zakładanie działalności | marcinkowalik.online

Jak zostać agentem ubezpieczeniowym?

Zapisz się do bezpłatnego newslettera MARKETING DLA AGENTA UBEZPIECZENIOWEGO aby być powiadomionym o nowych tekstach i podcastach.

Jak zostać agentem ubezpieczeniowym?

[wpis gościnny Adama Sikory, agenta ubezpieczeniowego Fenixnrb.pl]

W dzisiejszym odcinku rozwojowego bloga Marcina Kowalika marketingdla.pl zaczynamy nowy rok od strategicznego planowania, czyli „Jak zostać agentem ubezpieczeniowym?”.


Zobacz też: Ile zarabia agent ubezpieczeniowy


Nowy sposób na życie

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się o sposobach na życie i przeszło Wam przez myśl rozpoczęcie nowego etapu w życiu zawodowym z nowymi wyzwaniami i nowymi pomysłami to ten odcinek warto przeanalizować.

Praca agenta ubezpieczeniowego to nie tylko cyferki, warunki, wystawianie polis i spotkania. Po dłuższej pracy w zawodzie zauważycie, że to wszystko nie jest wcale na tyle ważne. Oczywiście warunki trzeba znać niczym literki przed przeczytaniem tomu poezji.

Ceny w czasach coraz trudniejszej walki o rynek, a jednocześnie przy bardzo ograniczonych możliwościach poszczególnych agencji czy też agentów do korygowania składek też nie mają już znaczenia.

Więc co jest tak ważne w pracy agenta? Każdy doświadczony agent Wam odpowie, że jedną z najważniejszych rzeczy w tym fachu jest współpraca z ludźmi i bardzo szeroka wiedza na wiele tematów często nie bezpośrednio związanych z branżą ubezpieczeniową. Zacznijmy jednak od początku.

Zajęcie dodatkowe czy “full time job”?

Jest podstawowym pytaniem, jakie powinniście sobie zadać. Znam wielu agentów, którzy pracują gdzieś na etacie i zaczynają dorabiać jako agent. Wdrażają się, rozkręcają i działają coraz prężniej i… przychodzi taki dzień, że zaczynają się zastanawiać czy warto.

Czy warto siedzieć na etacie czy nie lepiej zmienić swoje nastawienie do życia i pracować wyłącznie na własny rachunek tylko i wyłącznie dla siebie. Oczywiście każdy może powiedzieć „Tak, ale jak mam etat to żyję spokojnie” i oczywiście nie zaprzeczę szczególnie w początkowej fazie rozwoju.

Znam również osoby, które postanowiły, że jeśli robią coś, to wyłącznie na maksa, wkładają w to całe swoje serce i rozkręcają się dużo szybciej i prężniej niż ci, którzy robią to jako zajęcie dodatkowe. Jednak jak to w życiu bywa, nie ma na to recepty, każdy z nas jest inny i każdy reaguje inaczej.

Zakładanie działalności

W Internecie znajdziecie wiele portali ze wskazówkami jak założyć działalność gospodarczą (DG), co więcej, znajdzie się też wiele firm, które za niewielką opłatą dokonają tego za Was. Zastanów się tylko czy to aż tak trudne? Naprawdę, formalności można załatwić nie wychodząc z domu!

Chcąc założyć jednoosobową działalność gospodarczą, należy wypełnić formularz CEIDG-1. Można to zrobić na wiele sposobów:

• osobiście, w urzędzie miasta lub gminy,
• elektronicznie (tutaj link bezpośrednio do strony), z użyciem bezpiecznego podpisu kwalifikowanego,
• elektronicznie, bez użycia bezpiecznego podpisu kwalifikowanego.

Przed rozpoczęciem uzupełniania dokumentu proponuję jednak lekturę wpisów do DG tj. jakimi czynnościami firma ma się zajmować.

Jakie PKD dla agenta ubezpieczeniowego?

W przypadku agenta ubezpieczeniowego wystarczy PKD 66.22.Z – Działalność agentów i brokerów ubezpieczeniowych.

Sekcja ta obejmuje:

– działalność związaną z usługami finansowymi, włączając ubezpieczenia, reasekurację, działalność związaną z funduszami emerytalnymi oraz działalność pomocniczą w stosunku do usług finansowych,
– działalność spółek holdingowych, trustów, funduszów i podobnych instytucji finansowych.

Nie zapomnij również o numerach REGON i NIP.

Jeżeli już posiadasz NIP, jak chyba wszyscy w naszym kraju, sprawa pozostaje prosta, ponieważ NIP dla DG jednoosobowej pozostaje bez zmian. Jeśli jednak w chwili składania druku rejestracyjnego CEIDG-1 nie posiada się NIPu, zostanie on nadany po rejestracji.

NIP jest niezbędny do celów podatkowych – na przykład przy podatku od towarów czy usług (w przypadku płatnika VAT). REGON to podstawa w kontaktach z Urzędem Skarbowym czy Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

Trzeba go także używać przy okazji rozliczeń oraz zawierania umów. Regon powinien też się znaleźć na wszystkich pieczęciach firmowych (zresztą tak jak NIP, adres i pełna nazwa firmy).
Hurra – jesteś przedsiębiorcą! i…. co dalej?

Agent samodzielny czy w multiagencji?

Samodzielnie czy w multi? Wybór należy do Ciebie.

Tu szkoły są różne. Rynek ubezpieczeń jednak coraz bardziej weryfikuje i koryguje podejście do tematu Solo czy Dream team. Są dwie możliwości.

Solo, czyli umowa z jednym ubezpieczycielem często na wyłączność. Towarzystwo ubezpieczeniowe traktuje działania takiego agenta w sposób (kiedyś) odmienny. Większe możliwości zniżkowe, lepszy dostęp do materiałów marketingowych, czasami nawet dofinansowanie do lokalu czy też odrobinę lepsze stawki prowizyjne.

Aktualnie te wartości dodane zacierają się coraz bardziej, a często można otrzymać zbliżone parametry współpracy z kilkoma ubezpieczycielami jednocześnie. Jest jednak jedna sprawa, która nie uległa zmianie. Jesteś sam sobie sterem, jachtem i żeglarzem. Nikt nie pośredniczy pomiędzy Tobą, a ubezpieczycielem.

Nikt nie będzie się zastanawiał, czy jesteś już na tyle dużym agentem, którego warto już wyeliminować z rynku i przejąć jego klientów. Oczywiście są również i minusy. Są to wszelkie szkolenia, spotkania i inne działania firmy, w których musisz uczestniczyć niezależnie od tego czy chcesz i czy masz na to czas.

Dream Team, czyli współpraca z dużą multiagencją.

Stałe zasady współpracy, stosunkowo ograniczony dostęp do zniżek i materiałów, ale co najważniejsze jesteście zdani na wszelkie poważniejsze decyzje dotyczące współpracy z tym czy innym ubezpieczycielem na szefostwo multiagencji.

Oczywiście są też plusy, jak wsparcie sprzedażowe, częstsze spotkania integracyjne, ale gdy klient zadzwoni i zapyta – jak jego szkoda? – to niestety, nie dowiemy się w zasadzie niczego. Jeśli będziemy potrzebowali zniżek, które leżą w gestii agencji, to najpierw dostaną je Ci ważni, potem ważniejsi, a na końcu (jeśli wystarczy) dostaniesz Ty.

Moje dość subiektywne zdanie może niezbyt popularne i wiele osób chciało by je obalić jest takie: Pracuj dla siebie z jednym ubezpieczycielem utrzymując z nim pozytywne relacje. Jeśli ktoś uważa, że klient wymaga większej ilości ofert jest w błędzie. Nie sprzedawajcie ceną. Sprzedawajcie jakością obsługi.

Agent, Agencja czy OFWCA?

Ważna decyzja, jaką musisz podjąć na początku. Zdecyduj, czy chcesz być:

OFWCA (OWCA) [definicja]

Zgodnie z Polską Izbą Ubezpieczeń OFWCA (OWCA) – osoba wykonująca czynności agencyjne; osoba fizyczna, z reguły pracownik agenta ubezpieczeniowego, która osobiście wykonuje czynności agencyjne powierzone temuż agentowi przez ubezpieczyciela lub ubezpieczycieli; czynności te mogą polegać na:

  • pozyskiwaniu klientów,
  • wykonywaniu czynności przygotowawczych zmierzających do zawierania umów ubezpieczenia,
  • zawieraniu umów ubezpieczenia oraz uczestniczeniu w administrowaniu i wykonywaniu umów ubezpieczenia,
  • także w sprawach o odszkodowanie,
  • jak również na organizowaniu i nadzorowaniu czynności agencyjnych.

Agent ubezpieczeniowy [definicja]

Agent ubezpieczeniowy – pośrednik ubezpieczeniowy wykonujący czynności w imieniu lub na rzecz ubezpieczyciela, polegające na pozyskiwaniu klientów, wykonywaniu czynności przygotowawczych zmierzających do zawarcia umów ubezpieczenia, zawieraniu takich umów oraz uczestniczeniu w administrowaniu i wykonywaniu umów ubezpieczenia.
Agencja ubezpieczeniowa – właściciel agencji ma możliwość zatrudniania / współpracy z agentami oraz OFWCAmi.

Ubezpieczenie dla agenta ubezpieczeniowego? Tak. Dla kogo?

Jeśli jesteś agentem ubezpieczeniowym i pracujesz dla kilku zakładów ubezpieczeniowych, przepisy prawa zobowiązują Cię do zawarcia ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Dzięki ubezpieczeniu OC ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie osobie, która doznała szkody z powodu wykonywanych przez Ciebie czynności zawodowych.

Ubezpieczenie jest dla osób, które wykonują czynności agencyjne dla przynajmniej dwóch zakładów ubezpieczeń – w zakresie tego samego działu ubezpieczeń.

Obowiązek ubezpieczenia powstaje w dniu zawarcia umowy agencyjnej z drugim zakładem ubezpieczeń wykonującym działalność ubezpieczeniową w tym samym dziale ubezpieczeń – zgodnie z załącznikiem do Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej.
Tu jest mały haczyk… współpracując z multiagencją najczęściej jest to problem agencji, a nie nasz.

Egzaminy dla agenta ubezpieczeniowego

Każda osoba niezależnie od tego czy chce zostać agentem czy OFWCĄ, która dotychczas nie miała styczności z tym zawodem musi przejść egzamin Państwowy realizowany przez KNF (Komisję Nadzoru Finansowego), a organizowanym po przebytym szkoleniu przez konkretne towarzystwo ubezpieczeń z jakim chce się mieć podpisaną umowę.

Koszt egzaminu to najczęściej 150 zł. Czasami zdarza się, że dodatkowym kosztem jest koszt szkolenia wyjazdowego tj. pobytu, wyżywienia itp.

Wybór lokalizacji na biuro

Jak wybrać lokal na biuro agenta ubezpieczeniowego? Jeżeli wszystkie formalności masz już za sobą pozostało zastanowić się nad modelem pracy. Część osób pracujących w zawodzie decyduje się na posiadanie biura. Czasami są to świetne miejsca w centrum miasta i mimo dobrej lokalizacji oraz znaczących kosztów nie zawsze są one gwarantem dynamicznego rozwoju.

Są prężne agencje, które posiadają lokalizację daleko poza centrum i świetnie sobie radzą. Siłą takich biur wcale nie jest lokalizacja. Ich siłą jest zaangażowanie pracowników.

Chęć zdobywania wiedzy, utrzymywania dobrych kontaktów z klientami i chęć pozyskiwania nowych doświadczeń. Coraz częściej pojawia się również model „no office” czyli praca bez biura. Ten model ma również swoje dobre strony. Działanie bez kosztów lokalu ma swoje plusy i minusy jak wszystko.

Rzesza osób pracujących w takim modelu ciągle rośnie co wynika z faktu, że rynek ubezpieczeń, a przede wszystkim klienci nastawieni są przede wszystkim już nie tylko na cenę i jakość. Wygoda związana z obsługą w tej branży staje się przyszłością.

Ktoś powiedział mi kiedyś

– nie sprzedawaj ceną – bo w ten sposób niczego nie osiągniesz. Sprzedawaj jakością i zaskakuj klienta nowatorskimi rozwiązaniami. Daj coś z siebie. Dziel się wiedzą, pomagaj, bo często działania non profit przynoszą większe profity długofalowo, niż intensywna praca za pieniądze za wszelką cenę.

Niech ta maksyma pozostanie w Waszych głowach niezależnie od tego, czy w Nowym 2017 Roku zdecydujecie się na tak odważny krok jak praca w branży ubezpieczeniowej.