Styczeń | 2019 | marcinkowalik.online

Jak na prywatnym profilu na Facebooku pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych (MDAU 056)

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń. Zarejestruj się aby otrzymywać darmowe porady.

 

Transkrypcja

Cześć, nazywam się Marcin Kowalik, a Ty słuchasz podcastu Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego.

Dzisiaj na tapetę weźmiemy temat niełatwy – chwilami kontrowersyjny – ale ten temat może wznieść Twoje pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych i sprzedaż ubezpieczeń na zupełnie inny poziom.

To wymagać będzie trochę, jak by to powiedzieć, rozluźnienia swojego podejścia do Internetu i do mediów społecznościowych. Ale już tłumaczę.

Dzisiejszy odcinek nosi tytuł: „Jak na prywatnym profilu na Facebooku pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych?”.

No właśnie, ja już wiem, co Ty sobie myślisz:

“Ten Kowalik – no to on zwariował. Przecież on wielokrotnie mówił, że trzeba mieć fanpage na Facebooku – ten osobny agenta ubezpieczeniowego. Że trzeba mieć stronę internetową agenta ubezpieczeniowego. I co on mi teraz zupełnie jakąś nową strategię próbuje sprzedać?”.

Otóż nie. Wszystkie moje przemyślenia i sprawdzone strategie, i metody działania, jak najbardziej są nadal aktualne.

Natomiast chciałbym się z Tobą podzielić pewnymi przemyśleniami, które mam po kilku miesiącach promowania np. Szczytu Ubezpieczeniowego właśnie na moim prywatnym profilu na Facebooku.

I teraz ktoś mógłby zadać pytanie: „No jak to? Na profilu prywatnym piszesz o tym, o swoim biznesie, o swoim projekcie – przecież Twoich znajomych to nie interesuje. Pewnie, może tak być, że części z moich znajomych to nie interesuje.

Natomiast gromadzę wokół siebie, również na prywatnym profilu, pasjonatów ubezpieczeń, rynku ubezpieczeniowego, agentów ubezpieczeniowych, z którymi współpracuję i ludzi, którzy żyją ubezpieczeniami.

I z tego wywiązują się wspaniałe, naturalne rozmowy, które powiększają zasięg moich postów właśnie na prywatnym profilu.

Ale dlaczego w ogóle o tym mówię?

Bo moje testy to jedno, to mogło być za mało. Ja chciałbym żebyśmy poznali opinię prawdziwego eksperta i prawdziwego praktyka sprzedaży. A najlepiej człowieka, który już parę książek na ten temat napisał i wydał.

Otóż mówię o Marcinie Osmanie.

Marcin Osman to jest praktyk sprzedaży właśnie. Autor czterech książek, w tym Sprzedawaj więcej – genialna książka, polecam. (Tutaj wspominałem już o nim, przy okazji informacji o tym że Gary Vee wystąpi w Polsce).

Tam jest bodajże 100 różnych porad na to, jak sprzedawać więcej. Jest tam też kilka porad na temat tego, jak sprzedawać więcej ubezpieczeń – polecam.

Marcin Osman jest też wydawcą takich autorów jak: Tony Robbins – fajna postać, Gary Vaynerchuk – jeszcze fajniejsza postać, Fredrik Eklund – również ciekawy człowiek, Mark Cuban.

No i miałem olbrzymie szczęście pozyskać Marcina Osmana jako prelegenta do Szczytu Ubezpieczeniowego 2018.

Marcin specjalnie na to nasze wydarzenie przygotował szkolenie w postaci video pod tytułem: Social media marketing dla agenta ubezpieczeniowego – praktyczne porady i rekomendacje w zakresie tego, jak wnieść Twoją komunikację on-line na wyższy poziom.

I teraz zanim ja krótko dosłownie opowiem w kilkunastu punktach, o czym Marcin mówi w tym swoim szkoleniu, mam dwie ważne wiadomości na teraz.

Pierwsza ważna wiadomość, to to, żebyś posłuchał tego odcinka podcastu albo obejrzał to video do końca, ponieważ na samym końcu będę miał fajny bonus – kupon rabatowy, dzięki któremu będziesz mógł kupić Szczyt Ubezpieczeniowy taniej i dostać dostęp do tej prelekcji.

A drugie przemyślenie, to jest takie, że jeżeli nadal jeszcze Cię nie przekonałem – to jest za dużo powiedziane.

Jeżeli nadal jeszcze nie zasiałem takiego ziarenka w Twojej głowie, zainteresowania tym właśnie, żeby przetestować wykorzystanie własnego profilu prywatnego na Facebooku do sprzedaży ubezpieczeń czy też do pozyskiwania klientów ubezpieczeniowych, no to mam takie dwie myśli.

Pierwsza myśl jest taka, że organiczny zasięg fanpage’a na Facebooku dramatycznie spada. Kiedyś to było kilkanaście procent, kilka procent.

Teraz od 1% do 3 %. Czyli jeżeli masz 100 fanów na fanpage’u Twoim i opublikujesz jakiś post na tym fanpage’u, to prawdopodobnie dotrze on do jednego procenta, max. 3%.

Czyli pomiędzy jedną osobą a trzema zobaczy ten post. Kiepsko, prawda? Natomiast sprawy się mają zupełnie inaczej w przypadku Twojego profilu prywatnego.

I to jest pierwsza wskazówka na to, że może jednak dobrze byłoby przemyśleć jakiś taki test.

A drugie przemyślenie moje, związane właśnie z wykorzystaniem tego profilu prywatnego do działań marketingowych czy też sprzedażowych jest takie, że jeżeli masz obawy odnośnie tego, że Twoi znajomi Cię usuną ze znajomych, czy też że będziesz miał jakiś tam bałagan komunikacyjny, to powiem tak: jeżeli oni Cię usuną dlatego, że czasami zobaczą jakąś informację o ubezpieczeniach albo o tym, że piszesz czym się zajmujesz, no to trudno, no to Cię usuną.

Tak? Tak do tego podejdźmy. I ta strata będzie raczej mała. Jeżeli będą chcieli się z Tobą skontaktować, to się z Tobą skontaktują. Umówicie się na herbatę, spędzicie fajnie czas.

Jeszcze jedna porada czy też przemyślenie jest takie, że możesz dodawać swoich znajomych na Facebooku do różnych grup.

Te grupy możesz sobie samodzielnie zakładać. I ja na przykład mam taką grupę, jak np. Agenci ubezpieczeniowi czy też Biznes ubezpieczeniowy.

I Ty też możesz sobie zrobić swoją grupę kontaktów, grupę znajomych na Facebooku – to się nazywa “dodaj do listy znajomych”.

Stworzyć listę znajomych, która będzie zawierała tylko i wyłącznie np. właśnie Twoich klientów albo potencjalnych klientów.

I wtedy możesz, na przykład publikując jakiś post na swoim prywatnym profilu na Facebooku, opublikować ten post tylko i wyłącznie do tej właśnie listy znajomych.

Dzięki temu zmniejszasz ryzyko, że Twoja babcia albo Twoi koledzy ze szkoły z liceum albo ze studiów zobaczą albo otrzymają wiadomość, post, skierowany do Twoich klientów przez Ciebie.

Czyli to jest takich kilka przemyśleń, kilka porad, jak sobie z tym poradzić. Ale teraz to, co obiecywałem.

Punkt 1. Czego możesz się dowiedzieć m.in. z tej prelekcji Marcina Osmana, która jest częścią szkoleń video – VIP video Szczytu Ubezpieczeniowego 2018?

Już tłumaczę, wymieniam. Marcin Osman odpowiada tam, czy też opowiada na takie tematy jak:

Jak przekonać klienta do produktu, który obecnie uważa za mało atrakcyjny, na przykład ubezpieczenia na życie?

Od których klientów ubezpieczeniowych zacząć?

Jak sprawić – o to jest ważne – aby klienci ubezpieczeniowi polecali Cię dalej?
Jak sprawić, aby każdy Twój znajomy wiedział, co może od Ciebie kupić? – No właśnie, to jest ta perełka naszego dzisiejszego tematu.

Jak zdobyć więcej zapytań od potencjalnych klientów ubezpieczeniowych dzięki Facebookowi?

Jakie treści tworzyć, aby pozyskiwać więcej klientów ubezpieczeniowych?

Na jakim medium skupić się w Internecie jako agent ubezpieczeniowy?

Jak wykorzystać Internet do promowania swojej marki i do pozyskiwania klientów?

Jak wybrać media społecznościowe, aby pozyskiwać więcej klientów ubezpieczeniowych?

Jaki rodzaj treści wybrać – video, tekst czy audio?

Jak tworzyć treści do Internetu, jako agent ubezpieczeniowy, jednocześnie oszczędzając czas? – To jest bardzo ważne.

Na których platformach – Facebook, YouTube, LinkedIn – publikować jakie treści jako agent ubezpieczeniowy?
Od czego zacząć przy tworzeniu treści i aktywności w social media jako agent ubezpieczeniowy?

Jak zwiększyć rozpoznawalność agenta ubezpieczeniowego dzięki Facebookowi?

Jak wykorzystać strategię: “Daj, daj, daj, poproś”, aby zdobywać klientów ubezpieczeniowych?

I teraz bardzo ważna, ostatnia część tego szkolenia Marcina Osmana, do którego namawiam: Jak znaleźć swój wyróżnik, aby łatwiej pozyskiwać nowych klientów i budować relacje z klientami ubezpieczeniowymi?

To są – w dużym skrócie, w dużym uproszczeniu – tematy, jakie porusza Marcin Osman w tym swoim szkoleniu, specjalnie przygotowanym na Szczyt Ubezpieczeniowy 2018. Ja to szkolenie już parę razy oglądałem.

Świetna, bardzo skondensowana porcja wiedzy.

I tak jak obiecywałem, jeżeli wejdziesz na SzczytUbezpieczeniowy.pl/sklep i dodasz do koszyka VIP video 2018 – ten produkt – to możesz, dodając kupon rabatowy: MO2018, czyli Marcin Osman 2018, dodając w odpowiednim okienku, możesz zaoszczędzić całkiem sporo, kupując ten dostęp VIP video 2018.

A ten dostęp to jest dostęp do aż 16 szkoleń, nie tylko Marcina Osmana. Szkoleń specjalnie przygotowanych dla agentów ubezpieczeniowych. Ja wracam w tej chwili do swojego prywatnego profilu na Facebooku, żeby parę rzeczy tam napisać i dodam od siebie, że to działa.

To naprawdę działa.

Do usłyszenia, Marcin Kowalik, cześć.

Następny odcinek podcastu:
Jak zarabiać 118 zł w Programie Partnerskim Szczytu Ubezpieczeniowego (MDAU 057)

Poprzedni odcinek podcastu:
Szczyt Ubezpieczeniowy 2018: wyniki po 60 dniach (MDAU 055)

Szczyt Ubezpieczeniowy 2018: wyniki po 60 dniach (MDAU 055)

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń. Zarejestruj się aby otrzymywać darmowe porady.

Wyniki Szczytu Ubezpieczeniowego 2018

Transkrypcja:

 

Cześć, nazywam się Marcin Kowalik. Na co dzień pomagam fajnym firmom – w tym agentom ubezpieczeniowym – w pozyskiwaniu klientów przez Internet, czy też w sprzedaży.

Dzisiaj chciałbym podsumować pewien okres – 60 dni po kolejnej odsłonie Szczytu Ubezpieczeniowego.

Dokładnie mówiąc, dzisiaj chciałbym chwilę opowiedzieć o wynikach Szczytu Ubezpieczeniowego 2018.

Dla tych, którzy jeszcze nie znają tego projektu – tego mojego projektu, tego mojego, nazwijmy to, małego, rosnącego dziecka – to potrzebne jest wyjaśnienie. I już pędzę z takim wyjaśnieniem.

Czym jest Szczyt Ubezpieczeniowy?

SzczytUbezpieczeniowy.pl to jest taka internetowa konferencja, w ramach której staram się zbierać praktyków biznesu ubezpieczeniowego, liderów opinii w tym temacie, przedstawicieli firm, które mają nowoczesne rozwiązania pomagające agentom ubezpieczeniowym w prowadzeniu biznesu, w sprzedaży, w pozyskiwaniu klientów.

I też pojawiają się tam trenerzy, szkoleniowcy. Celem tej internetowej konferencji – ponieważ wszystko się odbywa w Internecie – jest dzielenie się wiedzą. Wartościową, praktyczną wiedzą.

I podczas Szczytu Ubezpieczeniowego 2018, który miał miejsce 22 listopada 2018 roku, przez 24 godziny, za darmo, wszyscy ci, którzy chcieli, mogli oglądać 16 szkoleń video, przygotowanych właśnie na potrzeby Szczytu Ubezpieczeniowego.

Po tych 24 godzinach można było też i można nadal kupić sobie dostęp dożywotni VIP video i cieszyć się tymi szkoleniami video i oglądać dożywotnio – przewijać, oglądać ponownie, robić notatki.

I taki model dzielenia się wiedzą, moim zdaniem, się świetnie sprawdza, ponieważ agenci ubezpieczeniowi mogą pozyskiwać wiedzę od sprawdzonych praktyków biznesu na najwyższym poziomie.

Wiedzę przygotowaną specjalnie na potrzeby Szczytu Ubezpieczeniowego, specjalnie dla agentów ubezpieczeniowych. Mogą z tej wiedzy korzystać wszędzie tam, gdzie jest Internet.

I dzisiaj opowiem o tych wynikach po 60 dniach po Szczycie Ubezpieczeniowym. Takie samo podsumowanie robiłem rok temu, kiedy podsumowywałem Szczyt Ubezpieczeniowy 2017. Ale dziś skupiamy się na wynikach po 60 dniach po Szczycie Ubezpieczeniowym 2018. Startujemy.

Ilu uczestników pobrało darmowe bilety na Szczyt Ubezpieczeniowy 2018

Ilu uczestników otrzymało darmowe bilety na Szczyt Ubezpieczeniowy 2018? Otóż tych osób, które otrzymały darmowy bilet, czyli otrzymały możliwość przez 24 godziny – 22 listopada 2018 roku – korzystać z tych szkoleń video za darmo, to takich uczestników było aż 743.

To jest moim zdanie świetny wynik, ponieważ prawie podwoiliśmy wynik z tamtego roku, czyli z 2017 roku – wtedy było to bodajże 480 uczestników. I jak to działa? To działa tak, że przed Szczytem – długo, długo przed Szczytem, do ostatniego dnia przed Szczytem – można zostawić swój adres e-mail.

I te wszystkie osoby, które zostawiają swój adres e-mail w odpowiednim miejscu, otrzymują darmowe bilety, darmowy dostęp na 24 godziny.

I cóż, ja się bardzo cieszę, że się ten projekt dalej rozwija, że aż 743 osoby dalej chcą, dalej chciały otrzymywać tę wiedzę. I to jest też świetna taka baza do komunikacji z tymi osobami.

I też pytam was o opinie na drodze ankiety – na przykład pytam was o opinie, co powinienem zmienić w Szczycie Ubezpieczeniowym, jakich prelegentów byście oczekiwali, w którą stronę powinniśmy iść, z jakimi tematami powinniśmy dalej rozwijać Szczyt Ubezpieczeniowy.

I to, że właśnie tam aż 743 osoby się zgłosiły po te darmowe bilety, to pokazuje, że idziemy w dobrą stronę. A ja staram się każdy głos z tych 743 agentów ubezpieczeniowych i agentek ubezpieczeniowych brać pod uwagę, ponieważ wasze opinie są dla mnie kluczowe.

Ok, czyli jakby mamy rozwój w dobrą stronę. Ciekaw jestem, jak będzie przy następnej edycji Szczytu Ubezpieczeniowego – o tym później, idziemy dalej.

Tutaj, w tej chwili te osoby, które widzą video, widzą dwa slajdy – ja je opiszę. Tutaj pokazuję na jakich urządzeniach oglądano Szczyt Ubezpieczeniowy 2018. Ja to zestawiam też z prawie bliźniaczym slajdem na ten sam temat, ze Szczytu Ubezpieczeniowego 2017.

I po kolei.

Na jakich urządzeniach oglądano Szczyt Ubezpieczeniowy 2018

Szczyt Ubezpieczeniowy 2018 oglądano w aż 67% na desktopie, czyli na komputerach – czy to stacjonarnych, czy to na laptopach, tak to nazwijmy.

Na urządzeniach mobilnych, czyli nazwijmy to, na smartfonach, oglądano Szczyt Ubezpieczeniowy 2018 w 29%. Czyli 29% oglądających oglądało Szczyt Ubezpieczeniowy na smartfonach. Ciekawe. Na tabletach tylko 4%.

I celowo porównuję, zestawiam te dwa slajdy ze sobą, ponieważ jasno pokazuje to – te dwa slajdy, porównanie – że rośnie udział oglądających na urządzeniach mobilnych, na smartfonach.

I to jest też ciekawa, moim zdaniem, lekcja dla nas wszystkich, która pokazuje, że użytkownicy coraz chętniej korzystają z urządzeń mobilnych, ze smartfonów przy przeróżnych zadaniach.

Dlatego warto na przykład mieć stronę internetową agenta ubezpieczeniowego przystosowaną do urządzeń mobilnych. Bo jak sami widzimy, agenci ubezpieczeniowi sami korzystają z urządzeń mobilnych chociażby po to, żeby zapoznać się z takimi treściami jak właśnie Szczyt Ubezpieczeniowy.

Czyli jeszcze raz: desktop – 67%, urządzenia mobilne – 29%. Rok temu tylko 17% użytkowników korzystało z urządzeń mobilnych przy przeglądaniu Szczytu Ubezpieczeniowego 2017, teraz aż 29% – prawie dwukrotnie. Ok, idziemy dalej.

Wspominałem na początku, że przez 24 godziny funkcjonuje darmowy dostęp. Czyli od 22 listopada 2018 wszyscy ci, którzy zgłosili się, że chcą dostać darmowy dostęp, zostawili swój adres e-mail, mogli z tych treści korzystać.

W jakich cenach kupowano najczęściej VIP VIDEO ze Szczytu

Natomiast są użytkownicy, są agenci ubezpieczeniowi, którzy też wykupili dostęp VIP video, czyli wykupili dostęp dożywotni.

I w tej chwili pokazuję dwa slajdy obok siebie.

Jeden to jest w jakich cenach kupowano najczęściej bilety VIP video 2017, a obok 2018. I krótko tutaj tylko, nie zatrzymując się długo nad tym tematem, największa grupa osób, które kupiły bilety VIP video z tym dostępem dożywotnim, to jest grupa, która kupiła bilety w cenie 97 zł. Jest to grupa 69%.

Też tutaj jest ważna uwaga, że ta cena rosła od momentu, kiedy już została zakomunikowana data Szczytu Ubezpieczeniowego 2018. Można było kupić bardzo tanio te bilety i później ta cena stopniowo rosła: 147 zł, 197 zł i 297 zł.

I teraz następna grupa to jest 16% i te osoby kupiły dostęp dożywotni VIP video w cenie 147 zł. Następnie mniejsza grupa to jest grupa 9% i ta grupa kupiła bilety w cenie 197 zł. I co ciekawe, pojawili się też klienci, którzy kupili dostęp dożywotni do Szczytu Ubezpieczeniowego 2018 w cenie 297 zł.

Co jest dla mnie super wiadomością, ponieważ prawdopodobnie te osoby skonsumowały te treści wcześniej w postaci darmowej, w darmowym dostępie i na tyle były przekonane, co do wartości tego materiału, co do merytorycznego przygotowania tych prelegentów, że zdecydowali się wykupić – ci klienci – w najwyższej cenie za 297 zł.

Co jest dla mnie super informacją, ponieważ pokazuje, że generalnie w dobrą stronę idziemy i dalej jakby tych tematów, tych prelegentów się powinniśmy trzymać.

Ok, moim zdaniem, kilka teraz najciekawszych i bardzo ważnych informacji. Spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie, czyja prelekcja miała największy procentowy udział w wyświetleniach w 2018 roku.

Czyja prelekcja miała największy procentowy udział w wyświetleniach

I tutaj jest haczyk czy też jest jedna sprawa, o której powinniśmy pamiętać w ogóle analizując te dane, jeżeli ktokolwiek w ogóle chciałby te dane analizować. Otóż sposób w jaki są pokazywane te poszczególne prelekcje, te pliki video sprawia, że mamy jakąś listę, mamy stronę internetową, która jest długa.

Na tej stronie są po kolei wyświetlone prelekcje video od góry do dołu i siłą rzeczy prawdopodobnie te filmy, te szkolenia które są na górze strony, na początku, pewnie zyskują większe zainteresowanie, większą atencję oglądających.

Nie mam pomysłu jeszcze jak to sensownie rozwiązać, żeby wszyscy byli zadowoleni, ale pracuję nad tym. Ale przejdźmy do konkretów.

Ponad 15% udziału w wyświetleniach w Szczycie Ubezpieczeniowym 2018 miała prelekcja Dariusza Halczoka. Następne miejsce to jest, powiedzmy, 8 czy 9 procent – to jest też świetna prelekcja Izabeli Krejca-Pawski.

Później mamy równie rozchwytywanego Adama Kubickiego, następnie mamy Mirosława Szymańskiego, Marcina Osmana, doktora Filipa Przydróżnego, Waldemara Poberejko, Pawła Styperka, Łukasza Chwiszczuka, Marcina Rzeteckiego, Bogusza Pękalskiego, Macieja Biegajewskiego, Michała Hładkiego, Marcina Kowalika, Marcina Konopkę oraz Dariusza Szlasa.

I teraz dlaczego wspomniałem o tym, że te video są tak po kolei poukładane? Bo to ma ewidentny wpływ na to, jak chętnie konsumują uczestnicy te treści i warto pamiętać, że właśnie akurat prelekcja Dariusza Halczoka była na samej górze. I to jest taka fajna informacja.

To też pokazuje jakimi tematami się interesują agenci ubezpieczeniowi, a ja muszę jakoś po prostu pomyśleć nad jakimś lepszym albo sortowaniem tych plików video, tych prelekcji video, tak żebyśmy mogli wyciągać jak najsensowniejsze wnioski z tego typu analiz. Ok, przejdźmy dalej.

Ile procent prelekcji oglądali średnio uczestnicy Szczytu 2018

I to też jest, moim zdaniem, bardzo ciekawy slajd. Ten slajd mówi o tym, ile procent danej prelekcji oglądali średnio uczestnicy w 2018 roku. Czyli uśredniając dane, jak daleko do końca danej prelekcji, danego szkolenia doszli oglądający.

I tutaj też trzeba mieć z tyłu głowy taką informację, że każde ze szkoleń było przygotowane w innej długości przez prelegentów. Jedno szkolenie miało prawie godzinę, inne z kolei były po 40 minut, 30 minut. Inne były też takimi „krótkimi strzałami”.

Dlatego też to pamiętając, powinniśmy podchodzić z dystansem trochę do tych danych.

Ale powiedzmy o tym, że prawie w 80% była oglądana prelekcja Michała Hładkiego o tym jak agent ubezpieczeniowy może w fajny sposób zaistnieć na Facebooku. Marcin Konopka z Berg System był oglądany w 75%.

Izabela Krejca-Pawski ze świetną prelekcją o zimnych telefonach, o umawianiu spotkań to ponad 65%. Mówiący do was Marcin Kowalik to była prelekcja na temat tego, jak możesz wykorzystać grupy na Facebooku do pozyskiwania klientów ubezpieczeniowych i udało mi się uwagę uczestników, słuchaczy przytrzymać na ponad 60%.

Adam Kubicki ze świetną prelekcją to podobny wynik, Waldemar Poberejko również. Marcin Osman też 60% uwagi, jeżeli chodzi o średnią długość oglądania, przyciągnął. Później mamy Pawła Styperka.

Paweł Styperek zrobił świetną prelekcję na temat tego – taką bardzo przejrzystą, łatwą do przyswojenia – na temat zdobywania klientów z poleceń. Tam są fajne treści. Podobny wynik, jeżeli chodzi o utrzymanie uwagi, czyli 60% zdobył, osiągną Łukasz Chwiszczuk.

Łukasz zrobił świetny materiał na temat tworzenia kampanii Google AdWords w branży ubezpieczeniowej. Bogusz Pękalski to jest 50-parę procent – też fajna prelekcja. Mieliśmy też Mirosława Szymańskiego z home.pl odnośnie pozyskiwania klientów dzięki Google i Facebookowi.

Następne miejsce był Dariusz Szlas z Unilink, Dariusz Halczok, o którym wspominałem przy poprzednim slajdzie, który też podszedł w bardzo fajny sposób do tematów zwiększania sprzedaży przez agenta ubezpieczeniowego.

No i następnie mamy Filipa Przydróżnego, Marcina Rzeteckiego i Macieja Biegajewskiego.

Ok, no to wygląda na to, że przeszliśmy wszystkie te wyniki po 60 dniach ze Szczytu Ubezpieczeniowego 2018.

Ciekaw jestem, jakie są wasze opinie po tym Szczycie. Ja te opinie zbieram w tej chwili w ankiecie, więc jeżeli jesteś tym uczestnikiem, który kiedyś się zgłaszał po darmowy bilet, to na pewno ode mnie dostałeś albo dostałaś e-mail z uprzejmą prośbą o wypełnienie ankiety.

I te wszystkie opinie są bardzo ważne, bo tak naprawdę Szczyt Ubezpieczeniowy robimy, organizujemy dla was i ten Szczyt ma spełniać wasze wymagania – czy to jeżeli chodzi o prelegentów, czy to jeżeli chodzi o tematy, czy też jeżeli chodzi o formę podania tej wiedzy.

I to chyba by było na tyle, jeżeli chodzi o nasze dzisiejsze spotkanie. I żeby było jasne, ja już teraz pracuję nad Szczytem Ubezpieczeniowym 2019.

Natomiast wkrótce w wybranych miastach, pojawią się lokalne Szczyty Ubezpieczeniowe. Tak żebyśmy mogli stworzyć sobie okazję do poznania się osobiście, do networkingu i do wymiany wiedzy.

Miłego dnia, cześć.

Następny odcinek podcastu:

Jak na prywatnym profilu na Facebooku pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych (MDAU 056)

Poprzedni odcinek podcastu:

Czy dzwonić do klienta ubezpieczeniowego w sobotę? (MDAU 053)

 

Jaki będzie 2019 r. w mobile marketingu? Najciekawszy tekst z Gazety Ubezpieczeniowej (MDAU 054)

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń. Zarejestruj się aby otrzymywać darmowe porady.

Marketing na urządzeniach mobilnych a pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych

Kliknij tutaj aby zaoszczędzić na prenumeracie Gazety Ubezpieczeniowej.

 

Transkrypcja

Jak pozyskiwać klientów ubezpieczeniowych

Cześć, nazywam się Marcin Kowalik i słuchasz podcastu Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego. Ja na co dzień pomagam fajnym firmom – w tym również agentom ubezpieczeniowym – w marketingu, w pozyskiwaniu klientów przez Internet, czy też w sprzedaży.

Najciekawszy tekst tygodnia w Gazecie Ubezpieczeniowej

Jakiś czas temu rozpocząłem taki cykl audycji, podcastów, krótkich filmów wideo, w ramach którego przedstawiam, moim zdaniem, najciekawszy w tym tygodniu tekst, artykuł, który został opublikowany w Gazecie Ubezpieczeniowej. I tak też zadzieje się za chwilę. Natomiast chciałbym – i moja uprzejma prośba – zostań proszę ze mną do samego końca tego odcinka podcastu, tego klipu wideo, ponieważ na samym końcu powiem, jak możesz zaoszczędzić przy prenumeracie Gazety Ubezpieczeniowej, czyli jak będziesz mógł kupić, będziesz mogła kupić tę prenumeratę taniej. Ale przejdźmy do konkretów.

Jaki będzie rok 2019 w mobile marketingu ubezpieczeń

Jaki był w tym tygodniu, moim zdaniem, najciekawszy tekst. W tym tygodniu, no to to jest numer 4. w 2019 roku, czyli wydanie 21-27 stycznia – to jest czwarty numer Gazety Ubezpieczeniowej. A tym tekstem, który przykuł moją uwagę i na pewno za chwilę domyślisz się czemu, był tekst pod tytułem: “Jaki będzie 2019 rok w mobile marketingu?”. Autorem tego tekstu jest Andrzej Ogonowski – PR i Brand Manager w SMSAPI. Ja zacznę od cytatu. Zacytuję wstęp z tego tekstu: “Porozmawiamy z chatbotami i kupimy w apkach wirtualne akcesoria z prawdziwe pieniądze. Zaczęliśmy zwracać uwagę na nasze dane osobowe, w których ochronie najlepiej sprawdza się prosty i niezawodny SMS. Najbliższe miesiące w świecie mobilnym, będzie to czas łączenia starego z nowym trendem. Oto czego w tym roku powinni spodziewać się marketerzy i użytkownicy.” I mamy w tym tekście, do którego zapoznania się was zachęcam, pięć takich ważnych punktów. I ja te pięć ważnych punktów chciałbym Ci dzisiaj przedstawić z moim komentarzem. Jestem pewien, że za chwilę zrozumiesz, dlaczego ten tekst jest w moich oczach ważny. Oczywiście w kontekście pracy agenta ubezpieczeniowego i tego, jak możesz skutecznie pozyskiwać klientów jako agent.

Dlaczego strona www agenta ubezpieczeniowego powinna być “mobile first”, czyli przystosowana do urządzeń mobilnych

Punkt 1. Serwisy i usługi mobile first. Cytuję: “Web designerzy przestali już wtórnie dostosowywać wygląd serwisów internetowych do urządzeń mobilnych. Oba kanały projektowane są równolegle, albo nawet dając stronom mobilnym pierwszeństwo. Zjawisko mobile first dotyczy nie tylko interface’u użytkownika, ale także samej natury usług związanych z siecią i wpływa na modele biznesowe start-upów.” O co tutaj chodzi? Tak po ludzku trochę mówiąc, a nie językiem marketingowym czy też technologicznym. Otóż chodzi o to, że mobile first oznacza, że ci – nazwijmy to w uproszczeniu – informatycy, te osoby, które projektują strony internetowe, starają się w tej chwili skupiać na tym, żeby taka strona internetowa szybko się ładowała i była czytelna również – a nawet przede wszystkim – na urządzeniu mobilnym, czyli np. na smartfonie. To się bierze stąd, że liczba tych osób, które przeglądają strony internetowe jako klienci – jako potencjalni klienci – na urządzeniach mobilnych, stale rośnie. Dlatego ważne jest, żeby np. strona towarzystwa ubezpieczeniowego czy też Twoja strona internetowa agenta ubezpieczeniowego, żeby była przystosowana do tego, żeby poprawnie się wyświetlała na urządzeniu mobilnym. Dzięki temu zwiększasz swoje szanse na to, że ta strona się szybko załaduje Twojemu potencjalnemu klientowi, że będzie czytelna i że ten klient będzie w łatwy sposób mógł się z Tobą skontaktować.

Dlaczego i jak towarzystwa ubezpieczeniowe i agenci wykorzystują chatboty do pozyskiwania i obsługi klientów

Punkt 2. w tych przemyśleniach odnośnie mobile marketingu w 2019 roku. Punkt drugi to – mój ulubiony – pogawędki z chatbotami. I teraz cytuję: “Chyba nikt już nie dziwi się, gdy marka odpisuje na jego mailowe czy socialmediowe zapytanie w kilka sekund po wysłaniu wiadomości. Przyzwyczailiśmy się, że na pierwszej linii obsługi klienta, firma wystawia bota, który z zaprogramowaną uprzejmością, dziękuje za kontakt i obiecuje niezwłocznie zająć się sprawą.” I teraz potrzebne jest znowu wyjaśnienie czym są chatboty i boty. Chatboty to są takie – dużym uproszczeniu oczywiście – programy, skrypty, które przyłączone na przykład do fanpage’a na Facebooku, fanpage’a towarzystwa ubezpieczeniowego, mogą 24 godziny na dobę, przez cały rok, odpowiadać w prosty, przewidywalny sposób na przewidywalne zapytania klientów. Czyli to też można przełożyć na agenta ubezpieczeniowego. Czyli jeżeli np. jest godzina 22, Ty już jako agent nie siedzisz na swoim fanpage’u i nie czekasz na klientów, a jakiś taki klient się zgłosi, to jeżeli miałbyś takiego chatbota uruchomionego, to taki chatbot może powiedzieć: “Drogi kliencie, dziękuję za kontakt, podaj mi proszę swój numer telefonu, e-mail i wybierz, o które ubezpieczenie Ci chodzi, a my się z Tobą skontaktujemy jak najszybciej w godzinach pracy.” I wtedy – i to jest bardzo ważne – po pierwsze klient dostał informację, że jego zgłoszenie zostało przyjęte. Ty jako agent ubezpieczeniowy masz – w cudzysłowie – zebrane dane do leada, czyli masz numer telefonu, e-mail i informacje, o jakie ubezpieczenie chodzi, nie pracując w tej chwili. I Ty będziesz miał już gotowe te dane do oddzwonienia w następny dzień roboczy albo wtedy, kiedy uznasz to za stosowne. I teraz oczywiście z chatbotów już korzystają towarzystwa ubezpieczeniowe – zarówno te tradycyjne, jak i te korzystające z directa. Agenci korzystają już w Stanach Zjednoczonych, w Niemczech z chatbotów na co dzień również na Facebooku. I to, co fajne, to to, że za chwilę będziemy mieli bardzo fajne rozwiązanie właśnie dla agentów ubezpieczeniowych Polsce, którzy chcą w profesjonalny sposób, prawie 24 godziny na dobę, pozyskiwać i obsługiwać klientów również dzięki Facebookowi. Także to już wkrótce, za chwilę będzie i o tym będę mówił wkrótce i mamy bardzo fajne wyniki pierwszych testów. Ale wróćmy do tekstu.

Płatności mobilne

Punkt 3. w tym tekście o mobile marketingu to płatności mobilne. Cytuję: “W ubiegłym roku liczba Polaków płacących mobilnie przekroczyła milion, a wysokie tempo wzrostu wskazuje, że za kilka lat telefon stanie się równie naturalną metodą płacenia, co karta kredytowa. Przyjęły się również takie formy, jak płatność SMS-em w zamian za otrzymanie kodu do subskrypcji serwisu czy zakupy zewnątrz aplikacji, które doliczane są po prostu do rachunku telefonicznego.” No właśnie, ciekaw jestem, jak to wygląda u Ciebie i u was agenci ubezpieczeniowi – jakimi metodami płatności wasi klienci płacą. To jest dla mnie ciekawe. Może zostawcie komentarze, wymieńmy się może doświadczeniami, czy faktycznie już płacą telefonem czy nadal płaca kartą, przelewami.

Twoi klienci ubezpieczeniowi korzystają ze smartfonów. Uwierz w to.

(Punkt 4.)

Kolejny punkt i kolejny cytat, to dłuższy czas spędzony z urządzeniami mobilnymi. Cytuję: “Z danych firmy Gemius wynika, że 2018 był dla polskich marketerów, tym wyczekiwanych od zarania dziejów, rokiem mobile. Telefon stał się wreszcie urządzeniem, z którego korzystamy do przeglądania Internetu częściej, niż z komputera. Podobnie jest na całym świecie, gdzie liczba użytkowników Internetu mobilnego szybko rośnie, mimo że wciąż dużo czasu spędzamy przy stacjonarnych komputerach. Smartfony mają bowiem zdolność wciskania się – w cudzysłowie – w kilkuminutowe okresy naszej bezczynności.” No i teraz, jeżeli ktoś nie wierzy w to, co usłyszał i to, co wynika z danych, to polecam przejechanie się tramwajem albo autobusem – to nie musi być wcale duże miasto – i zapewniam, że większość pasażerów w wieku od lat 12 do – powiedzmy – 60, ma głowy skierowane dół. I tu bynajmniej nie chodzi o to, żeby popatrzeć sobie na buty, tylko po prostu ci ludzie patrzą sobie we własne smartfony, własne telefony. Mam tak samo, też jestem tego – w cudzysłowie – ofiarą. To jest tak, że każdą naszą taką bezczynność, chwilę bezczynności, chwilę – w cudzysłowie – znudzenia, zajmujemy właśnie taką małą dawką rozrywki i zwykle jest tą rozrywką telefon, czytanie e-maili czy też Facebook, Instagram, czy też inne aplikacje. Tak po prostu jest.

Co RODO zmieniło w mentalności klientów ubezpieczeniowych

Punkt 5. w tym bardzo ciekawym tekście o trendach w komunikacji mobilnej, również w kontekście ubezpieczeń, to jest bezpieczeństwo danych osobowych. Cytuję: “Co to jest RODO? To jedno z najpopularniejszych pytań zadawanych wyszukiwarce Google w 2018 roku. Wejście w życie unijnych regulacji, a szczególnie związane z nimi liczne dyskusje na temat prywatności w sieci, symbolicznie zakończyły etap beztroskiej ekspansji Internetu.” I ja zawsze staram się szukać plusów każdej sytuacji i to, co teraz obserwuję w swoich zachowaniach jako klient, jako konsument, to to, że faktycznie bardziej zwracam uwagę, po pierwsze gdzie zostawiam swoje dane osobowe, komu. A jeżeli już mam wrażenie, że ktoś z tych moich danych osobowych korzysta w sposób, z którym ja się nie do końca zgadzam, to staram się interweniować i sprawę wyprostować.

Prenumerata Gazety Ubezpieczeniowej

To były tylko fragmenty z dłuższego, ciekawego tekstu, napisanego przez Andrzeja Ogonowskiego z SMSAPI. Ten tekst nosi tytuł: “Jaki będzie 2019 rok w mobile marketingu?”. Jest to część czwartego numeru Gazety Ubezpieczeniowej w tym roku i jeżeli chcesz zaoszczędzić na prenumeracie Gazety Ubezpieczeniowej, to zapraszam na stronę marketingdla.pl/prenumerata i tam już jest cała instrukcja, co trzeba zrobić – kroków jest mało – żeby zaoszczędzić i żeby taniej otrzymać tę prenumeratę.

 

Ja w tej chwili wyłączam swój telefon, swój smartfon, ponieważ jest już późno i czasami od telefonu też trzeba odpocząć. Mam nadzieję, że ten odcinek podcastu, ten tekst, to wideo, Cię do czegoś dobrego zainspiruje albo że np. przynajmniej przemyślisz, czy Twoja strona internetowa agenta ubezpieczeniowego się szybko ładuje na urządzeniu mobilnym, czy już gdzieś widziałeś, widziałaś chatbota na stronach towarzystw ubezpieczeniowych, czy też na przykład dostrzegasz potencjał w działaniach marketingowych, sprzedażowych jako agent na Facebooku. Jeżeli są pytania, to zapraszam serdecznie – zadawajcie je śmiało pod tym filmem, pod tym podcastem.

 

Marcin Kowalik, do usłyszenia, cześć.

 

 

 

7 aplikacji usprawniających pracę agenta ubezpieczeniowego

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń„ dzięki darmowym poradom. Zarejestruj się aby otrzymywać porady.

W tym wpisie gościnnym Maciej Biegajewski z Insly przedstawia 7 aplikacji usprawniających pracę agenta ubezpieczeniowego. Maciej wystąpił też podczas Szczytu Ubezpieczeniowego z dedykowanym szkoleniem dla agentów.

Oto lista 7 aplikacji, bez których nie wyobrażam sobie pracy agenta ubezpieczeniowego

Gubisz się w nadmiarze zadań i brakuje Ci czasu na drobne przyjemności? Kiedy próbujemy robić zbyt wiele rzeczy na raz to mamy prawo czuć się nieswojo. Na szczęście technologia wspiera nas rozwiązaniami, które pozwalają złapać oddech i zwiększyć produktywność.

Bądź zawsze na bieżąco (Pocket i Feedly)

Kwadrans wolnego między kolejnymi spotkaniami? W sam raz, by przeczytać najważniejsze informacje ze świata i artykuły od inspirujących menedżerów. Żeby produktywnie wykorzystać ten czas, musisz dobrze się zorganizować. Przyda się smartfon i kilka aplikacji.

Ile razy złapałeś się na tym, że masz mnóstwo otwartych kart, bo “przecież kiedyś w końcu wrócę do tego artykułu”? W aplikacji Pocket będziesz mógł przechowywać w łatwy sposób artykuły, których nie masz czasu teraz przeczytać. Jeden przycisk i gotowe!

Feedly z kolei przyda się, gdy chcesz śledzić na bieżąco nowości pojawiające się na danej stronie czy zasubskrybować konkretne słowa kluczowe. Zamiast odwiedzać dziesiątki portali, wszystko dostępne od ręki w jednym miejscu.

Łap doskonałe pomysły i nie pozwalaj im uciec (Evernote)

Wieczorny seans Netflixa i do głowy wpada błyskotliwy pomysł w jaki sposób zwiększyć sprzedaż ubezpieczeń i rozwinąć multiagencję ubezpieczeń. No cóż… Nie tylko Newtonowi rewolucyjne idee przytrafiają się w nietypowych okolicznościach.

Jak nie pozwolić uciec doskonałemu pomysłowi i zamienić go w kurę znoszącą złote jajka? Z pomocą przyjdzie Evernote, czyli Twój podręczny notatnik na ekranie smartfona. Wystarczy krótka notatka tekstowa, dźwiękowa albo zdjęcie, by wrócić do swojego wynalazku i dopracować go w odpowiednim czasie.

Zarządzaj swoją multiagencją prosto i skutecznie (Insly)

Osobista efektywność to złota cecha w dzisiejszym biznesie. Jeżeli jednak masz zmysł stratega i myślisz długofalowo o rozwoju swoim i swojej firmy to z pasją poszukujesz narzędzi usprawniających pracę.

To możliwe także w multiagencji ubezpieczeniowej. Żywym przykładem są programy dla agentów ubezpieczeniowych, takie jak np. Insly. Dzięki nim możesz prosto i skutecznie zarządzać relacjami z klientami, administrować wystawionymi polisami i pilnować, by na czas poinformować ubezpieczonych o konieczności odnowienia.

W przypadku Insly atutem jest dodatkowo kalkulator składek OC i AC, który w ciągu 3 sekund pozwala obliczyć składki ubezpieczeń komunikacyjnych w kilkunastu TU. Bez wysiłku, bez błędów i bez dodatkowych kosztów!

Wypróbuj Insly przez 14 dni za darmo

Miej wszystko pod kontrolą (Trello)

Nie jesteś już samotnym wilkiem i masz kilka osób, którym możesz delegować zadania? Żeby nie zwariować potrzebujesz dobrego narzędzia do zarządzania zadaniami i wizualizacją procesów.

Świetnym rozwiązaniem jest uwielbiany na całym świecie Trello. Za pomocą paru kliknięć stworzysz swoje pierwsze tablice, a zadania niczym karteczki samoprzylepne będziesz mógł przeciągać do odpowiednich etapów procesu za pomocą metody przeciągnij i upuść.

Oprócz tego przypiszesz do nich odpowiednie osoby, ustalisz datę realizacji i dodatkowe informacje umieścisz w opisie i komentarzach zadania. Voilà – przepis na udaną współpracę gotowy!

Bezpieczeństwo przede wszystkim (KeePass)

W zeszłym roku weszło w życie RODO. Oprócz wielu dodatkowych formalności i zamieszania, nowa ustawa o ochronie danych osobowych miała też swoje pozytywy.

Przez kilka tygodni tematem numer 1 w mediach i rozmowach między agentami ubezpieczeniowymi była kwestia prywatności i sposobów na zabezpieczenie się przed wyciekami czy atakami hakerskimi.

Najczęściej najsłabszym ogniwem w procesie ochrony danych osobowych są ludzie. Do wielu niebezpiecznych incydentów nie doszłoby, gdyby nie słabe zarządzanie hasłami. Narzędzia takie jak KeePass pomagają w prosty i bezpieczny sposób przechowywać hasła.

Zainstalowanie i aktywne korzystanie z menedżera hasła to ważny i fundamentalny krok dla każdego agenta ubezpieczeniowego.

Na czas i we właściwym momencie (Nozbe)

Kiedy wydaje Ci się, że tracisz z zasięgu wzroku wyznaczone cele, a lista zadań do wykonania z każdą godziną zamiast się zmniejszać to powiększa się to… Masz dobre przeczucia i poważny problem!

Czasem nadmiar pracy to jedynie efekt nieprzemyślanej organizacji. Wybawieniem okazuje się sprawdzony system i umiejętne priorytetyzowanie. W tym miejscu pojawia się Nozbe – sprytna aplikacja do zarządzania czasem. Oparta jest na metodologii GTD (Get Things Done). Zacznij organizować swoje zadania w projekty i priorytetyzować najważniejsze sprawy. Wszystko z pomocą kieszonkowego motywatora w postaci aplikacji.

Warto też zapoznać się:

Czy dzwonić do klienta ubezpieczeniowego w sobotę? (MDAU 053)

Kiedy dzwonić do klientów ubezpieczeniowych?

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowych, sprzedawaj więcej ubezpieczeń„ dzięki darmowym poradom. Zarejestruj się aby otrzymywać porady.
Czy dzwonić do klienta ubezpieczeniowego w sobotę? (MDAU 053)

Czy dzwonić do klienta ubezpieczeniowego w sobotę? (MDAU 053)

Tutaj znajdziesz porównanie i opinie o programach dla agenta ubezpieczeniowego. (https://marketingdla.pl/crm-dla-agenta-ubezpieczeniowego/)

Transkrypcja

Cześć, nazywam się Marcin Kowalik i pomagam fajnym firmom – w tym agentom ubezpieczeniowym – w marketingu internetowym, w pozyskiwaniu klientów, czy też w sprzedaży.

Czy dzwonić do klienta ubezpieczeniowego w sobotę?

Dzisiejszy odcinek nosi tytuł: Czy dzwonić do klienta ubezpieczeniowego w sobotę? To będzie taka historia z mojego życia wzięta, ale zanim do niej przejdziemy, to chwilę się zastanówmy.

No właśnie… Jak to jest z tym dzwonieniem? Ja, jako klient – nie tylko ubezpieczeniowy, ale po prostu jako klient np. firm telekomunikacyjnych, ten klient, do którego dzwonią telemarketerzy – zwykle wyobrażam sobie, że odbieram takie telefony i na nie w miarę dobrze reaguję od poniedziałku do piątku.

Kiedy klienci ubezpieczeniowi oczekują kontaktu telefonicznego

Czyli wtedy oczekuję – powiedzmy, że oczekuję czy też akceptuję – że te firmy wszystkie do mnie jako do klienta dzwonią.

Natomiast sobota i niedziela to jest taki czas, który przynajmniej w mojej głowie, staram się rezerwować dla rodziny albo dla hobby, albo na sprzątanie, albo na sprzątanie z rodziną, albo na jakieś zakupy czy też rozrywkę.

I raczej, gdy dzwoni do mnie jakiś telemarketer w sobotę, albo gdy dzwoni do mnie jakaś firma, dla której jestem klientem, albo dla której mógłbym być klientem, to raczej się irytuję. Czyli nie odbieram całkiem dobrze.

W ogóle nie odbieram dobrze takich telefonów w sobotę. Bo to już jest taka bardzo daleko posunięta ingerencja w mój czas wolny i zabieranie takiego mojego czasu.

Natomiast dzisiaj chciałbym Ci opowiedzieć taką historię, która mi się przydarzyła, która może Tobie pomoże w umawianiu spotkań z klientami ubezpieczeniowymi, w pozyskiwaniu klientów czy też w sprzedaży. Ale po kolei.

Historia o zimnych telefonach w ubezpieczeniach

Ta historia się wydarzyła tak naprawdę kilka tygodni temu. To było tak, że w którąś sobotę dostałem właśnie telefon.

Dzwoni telefon z numeru, który nie jest mi znany i najpierw się troszkę spiąłem. Ale potem myślę – to może być ktoś znajomy, ktoś z rodziny, do którego nie mam numeru telefonu, więc odbiorę. Odbieram i tam się zgłasza agentka ubezpieczeniowa.

Umawianie spotkań przez telefon

Moja, jak się okazuje, dla której jestem klientem. Że tak powiem – wysłana do reprezentowania towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym mam ubezpieczenie i celem tego telefonu było to, żeby umówić ze mną spotkanie, żeby dopełnić jakichś tam formalności.

Pozyskiwanie klientów na ubezpieczenia na życie, komunikacyjne, prywatną emeryturę

Już nie ważne czy tu chodziło o umówienie spotkania związanego ze sprzedaniem, czy też z odnowieniem ubezpieczenia na życie, komunikacyjnego, czy prywatnej emerytury – to już jest w tej chwili nie ważne.

Rozmowa z klientem ubezpieczeniowym przez telefon

Natomiast ważne jest to, że ja ku swojemu później zdumieniu – a moją reakcję przeanalizujmy później – dobrze przyjąłem ten telefon i zgodziłem się na spotkanie. Chwilę z tą panią porozmawiałem, zgodziłem się na spotkanie i spotkaliśmy się później.

Umawianie spotkań z klientami ubezpieczeniowymi

To, czy później doszło do finalizacji tej współpracy, to już jest w tej chwili nie ważne i nie ma sensu tego analizować.

Natomiast ja się zastanawiałem, jak to się stało, że ja nie zareagowałem tak bardzo nerwowo na ten sobotni telefon, bo zwykle reaguję nerwowo.

Znaczy staram się być uprzejmy, bo po drugiej stronie słuchawki ten telemarketer w firmie telekomunikacyjnej, czy w firmie sprzedającej garnki, czy też pościel z wełny owczej, to też jest człowiek i on też pracuje tam i zarabia na życie, może dla rodziny.

Natomiast zwykle, gdy ktoś do mnie dzwoni w sobotę, to ja reaguję dosyć nerwowo. W sensie staram się po pierwsze dowiedzieć kto i skąd ta osoba ma dane kontaktowe do mnie, a po drugie jakby stanowczo dziękuję za telefon i nie jestem zainteresowany zwykle takimi telefonami.

To też się tyczy na przykład pory takiej jak po godz. 20. w dni powszednie. To ostatnio zauważyłem, że takie telefony też się nasilają. Ale wracając do naszej historii…

List poprzedzający kontakt telefoniczny w ubezpieczeniach

Później się zastanawiałem, dlaczego ten telefon przyjąłem tak w miarę dobrze, czemu się nie irytowałem, jako klient ubezpieczeniowy. I później sobie przypomniałem, że parę dni przed telefonem, dostałem list od właśnie tej firmy ubezpieczeniowej.

Już w tej chwili nie pamiętam, czego ten list dotyczył, ale generalnie chodziło o jakieś aktualizacje danych czy też o poprawienie danych, nie ważne.

Tam nie było wprost napisane: “Marcinie Kowaliku, oczekuj telefonu od naszego agenta ubezpieczeniowego”. Nie, na pewno to nie było napisane.

Natomiast ja, jak potem analizowałem tę swoją reakcję przez chwilę, to doszedłem do wniosku, że ja tak dobrze przyjąłem – no powiedzmy neutralnie, dobrze…

Tak neutralnie czy też dobrze przyjąłem ten telefon i pozwoliłem jakby umówić się z tą panią agentką na spotkanie właśnie dlatego, bo ten list został wysłany parę dni wcześniej i – nawet nieświadomie – poprzez ten list ja już byłem bardziej przygotowany na to, żeby się zgodzić na to spotkanie z tą agentką ubezpieczeniową.

Kontakt agenta ubezpieczeniowego z klientem

Pomimo faktu, że tak naprawdę ten telefon był „zimny”, bo ja nie wiedziałem, że ta pani zadzwoni. Mało tego, ja jej jeszcze wtedy nie znałem osobiście, nie miałem jej numeru telefonu wbitego we własny telefon.

Zimne telefony w ubezpieczeniach

Więc to był „zimny telefon”.

To był taki „zimny telefon” trochę umawiający spotkanie z klientem ubezpieczeniowym. Ciekawe prawda?

Tam nie zauważyłem żadnego skryptu rozmowy telefonicznej, który byłby używany, natomiast zastanawiałem się, jak to się zadziało, że najpierw był list, a później był telefon. I podejrzewam, że odpowiedź jest prosta.

Program CRM dla agenta ubezpieczeniowego

Zadziałał tam program CRM dla agenta ubezpieczeniowego, który stwierdził – ten program właśnie – że to jest dobry moment, żeby Marcinowi Kowalikowi wysłać ten list oraz parę dni później, że to jest dobry moment, żeby powiedzieć agentowi: “Drogi agencie, droga agentko, dobrze byłoby teraz zadzwonić do Marcina Kowalika, ponieważ jemu list już wysłaliśmy i dobrze byłoby teraz właśnie się z nim spotkać”.

Ja teraz nie będę analizował, który program dla agenta ubezpieczeniowego jest tani, który jest dobry, jaki wybrać albo gdzie kupić taki program.

Ja zrobiłem takie zestawienie programów CRM dla agentów ubezpieczeniowych czy też dla multiagencji ubezpieczeniowych jakiś czas temu. (Program CRM dla agenta ubezpieczeniowego).

Wkleję też link do tego tekstu – to jest dosyć obszerne opracowanie, które cały czas też rośnie z czasem, jak dostaję nowe materiały od dostawców takiego oprogramowania. Na pewno takie oprogramowanie ułatwia pracę agentowi ubezpieczeniowemu.

No cóż, jeżeli to był ten powód, to prawdopodobnie na moim przykładzie możesz zobaczyć, że moja niechęć do odbierania telefonu – do odbierania telefonu może nie, ale moja niechęć do umawiania się na spotkanie później z takim agentem – spadła.

Jaki program dla agenta ubezpieczeniowego wybrać

Spadła poprzez to, że ten kontakt był wcześniej przygotowany – prawdopodobnie poprzez taki list. Namawiam do sprawdzania różnych scenariuszy, namawiam do przejrzenia ofert na programy CRM dla agenta ubezpieczeniowego, ponieważ one ułatwiają życie i przyspieszają pracę.

A ja, co jakiś czas, na moim fanpage’u czy też w moim newsletterze, ogłaszam konkurs, w którym można czasami wygrać na przykład roczny dostęp darmowy do takiego oprogramowania.

I cóż, na koniec chciałbym Cię spytać drogi agencie, droga agentko ubezpieczeniowa – czy Ty dzwonisz do swoich klientów ubezpieczeniowych w sobotę?

To jest dla mnie ciekawe. Skomentuj pod tym wideo czy też pod tym postem na Facebooku.

Nie ma złych albo dobrych rozwiązań – tak mi się wydaje.

To chyba jest kwestia tego, że masz albo dobry kontakt z tymi klientami i wiesz do kogo możesz zadzwonić w sobotę – to też pewnie zależy od rodzaju ubezpieczenia, to pewnie też zależy od rodzaju klientów – czy to są ubezpieczenia dla firm, czy to są ubezpieczenia indywidualne.

Natomiast jestem ciekaw, jak to jest u Ciebie – czy Ty dzwonisz do klienta ubezpieczeniowego w sobotę czy nie? No i z takim otwartym pytaniem Ciebie zostawiam.

Dziękuję za Twój czas. Do usłyszenia, Marcin Kowalik, cześć.

Poprzedni odcinek podcastu:

Wyniki grudnia 2018: chatboty, newsletter, podcast, sprzedaż kursu Mistrz Telemarketingu Ubezpieczeń, dostępu VIP Szczyt Ubezpieczeniowy, biletów na lokalny Szczyt w Szczecinie (MDAU 052)

Następny odcinek podcastu:

Szczyt Ubezpieczeniowy 2018: wyniki po 60 dniach ((MDAU 054)