-tech, czyli która oferuje usługi towarzyszące firmom z branży finansowej i ubezpieczeniowej.

Czyli mamy takie pytanie: „Czy firma daje cały back office, jeżeli chodzi o zawarcie ubezpieczenia?”. Paweł, to jest tak, że tak naprawdę dowozisz klienta do momentu, kiedy on klika w baner albo wypełnia formularz kontaktowy i cała reszta jest już po stronie ubezpieczyciela.

Ale to wymaga potwierdzenia, i oczywiście to jeszcze zanotujemy. Wydaje mi się, że można by powiedzieć, że ciężar obsługi tego właśnie klienta później już spada na ubezpieczyciela i jest to jakiś tam plus.

„Czy mówimy tylko o ubezpieczeniach, czy również finanse?”. Punktem wyjścia do tego Facebook Live’a i tego materiału, który przygotowuję, są ubezpieczenia, natomiast robiłem jakiś tam drobny research i tam też są w ofercie finanse.

Tylko że każdy program partnerski, każdy model biznesowy trzeba przeanalizować osobno, bo banki wynagradzają partnerów, wydawców stron internetowych w różny sposób: od płatności za wyświetlenie reklamy, za wypełnienie formularza kontaktowego, po sprzedaż.

I też podobnie ma się rzecz w przypadku ubezpieczeń, czyli każdy produkt ubezpieczeniowy, z którego chciałbyś pozyskiwać prowizję, ma swój inny model rozliczeniowy.

Zaplanowałem tę transmisję na 15 min, muszę za chwilę lecieć i przygotować obiad dla domowników, dlatego ostatnia chwila na ostatnie pytanie i zamykamy za chwilę biznes linka.

Czy coś jeszcze powinienem wiedzieć, jeżeli teraz Wam nic nie przychodzi do głowy, to śmiało komentujcie pod tym filmem. Wszystkie komentarze, które tutaj się znajdą, odnośnie tego, że chcecie zarabiać na ubezpieczycielach Direct jako agenci ubezpieczeniowi, jeśli macie jakieś pytania, obiekcje, obawy, to jest to dobre miejsce, żeby je zadać.

„Jakie dane musi podać klient? Wszystkie dane, czy tylko kilka?”. Paweł, krótko odpowiadając na to pytanie, na podstawie wiedzy, którą mam, to jest tak, że to zależy. Jak wiecie, są leady krótkie i długie, proste i złożone.

Od tego, jaki to jest lead, zależy później też konwersja. I od tego, jaki jest produkt ubezpieczeniowy, zależy, jakie są rodzaje formularzy. „Forma zadawania nie do końca odpowiednia”.

OK, a jaką inną formę byś proponował? Popatrzmy na to tak, że to jest pierwsza rozgrzewka, ja chciałem poznać Wasz punkt widzenia, powtórzę się, wszystkie pytania, które znajdą się pod tym filmem też jutro, pojutrze, za dwa, trzy dni zbiorę i jak najbardziej możemy to zrobić. „Skype”. OK, fajny pomysł.

„Czy Skype moglibyśmy zrobić szeroko dla wielu osób?”. Pewnie tak. Minus tego byłby taki, że nie poszedłby ten przekaz w świat. Ale OK, super, Paweł, dobry pomysł. Pewnie w takich sesjach to by dobrze zadziałało.

Kochani, dziękuję bardzo za Wasz czas. Na mnie przyszedł czas. Wasze pytania są dla mnie drogocenne i obiecuję do wszystkich ich odnieść się w rozmowie z tą firmą i opublikować to w postaci jak najbardziej otwartej, dostępnej dla wszystkich.

Mam nadzieję, że później to będzie pomocne we współpracy z tą albo z innymi firmami i w zwiększeniu Waszych przychodów czy też dywersyfikacji przychodów, bo na tym by mi zależało. Dzięki i do zobaczenia, hej!


Posłuchaj pozostałych odcinków podcastu o marketingu i sprzedaży dla agentów ubezpieczeniowych: